Rozłam w Polsce 2050. Powstał nowy klub parlamentarny
Podjęliśmy właśnie decyzję o tym, że chcemy utworzyć klub parlamentarny, w którym odzyskamy przestrzeń do pracy i realizacji naszych postulatów z kampanii z 2023 r. - mówiła w środę minister klimatu i środowiska, posłanka Polski 2050 Paulina Hennig-Kloska.
Podczas briefingu prasowego wraz z grupą dotychczasowych posłów klubu Polski 2050, Hennig-Kloska ogłosiła ich odejście i utworzenie nowego klubu parlamentarnego. Wśród nich byli m.in. posłowie Ryszard Petru, Aleksandra Leo, Sławomir Ćwik czy Żaneta Cwalina-Śliwowska.
Hennig-Kloska: nowy klub parlamentarny będzie się nazywać Centrum
Podjęliśmy właśnie decyzję o tym, że chcemy utworzyć klub parlamentarny, w którym odzyskamy przestrzeń do pracy i realizacji naszych postulatów z kampanii z 2023 r. - mówiła w środę minister klimatu i środowiska, posłanka Polski 2050 Paulina Hennig-Kloska.
Hennig-Kloska podkreśliła, że to niezwykle trudna decyzja, jednak podkreśliła, że wraz z wieloma posłami nie widzi przestrzeni do dialogu, partnerskiej współpracy i realizacji swoich postulatów w klubie Polski 2050.
Masłowski: pięciu senatorów opuszcza Polskę 2050, trzech z nich zasili klub Centrum
Senator Piotr Masłowski poinformował, że z pięcioosobowej grupy senatorów, czterech opuszcza Polskę 2050, a trzech z nich zasili nowy klub Centrum.
Ćwik podkreślił, że nowy klub skupi się na merytorycznej pracy. - Staramy się pamiętać tylko to, co dobre, skupiamy się na przyszłości - mówił poseł.
- Dzisiaj tworzymy, klub który będzie klubem bez kagańca - dodał poseł Rafał Kasprzyk. Mówił, że sobotnia uchwała Rady Krajowej Polski 2050 przelała czarę goryczy. Dodał, że jest więcej niezadowolonych osób z sytuacji w Polsce 2050, również w regionach, np. w woj. świętokrzyskim, gdzie nie ma przewodniczącego struktur.
Kasprzyk dodał, że celem nowego klubu jest to, by wyborcy zobaczyli sprawczość polityków.
Posłanka Aleksandra Leo zapewniła, że klub Centrum będzie miejsce, gdzie każdy będzie szanowny i nie będzie podziału na lepszych i gorszych. Dodała, że decyzje będą podejmowane demokratycznie, przez większość, a nie w sposób siłowy. Oceniła też, że klub Polski 2050 dobrze funkcjonował pod przywództwem Mirosława Suchonia.
Hennig-Kloska: poinformowaliśmy premiera o utworzeniu klubu parlamentarnego i zadeklarowaliśmy dalszą współpracę
Premier Donald Tusk został poinformowany o utworzeniu klubu parlamentarnego Centrum, tworzonego przez parlamentarzystów, którzy opuścili Polskę 2050 - powiedziała w środę minister klimatu Paulina Hennig-Kloska. Dodała, że nowy klub zadeklarował dalszą współpracę i chęć wejścia do koalicji 15 października.
Hennig-Kloska powiadomiła, że grupa parlamentarzystów, która po opuszczeniu Polski 2050 utworzy nowy klub parlamentarny Centrum, poinformowała o swoich ruchu partię Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, a także premiera Donalda Tuska. Zaznaczyła, że premier nie mógł się dowiedzieć o nowym klubie z mediów.
- Zadeklarowaliśmy przy tym dalszą, lojalną współpracę - dodała. Zapowiedziała, że niebawem powinno dojść do rozmowy na temat umowy koalicyjnej. - Taki mamy plan, by jako podmiot wejść do koalicji 15 października - oświadczyła.
Pytana, co ze stanowiskami rządowymi po rozłamie w Polsce 2050, odparła, że będzie rozmawiać z premierem o udziale nowego klubu Centrum w rządzie. - Każdy klub, który jest uczestnikiem koalicji, musi mieć narzędzia do wykonywania pracy - dodała.
Dopytywana, czy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz ma po rozłamie szansę na stanowisko wicepremiera, Hennig-Kloska stwierdziła, że ostatnią rzeczą, jaką ma ochotę kontynuować, jest „narodowa dyskusja o wicepremierze dla Polski 2050”. - Proszę mnie już zwolnić z tego obowiązku. Ta dyskusja trwa już decydowanie za długo i zmęczyła nas wszystkich - skwitowała.
Podczas briefingu prasowego wraz z grupą dotychczasowych posłów klubu Polski 2050, Hennig-Kloska ogłosiła w środę ich odejście i utworzenie nowego klubu parlamentarnego. Wśród nich byli m.in. posłowie Ryszard Petru, Aleksandra Leo, Sławomir Ćwik czy Żaneta Cwalina-Śliwowska.(PAP)
amk/ iwo/ kos/kmz/ugw/rbk/ kgr/