Rubio: jest szansa na porozumienie z Iranem być może jeszcze w sobotę
Sekretarz Stanu USA Marco Rubio ocenił podczas swojej wizyty w Indiach, że jest szansa na przyjęcie przez Iran porozumienia kończącego wojnę może nawet jeszcze w sobotę - podała AFP. Rzecznik irańskiego MSZ Esmail Baghai przekazał w państwowej telewizji, że Teheran finalizuje protokół umowy z USA.
- Jest możliwe, że dzisiaj później w ciągu dnia, jutro bądź za kilka dni, będziemy mieć informacje do przekazania - przekazał dziennikarzom Rubio, dodając, że ma nadzieję, iż będą to „dobre wieści”. W ocenie sekretarza stanu USA w negocjacjach osiągnięto postęp.
Rzecznik irańskiego resortu spraw zagranicznych Esmail Baghai, cytowany przez AFP, podał, że Teheran jest w fazie finalizacji protokołu porozumienia z USA. Agencja zrelacjonowała, że w irańskiej telewizji państwowej Baghai powiedział, iż Teheran „najpierw chciał spisać protokół porozumienia (...) składający się z 14 klauzul”. Dodał, że w negocjacjach ze stroną amerykańską pojawiła się „tendencja dążąca do zbliżenia”.
Ponadto rzecznik MSZ zaznaczył, że kwestia rozwoju przez Iran broni nuklearnej nie wchodzi obecnie w skład porozumienia z USA. Przedstawiciele Stanów Zjednoczonych wielokrotnie argumentowali, że atak na Iran był konieczny, ponieważ Teheran był bliski uzyskania takiej broni. Baghai podkreślił, że częścią porozumienia ma być zakończenie przez siły USA blokady cieśniny Ormuz.
Zdaniem dziennika „Financial Times”, powołującego się na osoby zapoznane z rozmowami na najwyższym szczeblu, strony konfliktu są bliskie osiągnięcia porozumienia przedłużającego o 60 dni zawieszenie broni. W ramach tej umowy irańskie władze mają stopniowo zacząć otwierać cieśninę Ormuz, ale też zobowiązać się do podjęcia rozmów na temat rozcieńczenia lub przekazania irańskich zapasów wysoko wzbogaconego uranu.
Z drugiej strony USA mają także zwolnić swoją blokadę cieśniny, rozluźnić reżim sankcyjny i częściowo odblokować zamrożone irańskie środki.
Według gazety mediatorzy mają nadzieję, że protokół porozumienia powstrzyma prezydenta USA Donalda Trumpa przed wznowieniem ataków na Iran.
Szyicka organizacja Hezbollah, działająca w Libanie ze wsparciem Teheranu i realizująca politykę ajatollahów, stwierdziła w sobotnim komunikacie, że w irańskiej propozycji porozumienia z USA zawarto także kwestię pokoju w Libanie. Ponadto przekazała, że w wiadomości skierowanej do niej szef MSZ Iranu Abbas Aragczi zapewnił, że Teheran będzie dalej wspierał Hezbollah.
Określany jako główny irański negocjator i przewodniczący parlamentu Mohammad Bagher Ghalibaf, według dziennika „L'Orient-le-Jour”, obiecał, że w razie wznowienia ataków przez USA odpowiedź Iranu „będzie miażdżąca”. Ghalibaf spotkał się wcześniej w sobotę w Teheranie z dowódcą pakistańskiej armii marszałkiem polowym Asimem Munirem, który pełni rolę mediatora w tym konflikcie. Zapewnił, że Iran zdołał odbudować swoje zdolności militarne w czasie trwającego zawieszenie broni.
Ghalibaf, według „FT”, miał też powiedzieć, że mimo braku zaufania do USA widzi, iż poglądy obu stron zaczynają być zbieżne, „co może pozwolić na osiągniecie porozumienia, kierując się pewnymi parametrami, które będzie satysfakcjonujące dla obu stron”.
Chociaż od 8 kwietnia między USA a Iranem obowiązuje rozejm, kluczowa dla handlu ropą cieśnina Ormuz pozostaje praktycznie zablokowana.
Przed rozpoczęciem 28 lutego przez USA i Izrael wojny przeciwko Iranowi przez cieśninę Ormuz eksportowano około jednej piątej światowej ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego (LNG).(PAP)
awm/ zm/ grg/