Rubio: oddanie Iranowi kontroli nad Ormuzem stworzy groźny dla świata precedens
Pozwolenie Iranowi na kontrolowanie cieśniny Ormuz stworzyłoby niebezpieczny dla świata precedens – ocenił w środę sekretarz stanu USA Marco Rubio na spotkaniu państw organizacji ASEAN w stolicy Filipin, Manili. Zapewnił, że Waszyngton pozostaje otwarty na negocjacje z Teheranem.
– Jeśli stworzymy na Bliskim Wschodzie precedens, na mocy którego państwo decyduje, że będzie kontrolować międzynarodową drogę wodną, pobierać opłaty (za korzystanie z tej trasy - PAP), a w przypadku ich braku wysadzać statki w powietrze, stworzymy bardzo niebezpieczny precedens, który powtórzy się w innych częściach świata, także w tym regionie – ostrzegł Rubio na spotkaniu szefów dyplomacji krajów Stowarzyszenia Narodów Azji Południowo-Wschodniej (ASEAN).
Według agencji Reutera wypowiedź szefa amerykańskiej dyplomacji ma być ostrzeżeniem dla krajów Azji Południowo-Wschodniej, które zmagają się z roszczeniami terytorialnymi Chin na Morzu Południowochińskim. Wiedzie przez nie kluczowy szlak handlowy o rocznej wartości przekraczającej 3 bln dolarów. Władze w Pekinie roszczą sobie prawo do niemal całości tego akwenu.
Rubio odniósł się w Manili także do wojny z Iranem. Zadeklarował otwartość USA na rozmowy z tym państwem, powątpiewając w intencje Teheranu. - Jeśli oni traktują to poważnie, to my również. W przeciwnym wypadku zrobimy to, co konieczne dla ochrony interesów USA i naszych sojuszników – dodał.
Od końca lutego na Bliskim Wschodzie trwa wojna USA i Izraela z Iranem. Siły amerykańskie bombardują cele w Iranie, a Teheran odpowiada uderzeniami w amerykańskie bazy w regionie i grozi zablokowaniem Ormuzu. Proirańscy bojownicy Huti w Jemenie ogłosili z kolei blokadę Morza Czerwonego. Eskalacja zagraża globalnej gospodarce.
W kuluarach obrad ASEAN - organizacji polityczno-gospodarczej promującej wszechstronną współpracę zrzeszonych państw regionu - zaplanowano na środę rozmowy sekretarza stanu USA z przedstawicielami państw formatu współpracy na rzecz bezpieczeństwa Quad (USA, Australii, Indii, Japonii) oraz z ministrem spraw zagranicznych Chin Wangiem Yi.
Autor: Krzysztof Pawliszak (PAP)
krp/ akl/ kgr/