O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Ruszył proces matki za zabójstwo ośmioletniego syna [NASZE WIDEO + ZDJĘCIA]

37-letnia Dorota G. oskarżona o zabójstwo ośmioletniego syna stanęła przed Sądem Okręgowym w Rzeszowie, gdzie w poniedziałek ruszył jej proces. Kobieta miała podać dziecku najpierw atropinę, która m.in. rozkurcza mięśnie gładkie oskrzeli, a następnie udusić chłopca. Grozi jej nawet dożywocie.

Oskarżoną na salę wprowadzili policjanci. Miała skute ręce i nogi.

Proces przy zamkniętych drzwiach

Decyzją sądu proces będzie w części toczyć się przy drzwiach zamkniętych. Wnioskowała o to obrona m.in. ze względu na rodzaj stawianych zarzutów, okoliczności ich popełnienia i na relacje rodzinne.

Sąd zezwolił mediom na wysłuchanie aktu oskarżenia i oświadczenia oskarżonej, w którym nie przyznała się do popełnienia zarzucanych jej czynów.

Do zabójstwa chłopca doszło 10 lipca 2024 r. w domu, w którym mieszkał wraz z rodzicami w Chałupkach Dębniańskich w pow. leżajskim.

Więcej

Fot. PAP/ Andrzej Lange (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. PAP/ Andrzej Lange (zdjęcie ilustracyjne)

Kryminolog: ojczym i matka zmarłego Kamilka będą prześladowani w więzieniu. Dzieciobójcy należą do najniższej hierarchii wśród skazanych

Zabójstwo z użyciem atropiny

W myśl aktu oskarżenia, gdy mąż Doroty G. wyszedł rano do pracy, kobieta, „działając w zamiarze bezpośrednim pozbawienia życia swojego ośmioletniego syna”, podała mu substancję z zawartością atropiny, która powoduje m.in. zwiotczenie mięśni gładkich oskrzeli i ogranicza wydzielanie śluzu, a następnie przycisnęła koc do jego twarzy i udusiła chłopca.

Według oskarżenia podanie atropiny świadczy o tym, że kobieta przygotowała się do zabójstwa dziecka.

Ze śledztwa wynika, że później Dorota G. zadzwoniła na numer alarmowy 112 i zgłosiła, że jej syn nie oddycha i jest siny. Instruowana przez dyspozytorkę miała prowadzić reanimację krążeniowo-oddechową do czasu przyjazdu pogotowia ratunkowego. Przybyli na miejsce ratownicy medyczni stwierdzili u chłopca brak oznak funkcji życiowych.

Przeprowadzona sekcja zwłok dziecka wykazała, że do jego śmierci nie doszło z przyczyn naturalnych.

Więcej

Przestępczość (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Jarek Praszkiewicz
Przestępczość (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Jarek Praszkiewicz

Kryminolog: spada przestępczość „tradycyjna”, rośnie ta internetowa [WYWIAD]

Zatrzymanie i areszt matki

Dorota G. została zatrzymana, a następnie sąd na wniosek prokuratury ją aresztował. Ten środek zapobiegawczy jest nadal stosowany.

Kobieta w śledztwie zmieniała swoją wersję wydarzeń. Najpierw się też przyznała do zarzucanego jej przestępstwa, później się nie przyznała i odmówiła składania wyjaśnień.

Dorotę G. zbadał zespół biegłych, najpierw jednorazowo, a później także w warunkach szpitalnych. Na podstawie przeprowadzonej obserwacji psychiatrycznej biegli stwierdzili, że Dorota G. nie jest chora psychicznie w rozumieniu psychozy ani upośledzona umysłowo i w chwili popełnienia zarzucanego jej czynu była poczytalna (tzn. była zdolna do właściwego rozpoznania znaczenia swojego czynu i do właściwego pokierowania swoim postępowaniem).

Jednocześnie biegli stwierdzili u kobiety zaburzenia osobowości i ich wpływ na jej zachowanie, w tym także zachowania związane z zarzucanym jej czynem.

Dorota G. nie była dotychczas karana. Za zarzucane jej przestępstwo grozi nie mniej niż 10 lat więzienia albo dożywocie. (PAP)

api/ joz/ amac/ kgr/

Galeria (7)

  • Fot. PAP/Darek Delmanowicz
    1/7

    Fot. PAP/Darek Delmanowicz

  • Fot. PAP/Darek Delmanowicz
    2/7

    Fot. PAP/Darek Delmanowicz

  • Fot. PAP/Darek Delmanowicz
    3/7

    Fot. PAP/Darek Delmanowicz

  • Fot. PAP/Darek Delmanowicz
    4/7

    Fot. PAP/Darek Delmanowicz

  • Fot. PAP/Darek Delmanowicz
    5/7

    Fot. PAP/Darek Delmanowicz

  • Fot. PAP/Darek Delmanowicz
    6/7

    Fot. PAP/Darek Delmanowicz

  • Fot. PAP/Darek Delmanowicz
    7/7

    Fot. PAP/Darek Delmanowicz

Zobacz także

  • Ojczym Kamila z Częstochowy, Dawid B. Fot. PAP/Jarek Praszkiewicz
    Ojczym Kamila z Częstochowy, Dawid B. Fot. PAP/Jarek Praszkiewicz

    Jest wyrok w sprawie Kamilka z Częstochowy. Ojczym i matka skazani

  • W pierwszym rzędzie adwokaci (L-P): Krzysztof Bachmiński, Piotr Kardas, Andrzej Patela, Zbigniew Kubicki; w drugim rzędzie oskarżeni lekarze (L-P): Dariusz D., Andrzej K., Katarzyna S. oraz Jacek D. podczas rozprawy dot. śmierci Jerzego Ziobry. Fot. PAP/Stanisław Rozpędzik
    W pierwszym rzędzie adwokaci (L-P): Krzysztof Bachmiński, Piotr Kardas, Andrzej Patela, Zbigniew Kubicki; w drugim rzędzie oskarżeni lekarze (L-P): Dariusz D., Andrzej K., Katarzyna S. oraz Jacek D. podczas rozprawy dot. śmierci Jerzego Ziobry. Fot. PAP/Stanisław Rozpędzik

    Śmierć Jerzego Ziobry. Sąd otrzymał opinię ekspertów z Lozanny w sprawie lekarzy

  • Zofia N.-K. Fot. PAP/Leszek Szymański
    Zofia N.-K. Fot. PAP/Leszek Szymański

    Rozpoczął się proces olimpijki Zofii N.-K. dotyczący oszustwa

  • Włodzimierz Cimoszewicz. Fot. PAP/Artur Reszko
    Włodzimierz Cimoszewicz. Fot. PAP/Artur Reszko

    Sąd ma ogłosić wyrok w procesie Cimoszewicza. Były premier jest oskarżony ws. wypadku

Serwisy ogólnodostępne PAP