Śmierć Jerzego Ziobry. Sąd otrzymał opinię ekspertów z Lozanny w sprawie lekarzy
Do Sądu Okręgowego w Krakowie wpłynęła opinia biegłych z Uniwersyteckiego Centrum Medycyny Sądowej w Lozannie dotycząca leczenia Jerzego Ziobry w krakowskim szpitalu w 2006 r. Sąd nie wyklucza, że kolejny termin rozprawy w procesie lekarzy wyznaczy na czerwiec.
Proces odwoławczy dotyczący ewentualnych błędów w leczeniu zmarłego w lipcu 2006 r. Jerzego Ziobry toczy się przed krakowskim sądem okręgowym od kwietnia 2018 r. W październiku 2022 r. sąd postanowił zwrócić się o opinię uzupełniającą do biegłych z Uniwersyteckiego Centrum Medycyny Sądowej w Lozannie. Od tego czasu nie wyznaczał kolejnych terminów rozprawy.
Jak poinformował PAP rzecznik prasowy i sędzia Sądu Okręgowego w Krakowie Maciej Czajka, w środę wpłynęła do sądu elektroniczna wersja opinii szwajcarskich ekspertów.
Obecnie sąd czeka na nadejście oryginału opinii, która zostanie przetłumaczona na język polski. Wówczas będzie można udzielić informacji na temat jej wniosków
– Sąd planuje wyznaczenie terminu rozprawy. W zależności od treści opinii i stanowisk stron będzie to możliwe być może jeszcze w czerwcu 2026 r. – dodał.
Jerzy Ziobro był leczony od 22 czerwca 2006 r. w Szpitalu Uniwersyteckim UJ w Krakowie. Zmarł 2 lipca 2006 r. Prokuratura dwukrotnie umarzała śledztwo w tej sprawie. W 2011 r. rodzina zmarłego złożyła w sądzie własny akt oskarżenia. Oskarżeni zostali: ówczesny kierownik II Oddziału Kliniki Kardiologii i oddziału klinicznego szpitala prof. Jacek D., ówczesny lekarz tego oddziału i wiceszef Pracowni Hemodynamiki prof. UJ Dariusz D., lekarka dyżurna Katarzyna S. i ordynator sali monitorowanej Andrzej K.
Lekarzy oskarżono, że „pomimo ciążącego na nich szczególnego obowiązku opieki nad pacjentem (...) narażony on został na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia, skutkiem czego pacjent 2 lipca 2006 r. zmarł”.
Zarzuty dotyczyły nieprawidłowej diagnozy i wyboru nieprawidłowego leczenia – m.in. przeprowadzenia zabiegu angioplastyki wieńcowej zamiast operacji kardiochirurgicznej, braku konsultacji kardiochirurgicznej, nieprawidłowości w leczeniu farmakologicznym. Oskarżeni nie przyznali się do zarzucanych czynów.
W 2016 r. do sprawy po stronie oskarżycieli przystąpiła prokuratura i proces toczył się z oskarżenia publicznego. Prokurator domagał się przed sądem uznania winy lekarzy i skazania ich na kary pozbawienia wolności: w przypadku Dariusza D. – na 2 lata bez zawieszenia, w przypadku pozostałych – w zawieszeniu na kilka lat próby. Wnosił także o pozbawienie oskarżonych prawa wykonywania zawodu na kilka lat i zasądzenie nawiązek na cele społeczne.
W lutym 2017 r. Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia uznał, że nie było związku między działaniami lekarzy a śmiercią pacjenta i uniewinnił czwórkę lekarzy. W uzasadnieniu wyroku sąd stwierdził, że zebrany materiał dowodowy – wiarygodny i miarodajny w ocenie sądu – nie daje podstaw do przyjęcia, że postępowanie oskarżonych nosiło cechy błędu medycznego, skutkującego narażeniem pacjenta na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. Natomiast zaistniałe w przebiegu leczenia komplikacje i powikłania zdrowotne należy uznać za niepowodzenie lecznicze, mieszczące się w granicach przyjętego ryzyka – stwierdził sąd.
Apelacje od wyroku wnieśli oskarżyciel publiczny i pełnomocnicy oskarżycieli posiłkowych oraz jeden z oskarżycieli posiłkowych. Proces przed sądem okręgowym rozpoczął się w kwietniu 2018 roku.
W styczniu 2025 r. w Prokuraturze Regionalnej w Gdańsku został powołany zespół prokuratorów, który ma zbadać, czy b. minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro przekroczył uprawnienia m.in. w związku z postępowaniem sądowym ws. śmierci swojego ojca. Jego następca na stanowisku szefa resortu sprawiedliwości Adam Bodnar ocenił w lipcu ub. r., że w latach 2016-2023 polska prokuratura została zaangażowana na niespotykaną skalę do prowadzenia prywatnej sprawy. Śledczy analizują 981 tomów akt w 15 sprawach prowadzonych w całej Polsce. (PAP)
juka/ joz/ kgr/