Siatkarze Aluronu CMC Warty Zawiercie mistrzami Polski
Siatkarze Aluronu CMC Warty Zawiercie po raz pierwszy w historii zostali mistrzami Polski. W piątym meczu o złoty medal pokonali u siebie broniącą tytułu ekipę Bogdanka LUK Lublin 3:1 (15:25, 25:21, 25:14, 25:21) i wygrali finałową rywalizację play off 3-2.
Aluron CMC: Miguel Tavares, Bartosz Kwolek, Aaron Russell, Bartłomiej Bołądź, Jurij Gladyr, Mateusz Bieniek - Jakub Popiwczak (libero) oraz Kyle Ensing, Jakub Nowosielski, Patryk Łaba.
Bogdanka LUK: Marcin Komenda, Mateusz Malinowski, Wilfredo Leon, Aleks Grozdanow, Jackson Young, Fynnian McCarthy - Thales Hoss (libero) oraz Kewin Sasak, Mikołaj Sawicki, Gyimah Daenan.
Rok wcześniej w finałowej batalii też spotkały się te zespoły. Wtedy górą byli Lublinianie, wygrywając ją 3-1 i zdobywając swój pierwszy tytuł mistrzowski.
Decydujący o tegorocznym mistrzostwie mecz został rozegrany w Sosnowcu, gdzie „Jurajscy Rycerze” podejmowali rywali w fazie play off.
Zawiercianie jako pierwsi przyjechali do hali półtorej godziny przed planowanym rozpoczęciem spotkania. 10 minut później przed areną zaparkował klubowy autokar Bogdanki LUK.
W finale play off atut własnego parkietu nie miał wcześniej znaczenia, bowiem oba zespoły zaliczyły po jednej porażce i zwycięstwie u siebie.
Z oczywistych powodów zdecydowaną przewagę na trybunach mieli sympatycy ekipy trenera Michała Winiarskiego. Spiker – zupełnie niepotrzebnie – apelował do kompletu widzów, by nie oszczędzali gardeł, ani rąk.
Pierwszy set był wyrównany do stanu 10:10. Potem goście, przy zagrywce Wilfredo Leona, zdobyli sześć punktów z rzędu. Rywale się po tych ciosach nie podnieśli. Zdołali ugrać w tej części tylko 15 „oczek”.
Zawiercianie w drugiej partii prowadzili 12:9, ale sytuacja szybko się zmieniała, bo po chwili musieli odrabiać dwupunktową stratę. Końcówka należała już bezdyskusyjnie do gospodarzy. Seta skończył potężną zagrywką Jurij Gladyr.
„Jurajska Armia” poszła za ciosem po zmianie stron. Zawodnikom trenera Winiarskiego udawało się prawie wszystko, przeciwnikom – niemal nic. Obrońcy tytułu mieli problem w przyjęciu, nie robili krzywdy Zawiercianom zagrywką. Aluron CMC prowadził 7:2, 16:8, 20:10 i ostatecznie wygrał do 14.
Kibice obejrzeli w czwartej odsłonie mnóstwo walki o piłkę przy siatce, nie było kalkulacji z obu stron. Gospodarze chcieli skończyć mecz, goście – doprowadzić do tie-breaka. Lepsi okazali się Zawiercianie. Po zablokowaniu Wilfredo Leona mogli - po 118 minutach - świętować pierwszy tytuł mistrzowski.
Dla Lublinian sezon klubowy się w niedzielę skończył, zespół z Zawiercia ma przed sobą jeszcze Final Four Ligi Mistrzów, który 16-17 maja zostanie rozegrany w Turynie. Ich półfinałowym rywalem będzie turecki Ziraat Bankkart Ankara. Drugą parę tworzą PGE Projekt Warszawa i włoski Sir Sicoma Monini Perugia.
Piotr Girczys (PAP)
gir/ af/ ep/