O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Śledztwo w sprawie Zondacrypto przedłużone. Prokuratura podała szczegóły

Do 17 stycznia przyszłego roku zostało przedłużone śledztwo w sprawie Zondacyrypto. Prowadzący postępowanie w ostatnich tygodniach przeprowadzili m.in. oględziny korespondencji internetowej pracowników tej giełdy kryptowalut i zablokowali 4 mln euro na jednym z kont bankowych.

Rzeczniczk Prokuratury Regionalnej w Katowicach Michał Binkiewicz podczas wypowiedzi dla mediów w sprawie kryptowalut. Fot. PAP/Kasia Zaremba
Rzeczniczk Prokuratury Regionalnej w Katowicach Michał Binkiewicz podczas wypowiedzi dla mediów w sprawie kryptowalut. Fot. PAP/Kasia Zaremba

Zaktualizowane informacje na temat toczącego się od kilku miesięcy śledztwa przedstawił w poniedziałkowym komunikacie rzecznik Prokuratury Regionalnej w Katowicach Michał Binkiewicz.

Jak podał prokurator, w ramach postępowania przeprowadzono oględziny komunikatorów internetowych, w tym zapisów korespondencji prowadzonej na Telegramie i Slacku pomiędzy pracownikami Zondacrypto.

Zasięgnięto opinii instytucji specjalistycznej, celem wydania pisemnej opinii oraz przedstawienia pozycji i sytuacji finansowo-ekonomicznej giełdy Zondacrypto. Wydano postanowienie o dokonaniu blokady rachunku bankowego prowadzonego we francuskim oddziale banku, na który dokonano przelewu kwoty 4 mln euro (ponad 17,3 mln zł) pochodzącej z transakcji przeniesienia własności zarejestrowanej w Monako spółki, w której udziałowcami są osoby podejrzewane w śledztwie Zondacrypto

Prok. Michał Binkiewicz

Jak wyjaśnił, podstawą wydania postanowienia było uzasadnione podejrzenie, że transakcja jest jednym z etapów procederu prania brudnych pieniędzy pochodzących z przestępstwa popełnionego na szkodę klientów giełdy Zondacrypto. „Sędzia Sądu Apelacyjnego w Paryżu, uwzględniając przepisy rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie wzajemnego uznawania nakazów zabezpieczenia i nakazów konfiskaty, nakazał zajęcie tych środków pieniężnych oraz zatrzymanie na rachunku depozytowym francuskich organów wymiaru sprawiedliwości” - dodał prok. Binkiewicz.

Przedłużenie śledztwa ws. Zondacrypto

Śledztwo w sprawie Zondacrypto Prokuratura Regionalna w Katowicach wszczęła 17 kwietnia. Jest ono prowadzone pod kątem oszustw znacznej wartości i prania brudnych pieniędzy, dotychczas wpłynęło kilka tysięcy zawiadomień o przestępstwie. Postępowanie zostało ostatnio przedłużone o sześć miesięcy – do 17 stycznia 2027 r.

Zabezpieczono ponad 250 terabajtów plików 

Kilka miesięcy temu śledczy poinformowali, że zabezpieczyli wiele sztuk sprzętu elektronicznego oraz ponad 250 terabajtów plików z serwerów produkcyjnych Zondacrypto. Czynności te wykonano na terenie całego kraju. Pod koniec maja powołano wspólny polsko-estoński zespół śledczy w sprawie Zondacrypto. Operatorem serwisu zondacrypto.com jest estońska spółka BB Trade Estonia OU. W maju estoński wywiad finansowy poinformował o częściowym zawieszeniu ważności licencji operacyjnej tej firmy. Spółka została objęta zakazem przyjmowania jakichkolwiek dodatkowych aktywów.

Więcej

Zobacz galerię (7)
Bogusław Bagsik i Andrzej Gąsiorowski. Fot. PAP
Bogusław Bagsik i Andrzej Gąsiorowski. Fot. PAP

Zondacrypto - kolejna afera z polityką w tle

Polscy prokuratorzy z zespołu do spraw Zondacrypto, poza współpracą ze służbami estońskimi, podjęli także działania koordynacyjne z przedstawicielami wymiaru sprawiedliwości Monako. To właśnie w Monako przed kilkoma laty zamieszkał prezes Zondacrypto Przemysław Kral. Według doniesień medialnych obecnie ma on przebywać na Bliskim Wschodzie.

Image
Upadek Zondacrypto. Autor: PAP/Infografika/Adam Ziemienowicz
Upadek Zondacrypto. Autor: PAP/Infografika/Adam Ziemienowicz

„Rzeczpospolita” podała w poniedziałek, że w jednym z państw Zatoki Perskiej odbyło się spotkanie polskich służb z Kralem. Miał w nim wziąć udział m.in. naczelnik śląskiego wydziału Prokuratury Krajowej Marek Wełna. Według „Rz” spotkanie miało rozpocząć negocjacje z Kralem, by ten poszedł na współpracę z prokuraturą i w zamian za status świadka koronnego ujawnił całą prawdę o Zondacrypto. Gazeta zwróciła uwagę, że na tę chwilę Kral nie jest o nic podejrzany, nie jest też ścigany listem gończym. Prokuratura Krajowa nie potwierdza ani nie zaprzecza, że doszło do takiego spotkania. - Nie komentujemy tych doniesień – powiedział PAP rzecznik PK prok. Przemysław Nowak.

Kontrowersje wokó giełdy kryptowalut

O tym, że największa polska giełda kryptowalut może mieć poważne problemy z płynnością, napisały na początku kwietnia media. Analiza, do której dotarły money.pl i Wirtualna Polska, ujawniła spadek rezerw bitcoinów giełdy Zondacrypto o 99 proc. Użytkownicy zgłaszają problemy z wypłatą środków – podali dziennikarze. Zondacrypto jest stabilnym, wypłacalnym i bezpiecznym podmiotem, a analiza money.pl jest „błędna, nieprawdziwa i krzywdząca” – odpowiadał w rozesłanym wówczas oświadczeniu prezes Kral.

Więcej

Prokuratura: będzie strona internetowa z instrukcją składania zawiadomień w sprawie Zondacrypto

Do giełdy Zondacrypto należy portfel 4,5 tys. bitcoinów warty ponad 300 mln dol., ale – jak podał 16 kwietnia Kral – klucze do nich ma zaginiony Sylwester Suszek, założyciel giełdy BitBay, poprzedniczki Zondacrypto. Suszek, określany mianem króla kryptowalut, zaginął w marcu 2022 r. Miał wtedy 33 lata. Po raz ostatni widziano go w firmie paliwowej w Czeladzi należącej do Mariana W. To tam po raz ostatni zalogował się jego telefon komórkowy. Jak opisywały media, w dniu jego zaginięcia na terenie bazy paliwowej na jakiś czas przestały działać kamery monitoringu.

W śledztwie dotyczącym zaginięcia Suszka, prowadzonym przez śląski wydział Prokuratury Krajowej, Marianowi W. postawiono zarzut pozbawienia wolności Sylwestra Suszka. Śledztwo to nie dotyczy kwestii ekonomicznych związanych z funkcjonowaniem giełdy kryptowalut. W innym postępowaniu Marian W. usłyszał zarzuty dotyczące dokumentowania fikcyjnych transakcji fakturami VAT na łącznie blisko 1,3 mld zł. Według Prokuratury Regionalnej w Katowicach stał on na czele międzynarodowej grupy przestępczej zajmującej się nielegalnym obrotem paliwami i wyłudzeniami podatku VAT. Na rachunki bankowe spółek zaangażowanych w nielegalny proceder wpłynęło łącznie 1,5 mld zł pochodzących z przestępstwa – informowała prokuratura.(PAP)

kon/ agz/ kgr/

Zobacz także

  • Donald Tusk Fot. PAP/Piotr Nowak
    Donald Tusk Fot. PAP/Piotr Nowak

    Tusk zrzekł się immunitetu poselskiego. Chodzi o prywatny akt oskarżenia Instytutu Polski Suwerennej

  • Prezes PKOl Radosław Piesiewicz, fot. PAP/Leszek Szymański
    Prezes PKOl Radosław Piesiewicz, fot. PAP/Leszek Szymański

    Przełom ws. pieniędzy dla medalistów olimpijskich w PKOl? Piesiewicz ogłosił

  • Neon zondacrypto. Zdj. ilustracyjne. Fot. PAP/Radek Pietruszka
    Neon zondacrypto. Zdj. ilustracyjne. Fot. PAP/Radek Pietruszka

    Raków Częstochowa dystansuje się od zondacrypto. Zmiana nazwy stadionu

  • Siedziba Polskiego Komitetu Olimpijskiego w Warszawie. Fot. PAP/Radek Pietruszka
    Siedziba Polskiego Komitetu Olimpijskiego w Warszawie. Fot. PAP/Radek Pietruszka

    Spór wokół PKOl - opozycja chce zwołania Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia

Serwisy ogólnodostępne PAP