Bielsko-Biała. Śledztwo w sprawie nieprawidłowości w wyborach prezydenckich umorzone
Bielska prokuratura okręgowa umorzyła śledztwo w sprawie nieprawidłowości, do których miało dojść podczas II tury wyborów prezydenckich w dwóch obwodowych komisjach w Bielsku-Białej i jednej w Wiśle – powiedział w czwartek PAP rzecznik prokuratury Paweł Nikiel.
- Prokurator podjął decyzję o umorzeniu, która dotyczy zarówno dwóch komisji w Bielsku-Białej: nr 30 i nr 61, a także nr 7 w Wiśle. Nie stwierdził znamion czynu zabronionego – oznajmił prokurator Nikiel.
Rzecznik wyjaśnił, że wprawdzie potwierdziły się nieprawidłowości, jak błędne przypisanie głosów innemu kandydatowi, ale śledczy uznali, iż stało się to omyłkowo. Nie znaleźli dowodów, by członkowie komisji dokonali tego celowo.
Jak dodał, postanowienie nie jest prawomocne. Zażalenie przysługuje Stowarzyszeniu Obserwatorium Wyborcze, a także prywatnym osobom, które składały zawiadomienia.
Prokuratorzy badali sprawę pod kątem złamania art. 248 pkt. 2 i 4 Kodeksu Karnego. Przepisy dotyczą przestępstw przeciwko wyborom i referendum. Punkt 2 odnosi się do użycia podstępu w celu nieprawidłowego sporządzenia dokumentów wyborczych, a punkt 4 do nadużyć przy liczeniu głosów. Za ich popełnienie grozi do trzech lat więzienia.
12 czerwca ubiegłego roku, w związku z wnoszonymi protestami wyborczymi, Sąd Najwyższy poinformował, że karty wyborcze z kilkunastu obwodowych komisji zostaną zweryfikowane. Wynikało to z faktu, iż w protestach wyborczych podnoszone były nieprawidłowości w sporządzeniu protokołów głosowania oraz podczas liczenia głosów.
Paweł Nikiel mówił wówczas, że upoważniony przez Prokuratora Generalnego śledczy z bielskiej prokuratury okręgowej wziął udział w posiedzeniu miejscowego sądu rejonowego, „którego celem było ustalenie liczby ważnie oddanych głosów na poszczególnych kandydatów na urząd prezydenta RP”. Dokonano oględzin kart do głosowania. Głosy zostały dwukrotnie przeliczone.
„Sąd ustalił, iż w jednej z bielskich obwodowych komisji wyborczych doszło do zamiany głosów oddanych na poszczególnych kandydatów (…), co skutkowało błędnym przyjęciem, iż większość głosów w owej komisji uzyskał kandydat Karol Nawrocki. W drugiej (…) ujawniono, że 160 ważnie oddanych głosów na kandydata Rafała Trzaskowskiego zostało przypisanych (…) Nawrockiemu” – wskazał w czerwcu ubiegłego roku prokurator Nikiel. (PAP)
szf/ mark/