O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Śmigłowce Apache dla polskiej armii. Szef MON: podpisanie umowy leasingowej - najprawdopodobniej w czwartek

Najprawdopodobniej w czwartek w Inowrocławiu podpisana zostanie umowa leasingowa na 8 amerykańskich śmigłowców AH-64E Apache. Poinformował o tym we wtorek wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Chodzi o tzw. rozwiązanie pomostowe przed dostawą 96 nowych maszyn.

Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Fot. PAP/Szymon Pulcyn
Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Fot. PAP/Szymon Pulcyn

"Jeżeli wszystko pójdzie dobrze, chyba w czwartek w Inowrocławiu się spotkamy i będę miał zaszczyt podpisać umowę" - powiedział Kosiniak-Kamysz na wtorkowej konferencji prasowej. Dodał, że śmigłowce zmienią miejsce i pozycje polskiej armii na arenie międzynarodowej.

Szef MON powiedział, że o umowie rozmawiał z sekretarzem obrony USA Petem Hegsethem w połowie lutego, kiedy spotkali się z polskimi i amerykańskimi żołnierzami na terenie 33. Bazy Lotnictwa Transportowego w Powidzu i już wtedy była mowa o ośmiu śmigłowcach Apache, które "powinny być wyleasingowane w ramach nabywania zdolności dla pilotów". Jak dodał, chciałby, by piloci mogli zacząć pracę na śmigłowcach jak najszybciej, w celu przygotowania do "ochrony polskiej przestrzeni powietrznej, współdziałania z wojskami lądowymi".

Więcej

Szef MON, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz (P) oraz sekretarz obrony USA Pete Hegseth. Fot. PAP/Paweł Jaskółka
Szef MON, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz (P) oraz sekretarz obrony USA Pete Hegseth. Fot. PAP/Paweł Jaskółka

Szef MON: obecność amerykańskich wojsk wzmacnia wspólne bezpieczeństwo

Minister obrony zaznaczył, że produkcja zamówionego w USA sprzętu może trwać bardzo długo, choć - jak zaznaczył - Polska "i tak jest traktowana priorytetowo w wielu kwestiach z racji swojego zaangażowania i miejsca na mapie, które zobowiązuje nas do szybkich zmian w tym zakresie". Jego zdaniem, dla amerykańskich sojuszników Polski, oprócz wysokich inwestycji w obronność, jest istotny także "argument zakupów najlepszego sprzętu, w tym w USA".

Potężne wzmocnienie dla polskiej armii

"To są czołgi Abrams, to jest F-35, to są systemy Patriot, wyrzutnie HIMARS czy umowa, którą podpisaliśmy w ubiegłym roku przed świętem Wojska Polskiego na 96 Apache'y i w ramach tej umowy my chcemy te zdolności jak najszybciej pozyskać" - zaznaczył.

Umowa na leasing 8 śmigłowców Apache związana jest z podpisanym w sierpniu ub.r. kontraktem na zakup 96 tego typu maszyn dla Wojska Polskiego. W ramach umowy wartej ok. 10 mld dolarów Polska ma otrzymać niemal setkę nowoczesnych śmigłowców wraz z pakietem logistycznym oraz szkoleniowych. Pierwsze z nowych Apache'y trafią jednak do Polski dopiero w 2028 roku.

Obecnie, jeśli chodzi o śmigłowce szturmowe, Polska dysponuje kilkunastoma przestarzałymi poradzieckimi Mi-24; kilkanaście zostało także przekazanych Ukrainie. Leasing ośmiu śmigłowców ma stanowić tzw. rozwiązanie pomostowe - czyli zapobieżenie sytuacji, w której stary sprzęt zostanie wycofany z użycia, a nowy nie zostanie jeszcze wdrożony.

Ponadto wcześniejszy leasing Apache'y pozwoli polskim pilotom i technikom na dużo wcześniejsze rozpoczęcie szkoleń i nauki obsługi nowego sprzętu. To ma kluczowe znaczenie w obliczu wyzwania, jakim jest wyszkolenie odpowiedniej liczby załóg i obsługi dla 96 maszyn, czyli kilkukrotnie większej liczby niż do tej pory w Wojsku Polskim.

Zakup 96 śmigłowców szturmowych AH-64E Apache w wersji Guardian zapowiedział w 2022 r. ówczesny szef MON Mariusz Błaszczak. W sierpniu 2024 r. podpisano umowy offsetowe z koncernami Boeing i General Electric, przewidujące m.in. serwis i remontowanie niektórych części śmigłowców w polskich zakładach.

Produkowane przez Boeinga AH-64E Apache to podstawowe śmigłowce szturmowe używane od lat 80. XX w. przez armię amerykańską; od czasu ich wdrożenia są nieustannie modernizowane. Ich zadaniem jest przede wszystkim wsparcie wojska na ziemi - np. sił pancernych - poprzez niszczenie naziemnych celów przeciwnika za pomocą szerokiej gamy uzbrojenia, w tym działka automatycznego M230 i rakiet powietrze-ziemia Hellfire.

Szef MON: każde lotnisko musi być przystosowane do współpracy z wojskiem

Każde lotnisko musi być w jakiś sposób dostosowane i przystosowane do zdolności współpracy i operowania z wojskiem; musi być więcej lotnisk cywilnych, użytkowanych także w celach wojskowych - podkreślił szef MON. 

W zeszłym tygodniu wiceminister infrastruktury, pełnomocnik rządu do spraw budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego Maciej Lasek poinformował w RMF FM, że prowadzone są rozmowy z Ministerstwem Obrony Narodowej w sprawie "podwójnego wykorzystania polskich lotnisk, zarówno do celów cywilnych, jak i wojskowych". Jak podkreślił, "15 polskich lotnisk cywilnych to jest drugie tyle, ile mamy lotnisk wojskowych". Zaznaczył, że resorty działają elastycznie.

Wyjaśnił, że w części wojskowej mogłyby działać huby transportowe, punkty ewakuacji, punkty pomocy czy hub cargo. Na pytanie, kiedy infrastruktura będzie gotowa, Lasek podkreślił, że "to się dzieje". Opisywał, że na lotnisku w Rzeszowie trwa rozbudowa, na lotnisku w Krakowie "trwają procesy przygotowawcze", na lotniskach w Katowicach i we Wrocławiu powstaje "hub cargo, wraz z bocznicą kolejową, z zapasami paliwa", na lotnisku w Szczecinie planowany jest "rozwój z podwójnym wykorzystaniem, zarówno do wzrostu ruchu lotniczego pasażerskiego, jak i do reakcji w czasie zagrożenia czy w czasie klęsk żywiołowych".

We wtorek na konferencji prasowej po posiedzeniu rządu, któremu przewodniczył Kosiniak-Kamysz, szef MON został zapytany o rozmowy resortu obrony z Ministerstwem Infrastruktury w sprawie dostosowania lotnisk cywilnych do celów wojskowych. Podkreślił, że lotnisk użytkowanych w obu celach musi być więcej. Jak zaznaczył, "każde lotnisko musi być w jakiś sposób dostosowane i przystosowane do zdolności współpracy, operowania z wojskiem".

Kosiniak-Kamysz powiedział, że część polskich lotnisk to lotniska cywilno-wojskowe, czego "najlepszym przykładem jest lotnisko w Krakowie, w Balicach, gdzie jest baza lotnicza, jest lotnisko cywilne". Dodał, że część lotniska Chopina w Warszawie to także port wojskowy. Podkreślił znaczenie lotniska Rzeszów-Jasionka, przez które "przechodzą donacje i wsparcie dla Ukrainy i bez którego nie byłoby walczącej Ukrainy od trzech lat".

Według niego, także CPK będzie "bardzo ważny ze względu na bezpieczeństwo". "Wydana decyzja lokalizacyjna (ws. CPK - PAP), działania, które zostały podjęte, to ma też ogromne znaczenie dla rozbudowy zdolności operacyjnych wojsk własnych i sojuszniczych" - ocenił.

Szef MON wyjaśnił, że powołał zespół ds. rozwoju infrastruktury - zespół ds. opracowania "Raportu w ramach Paktu dla Bezpieczeństwa Polski – Pomorze Środkowe". Poinformował, że w ub. tygodniu zespół spotkał się z samorządowcami, ekspertami, wiceszefem MI Piotrem Malepszakiem. "Mówiliśmy o kluczowej drodze dla portu Gdynia i lotniska w Gdańsku, czyli Drodze Czerwonej" - podkreślił.

Dodał, że minister finansów Andrzej Domański, minister infrastruktury Dariusz Klimczak, "wszyscy razem, współdziałając w tym zakresie, podejmiemy wysiłek, żeby jak najszybciej ta inwestycja mogła zafunkcjonować".

Doradca szefa MON Maciej Samsonowicz w ubiegłym tygodniu zaprezentował listę inwestycji drogowych wybranych przez specjalny zespół; wskazał też kluczowe przedsięwzięcia do natychmiastowej realizacji - wśród nich Drogę Czerwoną oraz Estakadę Kwiatkowskiego, na której od blisko tygodnia, z powodu złego stanu technicznego, obowiązuje zakaz ruchu samochodów ciężarowych powyżej 10 ton.

Trasa Kwiatkowskiego, czyli połączenie drogowe z Portem Gdynia, ma ograniczoną nośność i nie zapewnia dogodnego połączenia dla ruchu ciężkiego. Droga Czerwona, która ma odciążyć estakadę i zwiększyć przepustowość dróg w regionie, ma powstać w standardzie wymaganym dla drogowej sieci TEN-T, w klasie GP (droga główna ruchu przyspieszonego), a z pozostałą siecią będzie skomunikowana poprzez pięć węzłów drogowych.

Według zapowiedzi Ministerstwa Infrastruktury z lipca ub. r., ogłoszenie przetargu na zaprojektowanie i budowę pierwszego odcinka Drogi Czerwonej będzie możliwe w 2026 r., jeśli nie wpłyną odwołania od decyzji środowiskowej. (PAP) kl/ from/mok/gn/

Zobacz także

  • Nowe lotnisko krajowe, zlokalizowane będzie 37 kilometrów na zachód od Warszawy. Fot. portpolska.pl
    Nowe lotnisko krajowe, zlokalizowane będzie 37 kilometrów na zachód od Warszawy. Fot. portpolska.pl

    Spółka CPK wybrała generalnego inżyniera kontraktu dla lotniska Port Polska

  • Wizualizacja Portu Polska. Fot. PAP/Leszek Szymański
    Wizualizacja Portu Polska. Fot. PAP/Leszek Szymański

    CPK: Budimex za ok. 146 mln zł ma wykonać fundamenty głębokie pod terminal Portu Polska

  • Maciej Lasek Fot. PAP/Rafał Guz
    Maciej Lasek Fot. PAP/Rafał Guz

    Lasek: Port Polska wygeneruje ponad 35 tys. miejsc pracy

  • Wizualizacja podczas spotkania "Lotnisko centralne - przyszłość i możliwości" w KPRM w grudniu 2025 r. Fot. PAP/Leszek Szymański
    Wizualizacja podczas spotkania "Lotnisko centralne - przyszłość i możliwości" w KPRM w grudniu 2025 r. Fot. PAP/Leszek Szymański

    CPK łączy siły z ASP. Chodzi o design i architekturę dla lotnictwa oraz kolei

Serwisy ogólnodostępne PAP