O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

„Solidarność” upamiętniła ofiary pogromu przy ul. Planty 7

Świętokrzyska „Solidarność” upamiętniła w sobotę ofiary pogromu kieleckiego, składając kwiaty przed kamienicą przy ul. Planty 7. Uczestnicy podkreślali potrzebę pamięci o zamordowanych oraz dalszych badań nad genezą wydarzeń z 1946 roku.

Kielce, 8.07.1946 r. Pogrzeb ofiar pogromu kieleckiego. Fot. PAP/CAF/Jerzy Baranowski
Kielce, 8.07.1946 r. Pogrzeb ofiar pogromu kieleckiego. Fot. PAP/CAF/Jerzy Baranowski

Uroczystość odbyła się w 80. rocznicę pogromu kieleckiego. Świętokrzyska „Solidarność” organizuje spotkania przy tablicy pamiątkowej od 45 lat, przypominając o ofiarach i okolicznościach jednej z najtragiczniejszych zbrodni na ludności żydowskiej w powojennej Polsce.

Przewodniczący świętokrzyskiej „Solidarności” Waldemar Bartosz przypomniał, że działacze „Solidarności” zaczęli upamiętniać ofiary pogromu w 1981 roku, gdy – jak mówił – „już w Polsce można było mówić”, choć formalnie nadal istniała cenzura.

Zaznaczył, że związkowcy przychodzili pod kamienicę przy Planty 7 także w czasie stanu wojennego. Jak mówił, osoby składające kwiaty były wtedy zatrzymywane przez milicję i przewożone do aresztu. Według niego świadczyło to o braku akceptacji ówczesnych władz dla takiej formy pamięci.

- Trzeba pamiętać, nie wolno niczego zamazywać z historii – podkreślił Bartosz. Dodał, że oprócz wymiaru pamięci istotne pozostaje dalsze badanie okoliczności zbrodni.

Bartosz ocenił, że w badaniach nad pogromem nie można pomijać roli ówczesnego aparatu bezpieczeństwa i sowieckich służb. - Nie neguję obecności postaw antysemickich w ówczesnym społeczeństwie; tego typu poglądy występowały w każdej społeczności. Natomiast niedopuszczalne jest pomijanie roli komunistycznego aparatu represji w tych wydarzeniach – powiedział.

Więcej

Michael Schudrich. Fot. PAP/Szymon Łabiński
Michael Schudrich. Fot. PAP/Szymon Łabiński

Rabin Schudrich zaapelował o jedność podczas obchodów 80. rocznicy pogromu Żydów w Kielcach

Naczelnik kieleckiej Delegatury IPN dr Robert Piwko zwrócił uwagę, że coroczne spotkania 4 lipca są sygnałem, że wydarzenie to wymaga dalszego szukania odpowiedzi, szczególnie w kontekście powojennej Polski znajdującej się pod zniewoleniem komunistycznym. - Chcemy pamiętać o ofiarach, kultywujemy pamięć o dawnych mieszkańcach Kielc, o tej tragedii, która ich spotkała – powiedział Piwko.

Zaznaczył, że poza dniem rocznicy potrzebna jest systematyczna praca historyków, dziennikarzy i badaczy, którzy „nie powinni bać się stawiania trudnych pytań”.

W uroczystości uczestniczył senator Krzysztof Słoń (PiS). - To, co się stało 80 lat temu w Kielcach, nie powinno się w ogóle zdarzyć – powiedział. W jego ocenie tragedia pokazała, „jak łatwo można sterować tłumem i wykorzystywać prowokatorów dla osiągnięcia tragicznych i niecnych celów”.

Według ustaleń Instytutu Pamięci Narodowej, 4 lipca 1946 r. śmierć w Kielcach poniosło 37 obywateli polskich narodowości żydowskiej i trzech Polaków, którzy próbowali stanąć po stronie zaatakowanych. Część zginęła od postrzałów. 35 Żydów zostało rannych. Z ustaleń innych badaczy – m.in. prof. Joanny Tokarskiej-Bakir - śmiertelnych ofiar było więcej (40 lub 42, w tym trzech Polaków). Wśród zabitych byli m.in. dopiero co uwolnieni więźniowie hitlerowskich obozów koncentracyjnych i sowieckich łagrów oraz zdemobilizowani żołnierze dywizji kościuszkowskiej.

IPN zwraca uwagę, że po pogromie, pod zarzutem odpowiedzialności za tragiczne wydarzenia, władze komunistyczne przeprowadziły kampanię propagandową wymierzoną w podziemie niepodległościowe, Polskie Stronnictwo Ludowe, Kościół i władze RP na uchodźstwie. Wywołana pogromem fala paniki doprowadziła do emigracji z Polski około 70 tys. Żydów. (PAP)

wdz/ bar/ ep/

Zobacz także

  • Zdjęcie i portret zmarłego chłopca w Sądzie Okręgowym w Częstochowie. Fot. PAP/Jarek Praszkiewicz
    Zdjęcie i portret zmarłego chłopca w Sądzie Okręgowym w Częstochowie. Fot. PAP/Jarek Praszkiewicz

    Sprawa śmierci 8-letniego Kamilka. Czy urzędnicy odpowiedzą za to, że go nie ochronili?

  • David J. McGuinty i Władysław Kosiniak-Kamysz Fot. PAP/Paweł Supernak
    David J. McGuinty i Władysław Kosiniak-Kamysz Fot. PAP/Paweł Supernak

    Szef MON spotkał się ze swoim kanadyjskim odpowiednikiem. Co ustalono?

  • Anna Wieczur-Bluszcz Fot. PAP/Rafał Guz
    Anna Wieczur-Bluszcz Fot. PAP/Rafał Guz

    Kto pokieruje Teatrem Żeromskiego w Kielcach? Zarząd województwa ma propozycję

  • Próba medialna sztuki "Koń na rycerzu" w reżyserii Tadeusza Kabicza. Fot. PAP/Piotr Polak
    Próba medialna sztuki "Koń na rycerzu" w reżyserii Tadeusza Kabicza. Fot. PAP/Piotr Polak

    Premiera „Konia na rycerzu” w reż. Tadeusza Kabicza w kieleckim Teatrze im. Żeromskiego [ZDJĘCIA]

Serwisy ogólnodostępne PAP