Sprawa ekstradycji byłego szefa RARS. Sąd odroczył rozprawę
Sąd w Londynie zdecydował w piątek o odroczeniu do 24 września posiedzenia w sprawie ekstradycji byłego szefa Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych (RARS) Michała Kuczmierowskiego.
Na trwającym około 5 minut posiedzeniu sędzia poinformował, że wrześniowa rozprawa potrwa cztery dni.
Na początku września 2024 r. Kuczmierowski (zgadza się na podawanie nazwiska) został zatrzymany w Londynie na wniosek polskich władz. Nakaz aresztowania był możliwy na podstawie pobrexitowej umowy między UE i Wielką Brytanią.
Polska prokuratura poinformowała 22 sierpnia 2024 roku, że wydała postanowienie o przedstawieniu zarzutów Kuczmierowskiemu i Pawłowi S. Chodzi o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, niedopełnienie obowiązków i przekroczenie uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.
Sąd znów odroczył sprawę
Początkowo sąd trzykrotnie odrzucał wnioski obrony, by były szef RARS mógł opuścić areszt za kaucją, ale w lutym 2025 r. zdecydował, że może on opuścić areszt w Wandsworth na południowym zachodzie Londynu po spełnieniu kilku warunków, takich jak regularne meldowanie się na komisariacie i opłacenie poręczenia majątkowego. 10 lutego ub.r. Kuczmierowski wyszedł z aresztu.
Jak poinformował PAP w piątek przedstawiciel sądu magistrackiego gminy Westminster, warunki przebywania Kuczmierowskiego na wolności zmodyfikowano tak, by mógł wyjeżdżać do Newcastle. Urzędnik nie wyjaśnił, dlaczego taka modyfikacja była potrzebna.
Obrona byłego szefa RARS starała się o wydanie dla niego listu żelaznego. 10 września 2025 r. Sąd Okręgowy w Warszawie nie uwzględnił wniosku o taki dokument, mimo trzykrotnie podejmowanych starań prawników. Za każdym razem sprzeciwiała się temu prokuratura. Gdyby Kuczmierowski uzyskał list żelazny, po powrocie do kraju nie zostałby aresztowany aż do czasu prawomocnego zakończenia toczącego się przeciwko niemu postępowania.
Prokuratura bada m.in., czy w RARS - w celu ominięcia procedury zamówień publicznych - nadużywano specjalnych regulacji na podstawie ustawy o rezerwach strategicznych. Według śledczych preferencyjnie traktowano niektóre podmioty gospodarcze, akceptowano zbyt wysokie ceny towarów, m.in. agregatów prądotwórczych, maseczek ochronnych i innych towarów przeznaczonych do walki z pandemią COVID-19. Śledczy ujawnili też, że część transakcji RARS zawarła mimo negatywnego stanowiska Centralnego Biura Antykorupcyjnego.
Z Londynu Adam Dąbrowski (PAP)
ada/ akl/ ktl/ ppa/