O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Sprawa znęcania się nad końmi z Morskiego Oka umorzona ze względów formalnych

Olkuski sąd rejonowy ze względów formalnych umorzył w piątek postępowanie dotyczące znęcania się nad końmi wożącymi turystów do Morskiego Oka. Subsydiarny akt oskarżenia przeciwko pięciu osobom złożyła Fundacja Viva!, która już zapowiedziała wniesienie zażalenia na tę decyzję.

morskie oko zdjęcie ilustracyjne, fot. PAP/Grzegorz Momot
morskie oko zdjęcie ilustracyjne, fot. PAP/Grzegorz Momot

W Sądzie Rejonowym w Olkuszu w piątek odbyło się posiedzenie w sprawie znęcania się nad końmi z Morskiego Oka. Subsydiarny akt oskarżenia przeciwko pięciu osobom odpowiedzialnym za transport konny do Morskiego Oka złożyła Fundacja Viva!. W treści aktu postawiono zarzuty m.in. niedopełnienia obowiązków służbowych poprzez dopuszczenie do wykonywania pracy koni w warunkach stanowiących zagrożenie dla ich życia i zdrowia.

Jak poinformował Sąd Okręgowy w Krakowie, postępowanie zostało umorzone z uwagi na stwierdzenie braku skargi uprawnionego oskarżyciela. Olkuski sąd stwierdził, że oskarżyciel nie był uprawnionym do składania subsydiarnego aktu oskarżenia.

"Fundacji przysługuje złożenie zażalenia i prawdopodobnie z tego prawa skorzystamy" – skomentowała w rozmowie z PAP Anna Plaszczyk z Fundacji Viva!. "Sąd uznał, że [poprzednie-PAP] umorzenia w tej samej sprawie dotyczyły innych czynów. W naszej opinii zachodziła tożsamość czynów i jesteśmy przekonani, że sąd powinien tę sprawę rozpoznać" – zaznaczyła.

Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa znęcania się nad końmi zostało złożone w 2014 roku. "Po umorzeniu tej sprawy przez prokuraturę w Limanowej, uchylaniu tej decyzji, a następnie ponownym umorzeniu sprawy w Kielcach, jako fundacja złożyliśmy w sądzie rejonowym w Zakopanem subsydiarny akt oskarżenia, który umożliwia nam włączenie się do postępowania w roli oskarżyciela. Tam jednak wszyscy sędziowie wydziału karnego wyłączyli się od orzekania z powodu znajomości z poszczególnymi oskarżanymi" - przekazała Anna Plaszczyk.

W marcu br. Sąd Rejonowy w Zakopanem postanowił wystąpić z wnioskiem do Sądu Najwyższego o przekazanie sprawy do innego sądu. Sąd Najwyższy w maju rozpoznał wniosek i postanowił przekazać sprawę koni z Morskiego Oka do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Olkuszu.(PAP)

autorka: Julia Kalęba

nl/

Zobacz także

  • E-bus i wóz na drodze do Morskiego Oka. Fot. PAP/Grzegorz Momot
    E-bus i wóz na drodze do Morskiego Oka. Fot. PAP/Grzegorz Momot

    Kolejne e-busy pojadą do Morskiego Oka. Wozacy alarmują o łamaniu ustaleń

  • Bus elektryczny i zaprzęg konny na trasie do Morskiego Oka, fot. PAP/Grzegorz Momot
    Bus elektryczny i zaprzęg konny na trasie do Morskiego Oka, fot. PAP/Grzegorz Momot

    Na trasę do Morskiego Oka wracają „elektryki”. Zaprzęgi konne zostają

  • Tatrzański Park Narodowy (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Grzegorz Momot
    Tatrzański Park Narodowy (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Grzegorz Momot

    Droga do Morskiego Oka otwarta od poniedziałku. Sytuacja lawinowa wciąż poważna

  • Poranek w Tatrach.  Fot. PAP/Grzegorz Momot
    Poranek w Tatrach. Fot. PAP/Grzegorz Momot

    Wielkanoc w Tatrach. Jakie są warunki na szlakach?

Serwisy ogólnodostępne PAP