Strefy płatnego parkowania w stolicy będzie rozszerzona? Drogowcy kończą badania
Drogowcy kończą badania dotyczące rozszerzenia strefy płatnego parkowania o Włochy i Służewiec. Kolejną dzielnicą objętą taką analizą będą Bielany, a w dalszej kolejności część Woli.
– Będziemy przechodzić do etapu spotkań z mieszkańcami. Chcemy jeszcze w tym roku ten temat zamknąć, by na początku roku ewentualnie rekomendować rozszerzenie strefy o Włochy i Służewiec radzie Warszawy – powiedział w czwartek na spotkaniu z dziennikarzami dyrektor Zarządu Dróg Miejskich Łukasz Puchalski.
Dodał, że będzie także chciał dołączyć do tych dzielnic dalszą część Saskiej Kępy – ulicę Międzynarodową.
Drogowcy chcą, jeśli potwierdzą to analizy, żeby w 2026 r. po wakacjach rozszerzyć strefę o Włochy i Służewiec. Analizy dotyczące Woli (okolice Jana Olbrachta i za trasą Prymasa Tysiąclecia, równoległe do linii metra) mają rozpocząć się w 2026 r., a wprowadzenie strefy na tym obszarze ma nastąpić w 2027 r.
Dzisiaj zmieniły się emocje dotyczące wprowadzania strefy. Teraz mieszkańcy o nią zabiegają. W przypadku Włoch jest też kwestia otoczenia, czyli lotniska. Oczekiwanie mieszkańców i radnych jest takie, żeby zdecydowanie strefę poszerzyć
Puchalski wyjaśnił też, na czym polegają analizy.
– Po obszarze jeżdżą samochody, które skanują tablice rejestracyjne w perspektywie kilkunastu lub nawet kilkudziesięciu dni i próbują znaleźć pewną powtarzalność – wyjaśnił.
Sprawdzają także czas postoju.
Szukamy samochodów, które pojawiają się regularnie. Tych, które są parkowane w godzinach nocnych, i tych, które parkują w ciągu dnia. Dzielimy je na grupy i widzimy, które należą do osób przyjezdnych. Widzimy, czy ten pik napełnienia występuje w ciągu dnia, czy w ciągu nocy
Gdy występuje w nocy, to znaczy, że są to samochody mieszkańców.
Jeśli z badań wynika, że przepełnienie występuje w ciągu dnia i wynika z regularnych wjazdów pojazdów, które pojawiają się tylko w dzień i nie wracają w nocy, to szacujemy, jaka to jest grupa i wiemy, że wprowadzanie płatnej strefy spowoduje, że ta część samochodów zrezygnuje w dużej części z przyjazdu na ten obszar
Pytany o możliwość wprowadzenia śródmiejskiej strefy płatnego parkowania wiceprezydent Mencina przekazał, że trwają analizy tego pomysłu.
– Żadne decyzje jeszcze nie zapadły. W Warszawie mamy zupełnie inną komunikację miejską niż inne miasta – bardziej rozbudowaną. Przede wszystkim koncentrujemy się na rozwoju tej strefy, która już jest. I to jest dla nas absolutny priorytet – dodał.
Strefa płatnego parkowania niestrzeżonego jest w Warszawie od 1999 r. i początkowo obejmowała tylko ścisłe centrum miasta. Po dekadzie została rozszerzona m.in. o Powiśle, Stare i Nowe Miasto. W 2013 r. granica obszaru z parkometrami przesunęła się z Żelaznej do Okopowej na zachodzie, z Koszykowej do Wawelskiej na południu, a na północy zamiast al. Solidarności sięgnęła Dworca Gdańskiego i ronda Radosława oraz fragmentu Pragi-Północ. Od 2020 r. jej obszar, etapami, zwiększył się dwukrotnie – o część Woli i Pragi-Północ, Żoliborz i Ochotę, pl. Hallera i jego okolice, a także o północny Mokotów.
Od 3 lutego 2025 r. strefa powiększyła się o obszary Starego Mokotowa, Wyględowa, Wierzbna, Ksawerowa, Sielc i części Sadyby. (PAP)
mas/ joz/ sma/