Szczyt w Brukseli z udziałem prezydenta Ukrainy
Liderzy unijnej „27” zebrali się w czwartek w Brukseli na unijnym szczycie, by omówić m.in. relacje UE z Chinami i przyszły budżet Wspólnoty. Rozmowy zaczną od spotkania z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, który liczy na zwiększenie nacisku na Rosję.
Pierwszy dzień szczytu rozpoczął się przed godz. 19. Zgodnie z planem spotkanie potrwa co najmniej do piątkowego popołudnia.
Zełenski wchodząc na szczyt powiedział, że przyjechał do Brukseli rozmawiać o otwarciu pozostałych pięciu klastrów w negocjacjach dotyczących członkostwa Ukrainy w UE. Jak podkreślił, chodzi o historyczne dla jego kraju decyzje.
W poniedziałek Unia Europejska otworzyła pierwszy blok tematyczny w negocjacjach akcesyjnych z Ukrainą, a także z Mołdawią. Krok ten do tej pory blokowały Węgry. Klaster pierwszy, zwany podstawowym, dotyczy kwestii związanych z praworządnością; jest otwierany jako pierwszy i zamykany jako ostatni.
- Uruchomienie klastrów z Ukrainą i Mołdawią to była świetna wiadomość, bo wszyscy czekali na to od dawna. Teraz postępy powinny być dość szybkie. Miejmy nadzieję, że wszystkie klastry zostaną uruchomione już wkrótce, nawet jeszcze tego lata - podkreślił premier Estonii Kristen Michal.
Na szczycie sprawa otwarcia pozostałych klastrów, dotyczących m.in. rolnictwa, wspólnego rynku czy polityki zagranicznej, nie zostanie rozstrzygnięta. Ukraina liczy, że dojdzie do tego w lipcu, ale nadal nie ma pewności, czy wszystkie stolice będą „za”.
Najprawdopodobniej na tym szczycie przywódcy po raz pierwszy od 2024 r. przyjmą jednomyślnie wnioski w sprawie poparcia UE dla Ukrainy. Węgierski rząd Viktora Orbana w ostatnich dwóch latach blokował systematycznie konkluzje w tej sprawie, co doprowadziło do bezprecedensowego przyjmowania stanowiska przez większość przywódców, ale bez jednomyślności.
Pierwszy szczyt w Brukseli następcy Orbana, Petera Magyara
Będzie to pierwszy szczyt w Brukseli następcy Orbana, Petera Magyara. Po raz pierwszy w posiedzeniu Rady Europejskiej weźmie także Łotysz Andris Kulbergs, który zastąpił premierkę Evikę Silinę po kryzysie politycznym związanym z upadkiem na terytorium Łotwy ukraińskiego bezzałogowca, zagłuszonego przez Rosjan.
Premier Kulbergs zapowiedział, że będzie bardzo aktywnie zabierał głos w sprawie flanki wschodniej. - Widzimy bowiem, co dzieje się w piątym roku wojny. Ma ona zdecydowanie wpływ na gospodarkę wschodnich granic UE, a także inwestycje, turystykę, społeczeństwo, na ludzi i na przedsiębiorstwa - dowodził, wchodząc na szczyt.
W czwartek przywódcy omówią relacje UE z Chinami, natomiast tematem przewodnim szczytu w piątek będzie unijny budżet. (PAP)
mce/ jowi/ ap/gn/