Szef MON: jesteśmy gotowi, do przyjęcia kolejnych Amerykańskich żołnierzy
Nie ma bezpiecznej Europy bez obecności amerykańskich żołnierzy - podkreślił w środę wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Jak dodał, zwiększanie obecności wojsk amerykańskich jest naszym strategicznym celem. - Jesteśmy gotowi, do przyjęcia kolejnych Amerykańskich żołnierzy - zadeklarował.
Kosiniak-Kamysz w wystąpieniu podczas inauguracji VIII edycji Defence24 Days ocenił, że „nie ma bezpiecznej Europy bez obecności amerykańskich żołnierzy”. Podkreślił, że zwiększanie obecności wojsk amerykańskich „jest naszym strategicznym celem”. Przypomniał, że od dawna się do tego przygotowujemy i już teraz jesteśmy do tego gotowi.
Szef MON: nie ma bezpiecznej Europy bez obecności amerykańskich żołnierzy
Szef MON zaznaczył też, że państwa NATO nie powinny czekać do 2035 r. ze zwiększeniem wydatków na obronność do 5 proc. PKB. - Trzeba to osiągnąć do 2030 roku, bo później może być już za późno - ocenił wicepremier.
Według niego, nie ma alternatywy dla NATO i nie ma alternatywy dla UE. Jak dodał, Unia powinna zabezpieczać środki, dawać zdolności i zwiększać możliwości produkcyjne państw członkowskich, a NATO - jak wskazywał - to siła armii narodowych, które tworzą sojusz.
- NATO 3.0 to nie jest NATO wielu prędkości. Jest docenieniem na pewno tych sojuszników, którzy już od dawna wydają, tak jak Polska, prawie 5 proc. (PKB na obronność) - podkreślił Kosiniak-Kamysz.
Zapewnił, że w „najbliższych latach” Polska będzie „jeszcze bardziej liderem europejskim filarem Sojuszu Północnoatlantyckiego”. (PAP)
pab/ par/gn/