Szef MON o relacjach z Ukrainą: warto, by wezwanie premiera zrealizowano jak najszybciej
Warto, żeby wezwanie premiera Donalda Tuska o szczerą rozmowę prezydentów Polski i Ukrainy - Karola Nawrockiego i Wołodymyra Zełenskiego - zrealizowano jak najszybciej - powiedział w poniedziałek wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Ocenił, że to „zadanie numer jeden” dla Nawrockiego.
Podczas konferencji prasowej w Świnoujściu - po spotkaniu z żołnierzami 8. Flotylli Obrony Wybrzeża - minister obrony narodowej był pytany, jak ocenia pomysł ewentualnego odebrania prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego, czy nie jest to, według niego, decyzja przedwczesna oraz jak wpłynęłaby ona na relacje polsko-ukraińskie.
Szef MON o decyzji prezydenta Ukrainy: niedopuszczalna
Według szefa MON, decyzja prezydenta Ukrainy z końca maja, o nadaniu Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy imienia „Bohaterów UPA” „jest niedopuszczalna” i „niszczy sojuszniczą przyjaźń”. Minister podkreślił też, że powiedział to wprost szefowi kancelarii prezydenta Ukrainy Kyryle Budanowowi, z którym spotkał się w sobotę.
Jak dodał, dla Polski bardzo ważne jest budowanie dobrych relacji z Ukrainą. Jak ocenił, należy zacząć to od prawdy. Podkreślił przy tym, że docenia ofiarność i bohaterstwo dzisiejszych żołnierzy ukraińskich. - To są prawdziwi bohaterowie, którzy bronią Charkowa, Donbasu, Zaporoża, bronią ukraińskiego nieba. Działają na rzecz swojej wolności, niepodległości, suwerenności, ale też dają możliwość budowy bezpieczeństwa naszej części Europy - wskazał Kosiniak-Kamysz.
Zaznaczył też, że jesteśmy razem „po dobrej stronie mocy”. Dodał, że nie można jednak podejmować decyzji, które „sprawiają ból i cierpienie”, ponieważ - jak podkreślił - „nie zostaną (one) bez śladu i bez konsekwencji”. - Dlatego warto, żeby to wezwanie premiera Tuska o tym, żeby prezydent Nawrocki porozmawiał szczerze z prezydentem Zełenskim zostało jak najszybciej zrealizowane - podkreślił szef MON. Według niego, jest to, jak myśli, „zadanie numer jeden dla prezydenta”.
Premier apeluje do prezydentów Polski i Ukrainy
W poniedziałek premier Donald Tusk na platformie X zaapelował do prezydentów Polski i Ukrainy o „bezpośrednią i szczerą rozmowę”, zanim „emocje zrujnują naszą solidarność”. Podkreślił też, że współpraca leży w interesie obu państw i narodów, a konflikt w interesie Moskwy.
Ponieważ dyplomacja nie przyniosła żadnych efektów, zwracam się publicznie do Prezydentów @NawrockiKn i @ZelenskyyUa o bezpośrednią i szczerą rozmowę. Zanim emocje zrujnują naszą solidarność, która narodziła się w obliczu rosyjskiego zagrożenia. Współpraca leży w interesie obu…
— Donald Tusk (@donaldtusk) June 8, 2026
W poniedziałek odbyło się posiedzenie Kapituły Orderu Orła Białego, która zajęła się propozycją prezydenta Nawrockiego w sprawie odebrania tego Orderu Zełenskiemu.
Szefa MON był też pytany o piątkową wypowiedź wiceministra nauki Andrzeja Szeptyckiego. Polityk pytany w TOK FM o miejsce UPA w ukraińskiej pamięci historycznej, stwierdził, że była to formacja walcząca o niepodległość Ukrainy i „trochę tacy ukraińscy żołnierze niezłomni”, zaznaczając jednocześnie odrębność oceny zbrodni wołyńskiej. W związku z tymi słowami wiceprezes PiS Przemysław Czarnek zażądał dymisji wiceministra.
- Mam swoje stanowisko bardzo jasne: ludobójstwo pozostaje ludobójstwem, pamięć o ofiarach jest naszym obowiązkiem. Musimy jasno mówić to naszym przyjaciołom z Ukrainy, bo tylko w prawdzie historycznej jesteśmy w stanie budować przyszłość dla naszych dzieci i wnuków, a ona jest potrzebna w dobrych relacjach polsko-ukraińskich i w docenieniu również tego, co robi dzisiaj Ukraina - podkreślił szef MON.
Jego zdaniem, Polska włożyła wiele w pomoc dla Ukrainy. Przypomniał, że od drugiego dnia wojny jesteśmy „głównym hubem transportowym pomocy militarnej i humanitarnej” i angażujemy się w ochronę szlaków komunikacyjnych, transport i zabezpieczenie. - To są wielkie inwestycje w bezpieczeństwo i w obronę Ukrainy. Ukraina walczy z rosyjskim imperializmem i w tej walce może liczyć na nas. Ale musi się liczyć z jednym, że prawda, historyczna wrażliwość nasza na temat ludobójstwa na Wołyniu - zaznaczył szef MON.
Szef MON: pomoc dla Ukrainy nie jest zapomnieniem o Wołyniu
Oświadczył również, że chęć upamiętnienia ofiar nie zniknie. - Pomoc dla Ukrainy nie jest zapomnieniem o Wołyniu, jest tak naprawdę pokazaniem, że my jesteśmy w stanie naprawdę dużo zrobić, ale liczymy na wzajemny szacunek - tłumaczył Kosiniak-Kamysz. Wyraził przy tym nadzieję, że ta informacja dotarła również do prezydenta Zełenskiego, po jego ostatniej rozmowie z gen. Budanowem.
Dodał, że jeżeli ktoś na Ukrainie nie chce docenić lub chce szybko o tym zapomnieć, to „popełnia błąd”. - O tym mówiliśmy - dodał, nawiązując do spotkania z Budanowem. Podkreślił też, że w sprawie ludobójstwa na Wołyniu jest bezkompromisowa, oraz że Ukraina ma „tysiące bohaterów”, na których mogłaby budować etos swojego państwa. - Łącznie z generałem Budanowem - wskazał szef MON.
Wcześniej minister obrony spotkał się z żołnierzami 8. Flotylli Obrony Wybrzeża. Podczas spotkania wręczył decyzje kadrowe oficerom: kadm. Piotrowi Sikorze - na stanowisko zastępcy dowódcy operacyjnego RSZ oraz kmdr. Arturowi Kołaczyńskiemu - na stanowisko dowódcy 8. Flotylli Obrony Wybrzeża.
Wicepremier wręczył także wyróżnienia dziesięciu marynarzom Wojska Polskiego za wzorową służbę, profesjonalizm, zaangażowanie oraz szczególny wkład w realizację zadań na rzecz Sił Zbrojnych RP.
Minister podkreślił, że Polska buduje nową architekturę bezpieczeństwa opartą na Morzu Bałtyckim. Jak zauważył, bez naszego zaangażowania w ochronę szlaków komunikacyjnych, infrastruktury krytycznej znajdującej się na dnie Bałtyku oraz przestrzeni powietrznej nad nim nie ma i nie może być bezpieczeństwa w tym regionie. Przypomniał również, że jesteśmy jednym z trzech państw, które w sposób rotacyjny sprawują odpowiedzialność za dowodzenie działaniami na Bałtyku.
Zełenski został odznaczony Orderem Orła Białego w kwietniu 2023 roku przez ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudę „w uznaniu znamienitych zasług w pogłębianiu przyjaznych i wszechstronnych stosunków między Polską a Ukrainą, za rozwijanie współpracy na rzecz demokracji, pokoju i bezpieczeństwa w Europie oraz niezłomność w obronie niezbywalnych praw człowieka”.
Pod koniec maja prezydent Ukrainy ogłosił, że nadał imię „Bohaterów UPA” Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy. Decyzja ta wywołała falę krytyki w Polsce. Prezydent Nawrocki, wyrażając oburzenie decyzją prezydenta Ukrainy, zaproponował wówczas, by jednym z punktów zwołanego na 8 czerwca posiedzenia Kapituły było odebranie mu Orderu Orła Białego. Nawrocki stwierdził wtedy m.in., że „gloryfikowanie UPA jest rzeczą, która dostarczyła rosyjskiej propagandzie wiele tlenu do dezinformacji”.
W związku z napiętą sytuacją w piątek i sobotę był w Warszawie szef kancelarii prezydenta, który rozmawiał z m.in. z wicepremierem, szefem MON Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem, prezydenckim ministrem Marcinem Przydaczem, szefem BBN Bartoszem Grodeckim oraz wiceszefem MSZ Marcinem Bosackim.(PAP)
pab/ misz/ par/ ppa/