Szef MSZ Ukrainy mocno o dwóch państwach: UE nie powinna być zakładnikiem
Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha odniósł się w poniedziałek do polityki Węgier i Słowacji wobec Kijowa, oceniając, że Unia Europejska nie powinna być zakładnikiem tych dwóch państw w kwestii dalszego wsparcia dla Ukrainy.
„Dzisiaj podczas obrad Rady UE ds. Zagranicznych powtórzyłem, że ultimatum Węgier i Słowacji powinno być skierowane tylko do Kremla. (...) Wzywamy do konstruktywnej współpracy i odpowiedzialnego zachowania” – napisał Sybiha na portalu X. Szef ukraińskiego MSZ podziękował także za wsparcie dla Ukrainy w przeddzień czwartej rocznicy pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę.
„Nadal nie widzimy woli Rosji do zakończenia wojny lub podjęcia poważnych kroków w kierunku pokoju” – dodał Sybiha, wzywając przy tym do zwiększenia presji na Moskwę, także w formie sankcji na osoby uczestniczące w wojnie przeciwko Ukrainie oraz na jednostki rosyjskiej floty cieni. Sybiha wyraził również nadzieję na wdrożenie w 2026 r. programu SAFE oraz dalszą kontynuację zakupów amerykańskiego uzbrojenia dla Ukrainy w ramach inicjatywy PURL.
Spór o dostawy rosyjskich surowców
Rurociąg Przyjaźń służył do ubiegłego miesiąca do tranzytu rosyjskiej ropy przez terytorium Ukrainy na Węgry i Słowację. Ukraińskie władze poinformowały, że ta sieć przesyłowa została uszkodzona pod koniec stycznia podczas rosyjskiego ataku, co skutkowało wstrzymaniem dostaw ropy. Władze w Kijowie zapowiedziały, że rozpoczęły naprawę, ale Budapeszt i Bratysława zarzuciły Ukraińcom intencjonalne zablokowanie tranzytu.
Węgry zapowiedziały w niedzielę zablokowanie 20. pakietu sankcji Unii Europejskiej wobec Rosji. Minister spraw zagranicznych Peter Szijjarto oświadczył, że dopóki transport rosyjskiej ropy rurociągiem Przyjaźń nie zostanie wznowiony, Budapeszt nie pozwoli na podjęcie „ważnych dla Kijowa decyzji”.
Władze Węgier i Słowacji uwolniły swoje strategiczne rezerwy ropy naftowej, wstrzymały dostarczanie oleju napędowego na Ukrainę, zagroziły wstrzymaniem przesyłu energii elektrycznej, a także - w przypadku Węgier - gazu. Ponadto szef węgierskiej dyplomacji oświadczył w piątek, że Budapeszt będzie blokować 90-miliardową pożyczkę UE dla Ukrainy do czasu wznowienia tranzytu ropy naftowej na Węgry.
Oczekujemy, że wszyscy przywódcy UE dotrzymają swoich zobowiązań, jeśli chodzi o pożyczkę dla Ukrainy - powiedziała w poniedziałek w Brukseli rzeczniczka Komisji Europejskiej Paula Pinho. Jej zdaniem nieprzestrzeganie zobowiązań stanowiłoby wyraźne naruszenie zasady lojalnej współpracy. (PAP)
mad/ rtt/ ppa/