Szef niemieckiego MSZ: wojna z Iranem może pogrążyć świat w głębokim kryzysie
Szef MSZ Niemiec Johann Wadephul ostrzegł w środę w Berlinie, że wojna z Iranem może pogrążyć nie tylko region, ale cały świat w głębokim kryzysie. Jak zaznaczył, długotrwałe zakłócenia dostaw przez cieśninę Ormuz grożą kryzysem żywnościowym w części Afryki i nowymi ruchami migracyjnymi.
Wadephul podczas spotkania z szefem MSZ Francji Jean-Noelem Barrotem ocenił, że wojna USA i Izraela przeciwko Iranowi ma „realny potencjał eskalacyjny”, który może pogrążyć w głębokim kryzysie nie tylko region, ale i cały świat. Jak dodał, już samo zaopatrzenie w nawozy z tego obszaru jest na tyle istotne, że w razie dłuższego wstrzymania dostaw znacznej części Afryki groziłby kryzys żywnościowy.
Według Wadephula „musi to budzić niepokój ze względu na ludzi, którzy będą cierpieć, a także ze względu na ruchy uchodźcze, które mogą z tego wyniknąć”. „Ma to dla nas duże znaczenie” - podkreślił szef niemieckiej dyplomacji.
Jego zdaniem nie należy oczekiwać, że militarne ataki USA i Izraela na Iran doprowadzą do „uporządkowanej zmiany reżimu”, czego dowodem są interwencje wojskowe w Iraku i Libii. Dlatego należy wspólnie ze Stanami Zjednoczonymi i Izraelem próbować znaleźć „punkt, w którym cele militarne wyznaczone przez te dwa kraje zostaną osiągnięte”.
Jednocześnie trzeba zapewnić bezpieczeństwo cieśniny Ormuz i państw Zatoki Perskiej - powiedział Wadephul. Będzie to trudne, ale „Europa może i powinna odegrać w tym rolę” - ocenił.
Z kolei Barrot wezwał do zakończenia wojny. Jego zdaniem, aby było to możliwe, „reżim irański musi pójść na ustępstwa i radykalnie zmienić swoje stanowisko”. Jak zaznaczył, tylko w ten sposób można doprowadzić do rozwiązania politycznego, które umożliwi Iranowi pokojowe współistnienie w regionie, a jego społeczeństwu da możliwość samodzielnego decydowania o swojej przyszłości.
Izrael i USA rozpoczęły naloty na Iran 28 lutego. Teheran w odpowiedzi rozpoczął ataki odwetowe na Izrael i kilka państw regionu Zatoki Perskiej, uderzając zarówno w położone tam amerykańskie bazy, jak i w obiekty cywilne.
Cieśnina Ormuz to strategiczny szlak morski o kluczowym znaczeniu dla transportu ropy i gazu. Jej blokowanie przez Iran od początku wojny doprowadziło do istotnego ograniczenia dostaw surowców, a w konsekwencji do gwałtownego wzrostu cen paliw na świecie.
Ormuz odgrywa również ważną rolę w transporcie nawozów. Według szacunków przez cieśninę przechodzi około jedna trzecia światowego morskiego handlu tymi produktami. UNCTAD, agencja ONZ wspierająca kraje rozwijające się w integracji z gospodarką światową, podaje, że co miesiąc eksportuje się tamtędy ok. 1,33 mln ton nawozów. Ich niedobory mogą prowadzić do dalszego wzrostu cen żywności i nasilenia presji na rynki rolne.
Z Monachium Iwona Weidmann (PAP)
ipa/ kar/ grg/