O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Szef SKW o rzekomym udziale polskich służb w zamachach w Rosji: dezinformacja i narracja na potrzeby wewnętrzne

Przekazywane przez Rosję doniesienia, że polskie służby miałyby być zaangażowane w organizację zamachów czy aktów dywersji w Rosji i Białorusi, to typowy przykład działań dezinformacyjnych i narracja stworzona na potrzeby wewnętrzne - ocenił w rozmowie z PAP Szef SKW gen. bryg. Jarosław Stróżyk.

Szef SKW gen. bryg. Jarosław Stróżyk. Fot.  PAP/Albert Zawada
Szef SKW gen. bryg. Jarosław Stróżyk. Fot. PAP/Albert Zawada

Agencja Reuters podała w poniedziałek za rosyjską agencją Interfax, że według rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB) polski wywiad był zaangażowany w organizację zleconego rzekomo przez służby ukraińskie zamachu na wiceszefa rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU generała Władimira Aleksiejewa; polskie służby miały m.in. uczestniczyć w rekrutacji zamachowca.

Z kolei inna rosyjska służba specjalna SWR (Służba Wywiadu Zagranicznego) wydała cytowany w poniedziałek w polskich mediach komunikat, wedle którego państwa zachodnie, w tym Polska, mają aktywnie działać na rzecz podważenia reżimu Alaksandra Łukaszenki na Białorusi i wprowadzenia zmian politycznych w tym kraju.

Więcej

Władimir Aleksjejew. Fot. domena publiczna/Wiki Commons
Władimir Aleksjejew. Fot. domena publiczna/Wiki Commons

FSB twierdzi, że Polska pomogła zorganizować zamach na generała Aleksiejewa

W rozmowie z PAP gen. bryg. Jarosław Stróżyk, szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego, został zapytany o tego typu komunikaty wydawane przez rosyjskie służby i ich obecność w mediach. Szef SKW ocenił, że takie komunikaty to typowy przykład działań dezinformacyjnych prowadzonych przez rosyjskie władze. Jak mówił, są one publikowane przy każdej nadarzającej się okazji, by budować i umacniać fałszywą narrację, wedle której Rosja i Białoruś znajdują się pod nieustającą presją ze strony państw zachodnich i NATO.

Generał zaznaczył, że jakkolwiek te przejawy dezinformacji „można by wiązać z ostatnim zatrzymaniem w MON i traktować jako swoistą ripostę”, to ta fałszywa narracja służb wschodnich tworzona jest przede wszystkim na potrzeby wewnętrzne i skierowana do rosyjskiej i białoruskiej opinii publicznej. - W stosowaniu tej narracji przez rosyjskie władze nie widzę nic dziwnego. Zastanawiające jest jednak, jeżeli ta retoryka przebija się przez oficjalne, znane i szanowane agencje prasowe, takie jak Reuters; jest to też co najmniej niepokojące - zauważył gen. Stróżyk.

Wszystkie działania, które podejmują polskie służby, są realizowane w granicach prawa i zgodnie z wytycznymi politycznymi, otrzymywanymi od przełożonych – premiera, ministra obrony narodowej i ministra-koordynatora służb specjalnych, które są zatwierdzane przez kolegium ds. służb specjalnych (przy Radzie Ministrów - PAP) przy udziale prezydenta

Szef SKW gen. bryg. Jarosław Stróżyk

Pytany, jak należy podchodzić do pojawiającej się w polskiej czy europejskiej przestrzeni publicznej rosyjskiej propagandy, gen. bryg. Stróżyk stwierdził, że nie ma jednej, sprawdzonej metody radzenia sobie z tego typu zagrożeniami.

Więcej

Mężczyzna w kajdankach. Zdj. Ilustracyjne. Fot. PAP/EPA/FILIP SINGER
Mężczyzna w kajdankach. Zdj. Ilustracyjne. Fot. PAP/EPA/FILIP SINGER

Władze Rosji: podejrzany o postrzelenie wiceszefa GRU został zatrzymany w Dubaju

Generał przywołał raport przygotowany przez zespół ds. dezinformacji wchodzący w skład komisji ds. badania wpływów rosyjskich i białoruskich w Polsce, na której czele stał od maja 2024 r. do lipca 2025 r.

Opublikowany w styczniu ub.r. raport - jedyny jawny raport z prac tej komisji - wskazywał, jak przypomniał gen. Stróżyk, na różne charakterystyczne narracje stosowane w rosyjskiej propagandzie – zarówno wewnętrznej, jak i skierowanej za granicę - takie jak demonizowanie NATO czy Unii Europejskiej i przedstawianie ich jako opresyjnych i agresywnych bytów, kolonizujących swoich partnerów.

W dostępnym na stronach rządowych raporcie wskazano m.in. że w Polsce w ostatnich latach brakowało systemowego przeciwdziałania szerzeniu się takich narracji; wśród rekomendacji znalazło się m.in. zacieśnienie współpracy między organami państwowymi a mediami w zwalczaniu propagandy i dezinformacji.

W rozmowie z PAP gen. Stróżyk przyznał, że jego zdaniem skuteczniejsze od ignorowania przejawów rosyjskiej propagandy jest próba jej „rozbijania”. W zwalczanie dezinformacji powinny też - ocenił - w większym stopniu zaangażować się same służby specjalne, m.in. poprzez większą obecność w przestrzeni publicznej, publikowanie okresowych raportów pokazujących np. metodologię działania Rosjan.

Myślę, że jest to potrzebne, i jesteśmy to winni społeczeństwu. Oczywiście z drugiej strony nie może być tak, że codzienna obecność w mediach i negowanie rosyjskich narracji będzie traktowane jako zadanie dla służb specjalnych 

Szef SKW gen. bryg. Jarosław Stróżyk

Gen. Stróżyk podkreślił, że zagrożenie związane z obecnością rosyjskich narracji w polskiej przestrzeni publicznej istnieje od lat, a Rosja co roku wydaje na związane z tym działania około 2-4 mld dolarów. Generał dodał, że te pieniądze stanowią znaczącą kwotę, także ze względu na fakt, że prowadzenie działań polegających np. na masowym powielaniu rosyjskiej propagandy w sieciach społecznościowych jest stosunkowo tanie.

Autor: Mikołaj Małecki (PAP)

mml/ mro/ kgr/

Zobacz także

  • Generał Jarosław Stróżyk. Fot. PAP/Tomasz Gzell
    Generał Jarosław Stróżyk. Fot. PAP/Tomasz Gzell

    Gen. Stróżyk: do premiera trafił raport komisji badającej rosyjskie wpływy

  • Szef komisji ds. badania wpływów rosyjskich i białoruskich gen. Jarosław Stróżyk Fot. PAP/Tomasz Gzell
    Szef komisji ds. badania wpływów rosyjskich i białoruskich gen. Jarosław Stróżyk Fot. PAP/Tomasz Gzell

    Kto groził członkini komisji ds. rosyjskich wpływów?

  • Gen. Jarosław Stróżyk. Fot. Paweł Supernak
    Gen. Jarosław Stróżyk. Fot. Paweł Supernak

    Szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego: prawdziwe zagrożenie jest w terenie

  • Poseł PiS Antoni Macierewicz, fot. PAP/Radek Pietruszka
    Poseł PiS Antoni Macierewicz, fot. PAP/Radek Pietruszka

    Bodnar: gen. Stróżyk złożył zawiadomienie ws. Macierewicza i programu Karkonosze

Serwisy ogólnodostępne PAP