O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Szef SKW: wykryty w MON szpieg miał ogromną wiedzę - jego zatrzymanie to niewątpliwy sukces

Ulokowany w strukturach MON szpieg, którego zatrzymano w ub. wtorek, z pewnością miał ogromną wiedzę użyteczną dla obcych wywiadów; uczestniczył w najważniejszych procesach resortu, a jego zatrzymanie to niewątpliwy sukces - powiedział PAP szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego gen. bryg. Jarosław Stróżyk.

Gen. bryg. Jarosław Stróżyk. Fot PAP/Albert Zawada
Gen. bryg. Jarosław Stróżyk. Fot PAP/Albert Zawada

W ubiegły wtorek w siedzibie Ministerstwa Obrony Narodowej w warszawskiej Alei Niepodległości w efekcie wielomiesięcznego postępowania SKW zatrzymany został jeden z wieloletnich cywilnych pracowników resortu, przez lata związany z różnymi departamentami zajmującymi się przede wszystkim strategią i planowaniem obronnym. Rzecznik ministra-koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński przekazał wtedy, że SKW zdobyła „potężne, obciążające go informacje”.

W środę zatrzymanemu postawiono zarzut szpiegostwa, określony w art. 130 par. 2 Kodeksu karnego. Dotyczy on działania na rzecz obcego wywiadu - w tym wypadku jednego z państw z „kierunku wschodniego” - i udzielania mu wiadomości, której przekazanie może wyrządzić szkodę RP. Czyn ten podlega karze więzienia od 8 lat do nawet dożywocia. W środę sąd zastosował wobec zatrzymanego areszt na 3 miesiące.

Gen. bryg. Jarosław Stróżyk w rozmowie z PAP zauważył, że taki zarzut został postawiony komuś pierwszy raz od nowelizacji Kodeksu karnego w 2023 roku, w której zaostrzono kary za szpiegostwo. Jego zdaniem świadczy to o powadze i znaczeniu całej sprawy.

Ta osoba pracowała w MON od pierwszej połowy lat 90, co zresztą pokazuje, że w każdym wieku można pokusić się o zdradę państwa. To urzędnik, który pracował w najważniejszych departamentach resortu, zajmujących się strategią, planowaniem obronnym i bezpieczeństwem międzynarodowym

Gen. bryg. Jarosław Stróżyk

 Jak dodał, podejrzany to absolwent jednego z kierunków filologicznych na Uniwersytecie Warszawskim.

Jak mówił szef SKW, podejrzany „w swoim długim życiu zawodowym pracował w innych komórkach, w tym w jednym z najważniejszych zarządów w Sztabie Generalnym Wojska Polskiego”.

Przez tyle lat brał udział w wielu ważnych konferencjach; wyjeżdżał służbowo poza Polskę, w tym na dłuższe okresy. Mamy więc do czynienia z osobą, która przez te wszystkie lata poznała tysiące osób, również tych na najważniejszych stanowiskach służbowych 

Gen. bryg. Jarosław Stróżyk

 

Jak ocenił, zatrzymany pracownik musiał posiadać ogromną wiedzę o wszystkich procesach toczących się w MON. Zatrzymany miał też dostęp do materiałów o klauzuli tajne - ostatnio postępowanie sprawdzające SKW prowadziła wobec niego w 2021 roku.

Pytany, jak długo zatrzymany mógł szpiegować dla obcego państwa, szef SKW zauważył, że obecnie jest to jedna z informacji istotnych dla niejawnego postępowania prowadzonego przez ABW i prokuraturę. Niemniej, jak zauważył, w zależności od ustaleń śledczych okres, w jakim zatrzymanemu zarzuca się szpiegowanie dla obcego państwa, może się zmieniać.

Więcej

Szef SKW gen. bryg. Jarosław Stróżyk. Fot.  PAP/Albert Zawada
Szef SKW gen. bryg. Jarosław Stróżyk. Fot. PAP/Albert Zawada

Szef SKW o rzekomym udziale polskich służb w zamachach w Rosji: dezinformacja i narracja na potrzeby wewnętrzne

Generał ocenił, że zatrzymanie szpiega o takiej wartości dla obcych wywiadów to „niewątpliwy sukces” SKW. Jak dodał, „umniejszanie charakteru pracy” podejrzanego i mówienie, że wykonywał jedynie obowiązki administracyjne to „nieuzasadnione deprecjonowanie sukcesu polskich służb”.

- Z kolei promowana przez niektórych parlamentarzystów narracja, że tego pana wykryły służby kadrowe MON, gdy nie wrócił z wyjazdu na Białoruś, jest przejawem nieuzasadnionego dezawuowania tej sprawy, a przede wszystkim jest lekceważące dla ciężkiej i długotrwałej pracy moich podwładnych, oficerów operacyjnych i analityków zaangażowanych w tę sprawę - powiedział również szef SKW.

Gen. bryg. Stróżyk został zapytany też, jakie szkody mógł wyrządzić szpieg ulokowany w kluczowych departamentach MON. W odpowiedzi zauważył, że wskazanie, jakie tajne informacje mogły zostać przekazane przeciwnikom, byłoby pewnego rodzaju ujawnieniem własnych słabości; niemniej, jak zapewnił, trwają skrupulatne analizy, jakie materiały mogły paść łupem szpiega i co należy zrobić, by miały dla obcego wywiadu jak najmniejszą wartość.

- Mitygacja strat w takiej sytuacji polega przede wszystkim na tym, żeby przed pewnymi zdarzeniami zabezpieczyć się na przyszłość - powiedział szef SKW, wskazując, że drobiazgowym badaniom zostały poddane np. wszystkie nośniki danych podejrzanego, używane tak służbowo, jak i prywatnie.

Pytany, czy w świetle zebranych informacji można podejrzewać, że zatrzymany szpieg był częścią większej siatki, gen. bryg. Stróżyk powiedział, że postępowanie trwa i „na tym etapie żadnych scenariuszy wykluczyć nie można”.

Szef SKW zaznaczył też, że o zatrzymaniu podejrzanego o szpiegostwo decyduje bilans potencjalnych zysków operacyjnych i strat dla bezpieczeństwa państwa dokonany przez oficerów kontrwywiadu - Tak było w tym przypadku - wskazał, pytany o ew. możliwość przewerbowania zatrzymanego szpiega czy chociaż wykorzystania go do przekazania obcym wywiadom fałszywych materiałów.

Pytany o pojawiającą się w mediach kwestię wyjazdów podejrzanego na Białoruś, gen. bryg. Stróżyk zauważył, że polskie prawo nie przewiduje sytuacji, w której można np. zabronić osobie cywilnej wyjazdów do danego kraju. Szef SKW przyznał jednak, że być może prawo powinno przewidywać możliwość zastosowania pewnych ograniczeń wobec osób, które zajmują istotne miejsca w systemie bezpieczeństwa państwa - np. ważnych urzędników w MON.

Podkreślił przy tym, że zadaniem podległej mu służby jest sprawdzanie każdej osoby związanej z Wojskiem Polskim czy resortem obrony - zarówno np. żołnierzy WOT, jak i wysokiej rangi urzędników cywilnych, zapewnił też, że SKW jest do tych zadań gotowa. Zaznaczył, że na skutek przemian zapoczątkowanych w 2024 r., służba dysponuje obecnie 27-oma jednostkami i komórkami terenowymi, co pozwala na sprawne działanie żołnierzy i funkcjonariuszy na obszarze całego kraju, w tym m.in. na newralgicznych obszarach wschodniego pogranicza.

- Mam nadzieję, że (ostatnie zatrzymanie - PAP) to nie jest ostatnie takie działanie ze strony SKW. To wynika z mojego przekonania, że działamy sprawnie i naoliwiliśmy to, co powinno być naoliwione i zainwestowaliśmy pieniądze tam, gdzie powinny być zainwestowane. Działamy absolutnie merytorycznie, a nie na polityczne zamówienie - a tak w mojej ocenie niestety często zdarzało się w latach 2016-2023 - ocenił.

Podczas najbliższego posiedzenia Sejmu ma odbyć się posiedzenie sejmowej komisji ds. służb specjalnych, na którym szef SKW przedstawi posłom niejawną informację o zatrzymaniu w MON.

Mikołaj Małecki (PAP)

mml/ mro/ amac/

Zobacz także

  • Szef SKW gen. bryg. Jarosław Stróżyk. Fot.  PAP/Albert Zawada
    Szef SKW gen. bryg. Jarosław Stróżyk. Fot. PAP/Albert Zawada
    Specjalnie dla PAP

    Szef SKW o rzekomym udziale polskich służb w zamachach w Rosji: dezinformacja i narracja na potrzeby wewnętrzne

  • Generał Jarosław Stróżyk. Fot. PAP/Tomasz Gzell
    Generał Jarosław Stróżyk. Fot. PAP/Tomasz Gzell

    Gen. Stróżyk: do premiera trafił raport komisji badającej rosyjskie wpływy

  • Szef komisji ds. badania wpływów rosyjskich i białoruskich gen. Jarosław Stróżyk Fot. PAP/Tomasz Gzell
    Szef komisji ds. badania wpływów rosyjskich i białoruskich gen. Jarosław Stróżyk Fot. PAP/Tomasz Gzell

    Kto groził członkini komisji ds. rosyjskich wpływów?

  • Gen. Jarosław Stróżyk. Fot. Paweł Supernak
    Gen. Jarosław Stróżyk. Fot. Paweł Supernak

    Szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego: prawdziwe zagrożenie jest w terenie

Serwisy ogólnodostępne PAP