Ten kraj zamierza dołączyć do grupy BRICS. Od jesieni rządzony jest przez wojsko
Madagaskar rządzony od jesieni ubiegłego roku przez juntę wojskową zabiega o dołączenie do grupy BRICS, w której byłby szóstym krajem afrykańskim.
Stojący od października ubiegłego roku na czele junty pułkownik Michael Randrianirina zabiegał o poparcie w tej sprawie u prezydenta Republiki Południowej Afryki, Cyrila Ramaphosy, z którym spotkał się w Pretorii w ubiegłym tygodniu. Południowoafrykański przywódca obiecał pomoc i zapewnił, że Madagaskar zostanie zaproszony na czerwcowy szczyt BRICS w Indiach, gdzie może zapaść decyzja uznająca wyspiarski kraj za partnera grupy.
- Prezydent Republiki Południowej Afryki przyjął naszą prośbę o uczynienie z Madagaskaru jednego z krajów partnerskich BRICS – potwierdził Randrianirina po powrocie z RPA w rozmowie z madagaskarskim dziennikiem „L’Express”.
Madagaskar w staraniach o przystąpienie do BRICS może również liczyć na wsparcie Rosji, która już w grudniu minionego roku, dwa miesiące po zamachu stanu przysłała na tę wyspę swoich instruktorów wojskowych i kilkadziesiąt skrzyń z bronią, dowodząc, że zamierza rozszerzyć swoją strefę wpływów w Afryce poza region Sahelu.
Madagaskar od dawna jest miejscem ścierania się interesów trzech głównych graczy bloku: Rosji, Chin i Indii. Jest dla nich atrakcyjny nie tylko ze względu na swoje strategiczne położenie na Oceanie Indyjskim, ale i na posiadane bogactwa. Kraj zasobny jest w kluczowe minerały, w tym nikiel, kobalt, tytan, jest też piątym na świecie producentem grafitu i słynie z kopalni złota i przede wszystkim wysokiej jakości rubinów, szafirów i szmaragdów.
BRICS to grupa tworzona obecnie przez jedenaście krajów: Brazylię, Rosję, Indie, Chiny, Republikę Południowej Afryki, Arabię Saudyjską, Egipt, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Etiopię, Indonezję i Iran. Do tego grona dołączyły jako kraje partnerskie Białoruś, Boliwia, Kuba, Kazachstan, Malezja, Tajlandia, Uganda, Uzbekistan, Nigeria i Wietnam. (PAP)
tebe/wr/sma/