Tomasz Siemoniak o sprawie Kamińskiego i Wąsika: marszałek Hołownia działa w sposób rozważny
Marszałek Hołownia działa w sposób rozważny, by nie wywoływać zamieszania w Sejmie - powiedział w czwartek w TVN 24 minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak pytany o sprawę Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. Okazuje się, że Sąd Najwyższy nie jest w stanie działać w ważnych sprawach - ocenił.
Minister koordynator służb specjalnych zapytany został w TVN24 o sprawę Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika oraz konferencję marszałka Sejmu Szymona Hołowni dotyczącą Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego. Izba ta uchyliła w czwartek postanowienie w kwestii stwierdzenia wygaśnięcia mandatu Macieja Wąsika.
Tomasz Siemoniak stwierdził, że ma zaufanie do marszałka Hołowni w tej sprawie. "Działa właściwie i ta cała sytuacja, ten cały kryzys to jest kwestia tego, w jakim stanie jest wymiar sprawiedliwości, w jakim stanie jest Sąd Najwyższy, że jest możliwe to, że ciało, które nie jest sądem, bo tak stwierdził TSUE próbuje jednoosobowo orzekać w tak ważnych sprawach. Działania marszałka tutaj są absolutnie właściwe" - podkreślił minister koordynator.
Wskazał, że marszałek Sejmu podziela to, co zawyrokowało TSUE w tej sprawie. "Po prostu stwierdza pewne fakty, opisuje skomplikowaną rzeczywistość, próbuje się komunikować z ludźmi" - powiedział.
Ocenił też, że "to jest degrengolada, chaos". "W ważnych sprawach okazuje się, że SN nie jest w stanie działać, że obok Trybunału Konstytucyjnego zarażone tym wirusem PiS-owskiej niepraworządności są różne części tego sądu" - stwierdził Siemoniak.
Dodał, że "marszałek stara się (...) działać w taki sposób rozważny, nie wywoływać zamieszania w Sejmie, nie robić bohaterów z Kamińskiego i Wąsika, bo bohaterami nie są. Są skazanymi za konkretne przestępstwa (...). To są ludzie, którzy powinni zniknąć z życia publicznego. Są skompromitowani" - mówił minister.
W środę do Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN wpłynęły przekazane przez marszałka Sejmu Szymona Hołownię odwołania Macieja Wąsika i Mariusza Kamińskiego od decyzji marszałka o wygaszeniu im mandatów. Do obu spraw wyznaczono składy sędziowskie i terminy posiedzeń niejawnych na 10 stycznia br. W sprawie Wąsika skład sędziowski Izby Pracy złożony był z sędziów orzekających w SN od niedawna - po 2018 r. W sprawie Kamińskiego skład sędziowski w Izbie Pracy złożony jest z sędziów orzekających w tym sądzie jeszcze przed 2018 r.
W czwartek przed południem w sprawie odwołania Wąsika w Izbie Pracy SN podjęte zostało przez wyznaczonego do tej sprawy sędziego postanowienie o przekazaniu tej sprawy do Izby Kontroli Nadzwyczajnej SN. Następnie - w czwartek wczesnym popołudniem - poinformowano, że Izba Kontroli Nadzwyczajnej SN uchyliła postanowienie marszałka Sejmu o wygaszeniu mandatu posła Macieja Wąsika.
Prezes Izby Karnej SN sędzia Zbigniew Kapiński zastępujący nieobecną I prezes SN podjął decyzję, że właściwą do rozpatrzenia odwołania od wygaszenia mandatu Mariusza Kamińskiego jest Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN - poinformował w czwartek PAP zespół prasowy SN.
Na konferencji, zwołanej w czwartek po decyzji ws. Macieja Wąsika, marszałek Hołownia powiedział, że "mamy do czynienia z sytuacją absolutnie bez precedensu". Dodał, że w jego "najgłębszej ocenie" postanowienie marszałka Sejmu w sprawie wygaszenia mandatu nie budzi żadnych wątpliwości.
"Od strony prawnej chodzi o osoby skazane prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwo, które zdaniem sądu było niewątpliwe. Tym przestępstwem było wykreowanie przestępstwa przez urzędników państwowych, co nigdy nie powinno mieć miejsca" - mówił marszałek Sejmu. Dodał, że obaj skazani przekazali swoje odwołania od postanowienia marszałka Sejmu do Sądu Najwyższego w dwojaki sposób - za pośrednictwem marszałka Sejmu oraz osobiście - "bez żadnego trybu".
Były szef CBA i były minister spraw wewnętrznych Mariusz Kamiński oraz jego były zastępca Maciej Wąsik zostali skazani 20 grudnia br. prawomocnym wyrokiem na dwa lata pozbawienia wolności w związku z tzw. aferą gruntową. Marszałek Sejmu Szymon Hołownia wydał postanowienia w sprawie stwierdzenia wygaśnięcia mandatów poselskich Kamińskiego i Wąsika.
Prezydent Andrzej Duda w piśmie do marszałka Sejmu wskazywał wcześniej, że na skutek zastosowania w 2015 r. prawa łaski wobec Kamińskiego i Wąsika, którzy byli wówczas skazani nieprawomocnie przez sąd pierwszej instancji, nie zachodzą przesłanki do stwierdzenia wygaśnięcia ich mandatów. Szef Gabinetu Prezydenta Marcin Mastalerek pytany wtedy o ew. ponowne ułaskawienia ocenił, "już było i jest ono skuteczne, co dwukrotnie potwierdził Trybunał Konstytucyjny".(PAP)
Autorka: Aleksandra Kuźniar
sma/