O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Jest zawiadomienie do prokuratury ws. dewastacji Fortu XI Twierdzy Toruń

Fundacja Forteczne Dziedzictwo składa zawiadomienie do prokuratury ws. dewastacji Fortu XI w Toruniu, gdzie w czasie II wojny światowej przetrzymywani byli alianccy jeńcy. Ich napisy i rysunki, bezcenne źródło historyczne, są zamazywane graffiti, wulgarnymi napisami, ścierane z murów.

Fort XI Twierdzy Toruń. Fot domena publiczna/Wikimedia Commons
Fort XI Twierdzy Toruń. Fot domena publiczna/Wikimedia Commons

Wiceprezes Fundacji Forteczne Dziedzictwo, Anna Lamers, poinformowała w poniedziałek PAP, że złożone zostanie doniesienie do prokuratury ws. dewastacji.

Poziom zniszczenie tego unikatowego obiektu jest wręcz niewyobrażalny. Otrzymałam ostatnio po raz kolejny od mojej sygnalistki, która zwiedza forty, informację o tym, że obiekt jest masowo użytkowany. Ktoś rozpala tam ogniska, urządza libacje alkoholowe, a przy okazji niszczy bezcenne dziedzictwo historyczne. Nie możemy milczeć i przejść obok tego obojętnie, bo skala zniszczeń cały czas się pogłębia, a ślady ognisk są świeże

Wiceprezes Fundacji Forteczne Dziedzictwo Anna Lamers

Na murach jest pełno napisów, które odwołują się do symboliki lokalnego klubu piłkarskiego. Często są one wulgarne, niekiedy zawierają groźby m.in. pod adresem Ukraińców.

- Wiele z bezcennych napisów i rysunków jeńców alianckich została już zniszczona. Te bazgroły po murach są w każdej części fortu. Właściciele prywatni byli karani, ale jak widać nic z tym nie zrobiono, bo wiele osób doskonale wie, jak na ten zabytkowy obiekt wejść. Są przynajmniej trzy wejścia, a obiekt jest mocno eksploatowany. Problem w tym, że nie tak jak trzeba - oceniła Lamers, miłośniczka fortyfikacji i członkini Toruńskiej Rady Dziedzictwa.

PAP nie udało się do czasu publikacji depeszy skontaktować z prywatnymi właścicielami obiektu.

Więcej

Fragmenty zabudowań, zespołu św. Ducha z XIII wieku w Toruniu. Ruiny odkryto podczas prac remontowych na Bulwarze Filadelfijskim. Fot. PAP/Tytus Żmijewski
Fragmenty zabudowań, zespołu św. Ducha z XIII wieku w Toruniu. Ruiny odkryto podczas prac remontowych na Bulwarze Filadelfijskim. Fot. PAP/Tytus Żmijewski

Prof. Grupa: należy poszerzyć wykopaliska archeologiczne na Bulwarze Filadelfijskim. To perełka na skalę europejską

Fort XI pochodzi z lat 70. i 80. XIX wieku i został zbudowany na planie pięciokąta jako standardowy fort artyleryjski główny. W trakcie II wojny światowej w forcie przetrzymywani byli jeńcy Stalagu XXA, którzy pracowali przymusowo przy rozbudowie dworca Toruń Kluczyki. Wśród pozostawionych przez nich śladów są rysunki na wewnętrznych ścianach kaponiery fortecznej oraz w pomieszczeniu adaptowanym wówczas na karcer.

Obiekt przez lata był magazynem Polmozbytu, a przed rokiem 2000 przeszedł w ręce prywatne. Przez lata był rujnowany, rozkradany i pozbawiany m.in. metalowych elementów wyposażenia. Zniszczeniom ulegały już wcześniej także rysunki i inskrypcja wykonane przez jeńców w okresie XX wojny światowej. Właściciele w 2017 zostali skazani prawomocnie na karę 6 tysięcy złotych za brak zabezpieczeń, które uniemożliwiałyby akty dewastacji.

Więcej

Przebudowa Bulwaru Filadelfijskiego w Toruniu. Fot. PAP/Tytus Żmijewski
Przebudowa Bulwaru Filadelfijskiego w Toruniu. Fot. PAP/Tytus Żmijewski

Komisja archeologów zbada nieprawidłowości na Bulwarze Filadelfijskim

Wśród wpisów jeńców, który zostały odkryte na Forcie XI były wpisy angielskie, francuskie, ale i polskie. Były unikatową pamiątkową wojenną. - Teraz trudno nawet powiedzieć, ile tego zostało, bo skala nabazgrolenia na tych ścianach jest ogromna - podsumowała Lamers.

- Więźniowie przy pomocy ołówków dawali upust swojej niechęci do Niemców. Podawali swoje imiona, nazwiska, adresy, numery jednostek, w których służyli, miejsca w jakich zostali wzięci do niewoli, dzielili się obawami i nadzieją, że ich niedola szybko się skończy. Było kilka modlitw, parę obrazków (krzyże, flagi, symbole jednostek wojskowych), wspomnień zmarłych kolegów, a także kilka wpisów sławiących urodę torunianek. Treść napisów w karcerze w pełni oddawała nastroje, myśli i uczucia tam osadzonych. Tak naprawdę to był jedyny namacalny dokument pobytu w toruńskich fortach jeńców, głównie brytyjskich, ale też francuskich, polskich - czytamy na Toruńskim Portalu Turystycznym. (PAP)

Autor: Tomasz Więcławski

twi/ aszw/ kgr/

Zobacz także

  • Natalia Bukowiecka Fot. PAP/Tytus Żmijewski
    Natalia Bukowiecka Fot. PAP/Tytus Żmijewski

    Lekkoatletyczne HMŚ. Bukowiecka: nasza żeńska sztafeta będzie bardzo mocna [NASZE WIDEO]

  • Ewa Swoboda Fot. PAP/Tytus Żmijewski
    Ewa Swoboda Fot. PAP/Tytus Żmijewski

    Swoboda: powiedziałam sobie, że jeszcze umiem szybko biegać [NASZE WIDEO]

  • Maciej Wyderka Fot. PAP/Tytus Żmijewski
    Maciej Wyderka Fot. PAP/Tytus Żmijewski

    Wyderka: apetyt wzrósł i chcę się bić o medal halowych mistrzostw świata [NASZE WIDEO]

  • Dr hab. Barbara Brodzińska-Mirowska. Fot. PAP/Tytus Żmijewski
    Dr hab. Barbara Brodzińska-Mirowska. Fot. PAP/Tytus Żmijewski

    Prof. Brodzińska-Mirowska: dezinformacja to proces, który służy manipulacji społecznym odbiorem

Serwisy ogólnodostępne PAP