Tragedia w Szwajcarii. Zidentyfikowano 11 ofiar pożaru
W trzecim dniu po pożarze w barze w szwajcarskiej miejscowości alpejskiej Crans-Montana zidentyfikowano 11 ofiar: to 8 Szwajcarów i 3 Włochów. Poinformowały o tym w sobotę władze obu krajów. Zginęło 40 osób, a 121 jest rannych, wśród nich obywatel Polski. Według mediów właściciele lokalu zniknęli.
Szwajcarskie media za miejscowymi władzami podały, że osiem ofiar z tego kraju, których tożsamość ustalono, to osoby w wieku od 16 do 24 lat.
Ambasador Włoch w Szwajcarii Gian Lorenzo Cornado przekazał agencji Ansa, że ustalono tożsamość trzech włoskich ofiar pożaru. Nieoficjalnie wiadomo, że to trzech 16-latków- ogłosiły włoskie media.
Na liście zaginionych są jeszcze trzy osoby z Włoch.
Konieczne badania DNA
W związku ze stanem ciał niektórych osób ich identyfikacja może potrwać długo- poinformowali specjaliści. Konieczne w tym przypadku będą badania DNA.
Nie ustalono również dotąd tożsamości pięciu ciężko rannych osób.
Kolejni włoscy ranni przewożeni są do szpitala w Mediolanie. Dotychczas trafiło tam na leczenie 9 osób; przechodzą one operacje. Niektórzy z tych rannych są w stanie krytycznym.
Prokuratura szwajcarskiego kantonu Valais wszczęła śledztwo przeciwko dwojgu właścicielom lokalu w centrum Crans-Montana, w którym doszło do pożaru. Są to obywatele Francji; 49-letni mężczyzna i 40-letnia kobieta. Portal dziennika „Blick” poinformował, że oboje zniknęli i odnotował, że wcześniej usunęli oni z sieci zdjęcia baru po remoncie, na których było widać między innymi zwężone schody i inne ryzykowne dla bezpieczeństwa zmiany.
Władze gminy Crans-Montana ogłosiły, że będą występować jako strona cywilna w postępowaniu karnym w sprawie pożaru. Umożliwi to im udział w pełnym ustalaniu okoliczności tragedii.
Z Crans- Montany Sylwia Wysocka(PAP)
sw/wr/gn/