Tragedia w USA. Dwie osoby zginęły w strzelaninie na uniwersytecie
Dwie osoby zginęły, a jedna została ranna w wyniku strzelaniny na kampusie Uniwersytetu Stanowego Karoliny Południowej w Orangeburgu - poinformowała w czwartek stacja NBC, powołując się na władze uczelni. Uniwersytet nie ujawnił tożsamości ofiar, ani stanu zdrowia osoby rannej.
Nie przekazano żadnych informacji dotyczących sprawcy czy sprawców strzelaniny w apartamencie w kompleksie akademików Hugine Suites.
Zgłoszenie o strzelaninie pojawiło się w czwartek wieczorem (w nocy czasu europejskiego). Uczelnia ogłosiła zamknięcie kampusu (lockdown) około godz. 21.15 czasu lokalnego (godz. 3.15 w Polsce). Na miejscu obecni byli śledczy, a funkcjonariusze patrolowali kampus i pobliskie tereny.
Jest ruch uczelni po tragicznych wydarzeniach
Uczelnia odwołała piątkowe zajęcia i udostępniła studentom doradców.
Założony w 1896 r. Uniwersytet Stanowy Karoliny Południowej, na którym studiuje ok. 3 tys. osób, jest jednym z dwóch historycznie afroamerykańskich uniwersytetów w Orangeburgu, nadrzecznym miasteczku uniwersyteckim, około 65 km na południowy wschód od stolicy stanu, Columbii - przypomniał dziennik „USA Today”.
To kolejny incydent z użyciem broni palnej, jaki wstrząsnął amerykańską społecznością akademicką. Doszło do niego po strzelaninie na Uniwersytecie Browna w Providence w stanie Rhode Island w grudniu ub.r., w której zginęło dwóch, a rannych zostało dziewięciu studentów. W dwa miesiące wcześniej w strzelaninie na terenie kampusu Uniwersytetu Stanowego Karoliny Południowej, jedna osoba zginęła, a druga została ranna. (PAP)
os/ mal/ ppa/