Trump z warunkami wobec partnerów z Bliskiego Wschodu. W tle sprawa stosunków z Izraelem
Prezydent USA Donald Trump poinformował w poniedziałek, że po zakończeniu wojny z Iranem wszyscy partnerzy USA z Bliskiego Wschodu powinni „obowiązkowo” dołączyć do Porozumień Abrahamowych, tj. znormalizować stosunki z Izraelem. Trump ocenił, że podobny krok mógłby zrobić także Iran.
„Negocjacje z Islamską Republiką Iranu przebiegają pomyślnie! Albo będzie to Wielka Umowa dla wszystkich, albo nie będzie żadnej – Powrót na pole bitwy i do strzelania, ale większego i silniejszego niż kiedykolwiek – a tego nikt nie chce!” - napisał Trump na swoim portalu społecznościowym Truth Social.
Trump po rozmowie z przywódcami krajów regionu
Jak dodał, w sobotniej rozmowie telefonicznej z przywódcami krajów regionu (Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Kataru, Pakistanu, Turcji, Egiptu, Jordanii i Bahrajnu) powiedział im, że „przy całym wysiłku włożonym przez USA w próbę ułożenia tej niezwykle skomplikowanej układanki, obowiązkowe jest, aby wszystkie te kraje, jako minimum, jednocześnie podpisały Porozumienia Abrahamowe”.
Według prezydenta USA jako pierwsze powinny zrobić to Arabia Saudyjska i Katar, a następnie wszystkie pozostałe państwa (Bahrajn i ZEA takie porozumienia podpisały już wcześniej). Jeśli tego nie zrobią, będzie to świadczyć o ich złych intencjach - podkreślił. Ponadto Trump sugerował, że przyjazne stosunki z Izraelem miałby nawiązać nawet Iran. Napisał, że jego rozmówcy zapewnili, że „byliby zaszczyceni”, gdyby do tego doszło.
„Wow, to byłoby coś wyjątkowego! Będzie to najważniejsze porozumienie, jakie kiedykolwiek podpisze którykolwiek z tych Wielkich, ale zawsze będących w konflikcie krajów. Nic w przeszłości ani w przyszłości go nie przewyższy” - napisał Trump. „Dlatego też obowiązkowo domagam się, aby wszystkie kraje natychmiast podpisały Porozumienia Abrahama, a jeśli Iran podpisze swoje porozumienie ze mną, prezydentem Stanów Zjednoczonych Ameryki, będzie to zaszczyt, jeśli również on będzie częścią tej bezprecedensowej światowej koalicji!” - dodał.
Polecił swoim urzędnikom, by potraktowali jego internetowy wpis jako formalne polecenie doprowadzenia do realizacji jego planów.
Porozumienia Abrahamowe to seria dwustronnych umów wynegocjowanych pod auspicjami USA za pierwszej kadencji Trumpa, które doprowadziły do normalizacji stosunków dyplomatycznych między Izraelem a kilkoma państwami arabskimi. Pierwsze z nich podpisano w 2020 r., a sygnatariuszami były Izrael oraz Zjednoczone Emiraty Arabskie i Bahrajn, co uczyniło je trzecim i czwartym państwem arabskim, które oficjalnie uznały Izrael (po Egipcie w 1979 r. i Jordanii w 1994 r.).
W kolejnych rundach do procesu normalizacji stosunków dołączyły Maroko i Sudan, a w listopadzie 2025 r. do porozumień przystąpił Kazachstan. Mimo starań zarówno administracji poprzedniego prezydenta USA Joe Bidena, jak i Trumpa, do porozumień nie dołączyła dotąd Arabia Saudyjska, m.in. ze względu na wojnę Izraela w Strefie Gazy. Spośród wymienionych przez Trumpa państw Turcja uznaje Izrael i utrzymuje z nim stosunki dyplomatyczne (mimo że są obecnie napięte), podobnie jak Jordania i Egipt.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)
osk/ akl/ ppa/