O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Traumatyczne doświadczenia uczyniły ją ikoną walki o godność ofiar gwałtu. Właśnie wydaje książkę

We Francji ukaże się 17 lutego książka Gisele Pelicot - kobiety, która stała się symbolem walki o godność ofiar gwałtu. Pelicot wspomina w książce dzień, gdy dowiedziała się, że przez lata jej mąż podawał jej leki psychotropowe i gdy była nieprzytomna, zapraszał obcych mężczyzn, by ją gwałcili.

Gisele Pelicot. Fot. PAP/ EPA/Guillaume Horcajuelo
Gisele Pelicot. Fot. PAP/ EPA/Guillaume Horcajuelo

Fragmenty książki, napisanej wspólnie z dziennikarką Judith Perrignon, opublikował w środę dziennik „Le Monde”.

Gisele Pelicot opisuje dzień, gdy jesienią 2020 r. przyszła na komisariat, gdzie policjant wypytywał ją o jej męża, historię ich małżeństwa i szczegóły wspólnego życia. Ogarnia ją coraz większe zdumienie. Policjant uprzedza ją, że pokaże jej zdjęcia, które „nie będą się jej podobać”. Na kolejnych fotografiach widać kobietę leżącą na łóżku i mężczyzn uprawiających z nią seks. Gisele Pelicot najpierw nie rozpoznaje siebie w kobiecie, która przypomina jej „szmacianą lalkę”. Potem przez głowę przebiega jej myśl, że to fotomontaż. „Przestałam słyszeć, co mówił mi policjant” - wspomina. Funkcjonariusz mówi jej, że mężczyzn, którzy byli w jej domu, było 53.

Więcej

Gisele Pelicot. Fot. PAP/EPA/GUILLAUME HORCAJUELO
Gisele Pelicot. Fot. PAP/EPA/GUILLAUME HORCAJUELO

Czytanie performatywne „Procesu Pelicot” 5 listopada w TR Warszawa [NASZE WIDEO]

Wiosną 2024 r., gdy zbliża się proces jej męża i współoskarżonych, Gisele Pelicot czyta 400-stronicowy akt oskarżenia. „Początek to długa lista oskarżonych. Ich nazwiska, zawód, adres. Podkreśliłam daty urodzenia: 1997, 1988. Ja urodziłam się w 1952 r. Ich młodość była zagadką i dodatkowym cierpieniem” - pisze. Wyobraża sobie, jak podczas procesu zostanie wystawiona na „spojrzenia” i „kłamstwa” 50 oskarżonych mężczyzn i ich kilkudziesięciu obrońców. Podejmuje decyzję, by proces był otwarty.

„Gdybym miała 20 lat mniej, nie ośmieliłabym się, być może, odmówić zamkniętego procesu. Bałabym się spojrzeń, tych przeklętych spojrzeń, z którymi kobieta mojego pokolenia zawsze się borykała, (...) które cię odprowadzają albo ignorują, pochlebiają albo wprawiają w zakłopotanie, które mają ci powiedzieć, kim jesteś, co jesteś warta i które porzucają cię, gdy się starzejesz” - wspomina. Zapewnia, że odwaga, z jaką wystąpiła podczas procesu, była w istocie „determinacją, by zmienić patriarchalne i machistowskie społeczeństwo”.

Dominique Pelicot przez wiele lat podawał swojej żonie leki psychotropowe, po których traciła przytomność, i oferował seks z nią przygodnym mężczyznom. Rejestrował swój proceder - zachowały się zdjęcia i nagrania, pokazywane podczas procesu. Pelicot został w 2024 r. skazany na 20 lat więzienia, a pozostali oskarżeni - na kary od trzech do 15 lat więzienia. Proces przyczynił się do sfinalizowania zmiany prawnej definicji gwałtu we francuskim kodeksie karnym i wpisaniu do niej kryterium zgody na seks.

Z Paryża Anna Wróbel (PAP)

awl/ rtt/ kgr/

Zobacz także

  • Gisele Pelicot. Fot. PAP/ EPA/Guillaume Horcajuelo
    Gisele Pelicot. Fot. PAP/ EPA/Guillaume Horcajuelo

    Premiera książki Gisele Pelicot - symbolu walki o godność ofiar gwałtów

  • Gisele Pelicot. Fot. PAP/EPA/GUILLAUME HORCAJUELO
    Gisele Pelicot. Fot. PAP/EPA/GUILLAUME HORCAJUELO

    Czytanie performatywne „Procesu Pelicot” 5 listopada w TR Warszawa [NASZE WIDEO]

  • Gisele Pelicot. Fot. EPA/Guillaume Horcajuelo
    Gisele Pelicot. Fot. EPA/Guillaume Horcajuelo

    Sprawa gwałtów na Gisele Pelicot. 17 skazanych złoży apelacje od wyroku

  • Gisele Pelicot Fot. PAP/EPA/Guillaume Horcajuelo
    Gisele Pelicot Fot. PAP/EPA/Guillaume Horcajuelo

    Sprawa gwałtu na Gisele Pelicot. Skazany były mąż nie złoży apelacji

Serwisy ogólnodostępne PAP