Trump sugeruje otwartość na rozwiązanie pozostawiające duńską suwerenność nad Grenlandią
Prezydent USA Donald Trump zamieścił na swoim portalu we wtorek wypowiedź konserwatywnego publicysty Marca Thiessena o rozwiązaniu sporu w sprawie Grenlandii, które pozostawiłoby wyspę pod kontrolą Danii. Thiessen zaproponował, by USA i Dania zawarły nowe porozumienie dotyczące obronności i zasobów mineralnych.
Trump zamieścił na Truth Social wpis Thiessena, publicysty m.in. „Washington Post”, w którym ten stwierdził, że „Trump ma rację w sprawie Grenlandii i istnieje proste rozwiązanie”. Do wpisu dołączył klip wideo z poniedziałkowym wystąpieniem Thiessena w telewizji Fox News, w którym wyjaśnił on to rozwiązanie.
Propozycja nowego traktatu z Danią
- Wyjście z tego jest bardzo proste. Przychodzisz, negocjujesz z Duńczykami nowy traktat wojskowy, który pozwala nam robić wszystko, co chcemy, budować dowolne bazy, postawić Złotą Kopułę. Otrzymujesz umowę na wydobycie minerałów podobną do tej, którą mamy z Ukrainą, gdzie dzielimy się zyskami z mieszkańcami Grenlandii. I masz umowę, że nie będzie chińskiej ani rosyjskiej obecności - mówił publicysta. - A potem dajesz im suwerenność, pozwalasz wywieszać ich flagę, a oni mogą płacić za opiekę zdrowotną, powszechną opiekę zdrowotną i bezpłatne studia, za wszystko, co dobre dla 57 000 mieszkańców Grenlandii - i problem rozwiązany - dodał.
Trump i wcześniejsze poparcie dla Thiessena
Trump zamieścił wypowiedź bez komentarza, lecz w przeszłości wielokrotnie chwalił wypowiedzi Thiessena, syna byłej kurierki Armii Krajowej i byłego autora przemówień George'a W. Busha. Publicysta i analityk American Enterprise Institute był też jednym z pomysłodawców umowy surowcowej z Ukrainą i wykorzystania zasobów naturalnych Ukrainy jako argumentu za dalszym wspieraniem Kijowa przez Trumpa.
USA i Danię od 1951 roku łączy umowa o obronie Grenlandii, która daje Stanom Zjednoczonym szerokie prawa ustanawiania baz wojskowych na wyspie. Według duńskiego rządu w szczytowym okresie zimnej wojny USA posiadały tam 17 obiektów wojskowych i 10 tys. żołnierzy, lecz obecnie amerykańska obecność ogranicza się do jednej bazy Sił Kosmicznych Pituffik (d. Thule) i ok. 200 żołnierzy. Kopenhaga od dawna wyrażała otwartość na zwiększenie amerykańskiej obecności wojskowej.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)
osk/ kar/ ep/