O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Trump: zawsze wspierałem Jacksona, mimo że oskarżają mnie o rasizm

Pastor Jesse Jackson był dobrym człowiekiem i siłą natury - powiedział we wtorek prezydent USA Donald Trump, wspominając zmarłego afroamerykańskiego działacza. Prezydent podkreślił, że mimo bycia oskarżanym o rasizm, zawsze wspierał Jacksona, który - jak zaznaczył - nie znosił Baracka Obamy.

Donald Trump/Jesse Jackson. Fot. EPA/AARON SCHWARTZ/PAP/EPA/LUDOVIC MARIN / POOL MAXPPP
Donald Trump/Jesse Jackson. Fot. EPA/AARON SCHWARTZ/PAP/EPA/LUDOVIC MARIN / POOL MAXPPP

„Znałem go dobrze na długo przed tym, zanim zostałem prezydentem. Był dobrym człowiekiem, z osobowością, uporem i 'instynktem ulicy'" — napisał Trump na własnej platformie społecznościowej Truth Social. Prezydent podkreślił, że przez lata udostępniał biura organizacji Jacksona - Rainbow Coalition, w swoim budynku na Wall Street w Nowym Jorku.

Prezydent wykorzystał przy tym wpis kondolencyjny do obrony przed zarzutami o rasizm, pisząc, że „mimo fałszywego i uporczywego nazywania go rasistą przez łajdaków i szaleńców z radykalnej lewicy", zawsze chętnie wspierał Jacksona.

Prezydent wymienił też swoje osiągnięcia w obszarach bliskich Jacksonowi, o które ten miał prosić i których - zdaniem Trumpa - żaden inny prezydent nie odważył się podjąć. Chodzi o reformę wymiaru sprawiedliwości i finansowanie uczelni wyższych dla Afroamerykanów (HBCU). Trump zaznaczył też, że Jackson „miał wiele wspólnego z wyborem Baracka Husseina Obamy, człowieka, którego Jesse nie mógł znieść".

„Kochał swoją rodzinę i do niej kieruję moje najgłębsze wyrazy współczucia i kondolencje. Będzie nam go brakować!" — zakończył wpis prezydent.

Więcej

Jesse Jackson. Fot. PAP/EPA/LUDOVIC MARIN / POOL MAXPPP
Jesse Jackson. Fot. PAP/EPA/LUDOVIC MARIN / POOL MAXPPP

Zmarł Jesse Jackson, ikona walki o prawa obywatelskie Afroamerykanów

Jesse Jackson zmarł we wtorek w wieku 84 lat. Był ikoną walki o prawa obywatelskie czarnoskórych mieszkańców Stanów Zjednoczonych i bliskim współpracownik Martina Luthera Kinga. Po jego zabójstwie w 1968 roku stał się jedną z najważniejszych postaci amerykańskiego ruchu praw obywatelskich. W latach 80. był też pretendentem do nominacji na kandydata Partii Demokratycznej w wyborach prezydenckich, stając się pierwszym Afroamerykaninem, który odniósł znaczące sukcesy w prezydenckich prawyborach.

W 2017 roku zdiagnozowano u niego chorobę Parkinsona, a w 2025 roku potwierdzono postępujące porażenie nadjądrowe. W ostatnich miesiącach życia był hospitalizowany.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ mal/ grg/

Zobacz także

  • Donald Trump. Fot. PAP/EPA/STAN GILLILAND
    Donald Trump. Fot. PAP/EPA/STAN GILLILAND

    Japonia zainwestuje miliardy w USA? Trump podał szczegóły

  • Donald Trump. Fot. PAP/EPA/STAN GILLILAND
    Donald Trump. Fot. PAP/EPA/STAN GILLILAND

    Wiceprezydent USA: Irańczycy jeszcze nie uznają niektórych czerwonych linii prezydenta Trumpa

  • Wołodymyr Zełenski. Fot. PAP/EPA/RONALD WITTEK
    Wołodymyr Zełenski. Fot. PAP/EPA/RONALD WITTEK

    Zełenski: to niesprawiedliwe, że Trump wzywa do ustępstw Ukrainę, a nie Rosję

  • Śledztwo na miejscu niedoszłego zamachu na Donalda Trumpa w Palm Beach. Fot. PAP/EPA/CRISTOBAL HERRERA-ULASHKEVICH
    Śledztwo na miejscu niedoszłego zamachu na Donalda Trumpa w Palm Beach. Fot. PAP/EPA/CRISTOBAL HERRERA-ULASHKEVICH

    Niedoszły zamachowiec na Donalda Trumpa złożył apelację od dożywocia

Serwisy ogólnodostępne PAP