O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Turniej WTA w Rzymie - awans Świątek do trzeciej rundy

Iga Świątek pokonała Amerykankę Caty McNally 6:1, 6:7 (5-7), 6:3 i awansowała do trzeciej rundy tenisowego turnieju rangi WTA 1000 na kortach ziemnych w Rzymie. Mecz trwał dwie godziny i 43 minuty.

Iga Świątek. Fot. PAP/EPA/JAMES ROSS AUSTRALIA
Iga Świątek. Fot. PAP/EPA/JAMES ROSS AUSTRALIA

Rozstawiona z numerem trzecim Świątek w pierwszej rundzie miała wolny los. McNally, która w rankingu zajmuje 63. miejsce, w swoim pierwszym meczu w stolicy Włoch pokonała reprezentującą Australię Darię Kasatkinę 6:2, 6:3.

Pierwszy set zaczął się niespodziewanie, bo McNally przełamała Świątek. Kolejne gemy to jednak całkowita dominacja sześciokrotnej mistrzyni wielkoszlemowej. Ostatecznie pierwsza partia trwała tylko 28 minut i zakończyła się wygraną Polki 6:1.

Więcej

Iga Świątek. Fot. EPA/JAMES ROSS
Iga Świątek. Fot. EPA/JAMES ROSS

Turniej WTA w Rzymie - „urlop na Igę Świątek”, czyli Polacy na meczu

Znacznie więcej działo się w drugim secie. Co prawda Świątek już w trzecim gemie uzyskała przełamanie, ale przed kolejnymi McNally zaciekle się broniła. W dodatku Amerykanka w ostatniej chwili odrobiła stratę, gdy przy stanie 5:4 Polka serwowała na zwycięstwo w meczu.

Następnie obie tenisistki znów nie utrzymały podania i potrzebny był tie-break. Świątek prowadziła w nim tylko na początku 2-1. Później inicjatywa należała do McNally. Od stanu 4-4 Amerykanka odskoczyła na 6-4 i wykorzystała drugą piłkę setową.

To co dwukrotnie nie udało się Świątek w drugim secie, czyli zamknąć mecz przy własnym serwisie, dokonała w decydującej partii. W niej także McNally odrobiła stratę przełamania, ale gdy podanie ponownie ją zawiodło i przegrywała 3:5, wrócić do gry już nie zdołała.

To było ich trzecie spotkanie i trzecia wygrana Świątek.

Jej kolejną rywalką będzie w niedzielę albo rozstawiona z numerem 28. Amerykanka Emma Navarro, albo Włoszka Elisabetta Cocciaretto.

Więcej

Iga Świątek. Fot. EPA/RONALD WITTEK
Iga Świątek. Fot. EPA/RONALD WITTEK

Turniej WTA w Rzymie - Świątek: bardzo dobrze rozumiemy się z trenerem

Świątek turniej w Rzymie wygrała trzy razy - w 2021, 2022 i 2024 roku.

W obecnej edycji jest jedyną Polką, która pozostała w singlowej rywalizacji. W środę mecze pierwszej rundy przegrały Magdalena Fręch i Magda Linette.

Wynik meczu 2. rundy:

Iga Świątek (Polska, 3) - Caty McNally (USA) 6:1, 6:7 (5-7), 6:3. 

Iga Świątek: to nie był łatwy mecz

- To nie był łatwy pierwszy mecz, warunki były dość ciężkie - przyznała Polka. Podkreśliła, że pamięta fragment gry, w którym nie do końca dostosowała się do wiejącego wiatru.

- Nie pamiętam, żeby tak wiało tutaj w Rzymie i dlatego było o wiele bardziej ryzykowne podejmowanie decyzji - powiedziała.

- Kiedy Caty zaczęła grać piłki trochę bez energii, to wcale nie było tak łatwo je odgrywać, jak w dobrych warunkach - odnotowała.

Dodała: - Musiałam być cierpliwa i jestem szczęśliwa, że byłam silna.

Iga Świątek podkreśliła, że chce zobaczyć cały ten mecz, by przekonać się, czy zrobiła coś źle.

Zapytana przez PAP, czy spodziewała się tak trudnego meczu z McNally na samym początku turnieju odparła: - Raczej nie myślałam o tym, czego się spodziewać, a czego nie, ale na pewno spośród meczów, które zagrałam przez ostatnie miesiące mało było takich, które od początku do końca szły jak po maśle, więc byłam gotowa na wyzwanie.

Więcej

Daria Snigur. Fot. PAP/EPA/LUKAS COCH
Daria Snigur. Fot. PAP/EPA/LUKAS COCH

Turniej WTA w Madrycie - Ukrainka Snigur rywalką Świątek w drugiej rundzie

- Poza tym wiem, że Caty potrafi grać naprawdę niełatwy tenis, bo dużo zmienia rytm i trzeba się do tego przystosować. W warunkach, w których kort jest wilgotny i jest dość chłodno jak na Rzym i piłki są dość ciężkie, nie było łatwo jej czasami odpowiedzieć, więc nie spodziewałam się na pewno łatwego meczu - wyjaśniła PAP.

Pytana o okoliczności kontuzji swojego trenera Francisco Roiga, w wyniku której ma on nogę w gipsie, wyjaśniła,że stało się to podczas treningu na rzymskim Piazza del Popolo. Jej hiszpański trener ma zerwane ścięgno Achillesa i poleciał na operację do Warszawy, po której wrócił do Rzymu.

- Chciał wrócić, naprawdę doceniam to, że on tu jest, bo na pewno nie jest mu lekko. Ale staramy się otoczyć go opieką i pokazać wysiłki teamu - dodała Iga Świątek.

Podkreśliła, że Roig opuścił tylko jeden jej trening, a obecnie trudno mu się poruszać po korcie.

- Nie jest teraz łatwo podczas treningów, bo on nie może być przy mnie, ale na pewno damy radę - zapewniła.

Wyjaśniła, że w czasie treningu na Piazza del Popolo ludzie nie zorientowali się, jak poważna była kontuzja Roiga.

- On był taki dzielny w tamtym momencie. Myślałam na początku, że on żartuje - mówiła.

Podkreśliła, że jej relacje z Roigiem są bardzo dobre od samego początku.

Na pytanie PAP, czy jest jej teraz trochę ciężko w sytuacji, w jakiej znalazła się w wyniku kontuzji Roiga, Iga Świątek zaznaczyła: - Nie. Jego wsparcie nadal jest i on jest w stanie wykonywać swoją pracę, tylko po prostu logistycznie musimy się do tego dostosować.

- On tak dobrze to przyjął i zniósł. Jest super pozytywną osobą - zapewniła.

Świątek pokonała Amerykankę Caty McNally 6:1, 6:7 (5-7), 6:3. Mecz trwał dwie godziny i 43 minuty.

Z Rzymu Sylwia Wysocka (PAP)

sw/ af/ wkp/ bia/ ep/

Zobacz także

  • Iga Świątek. Fot. EPA/JAMES ROSS
    Iga Świątek. Fot. EPA/JAMES ROSS

    Turniej WTA w Rzymie - „urlop na Igę Świątek”, czyli Polacy na meczu

  • Iga Świątek. Fot. EPA/RONALD WITTEK
    Iga Świątek. Fot. EPA/RONALD WITTEK

    Turniej WTA w Rzymie - Świątek: bardzo dobrze rozumiemy się z trenerem

  • Iga Świątek. Fot. EPA/JAMES ROSS
    Iga Świątek. Fot. EPA/JAMES ROSS

    Turniej WTA w Rzymie - Świątek rozpocznie od meczu z Kasatkiną lub McNally

  • Iga Świątek. Fot. PAP/EPA/SERGIO PEREZ
    Iga Świątek. Fot. PAP/EPA/SERGIO PEREZ

    Turniej WTA w Madrycie. Iga Świątek musiała poddać mecz z Ann Li z powodu problemów zdrowotnych

Serwisy ogólnodostępne PAP