Turniej WTA w Rzymie - „urlop na Igę Świątek”, czyli Polacy na meczu
- Pracuję w firmie w Rzymie, poprosiłam o dzień urlopu, żeby zobaczyć po raz pierwszy w tym roku mecz Igi Świątek - powiedziała PAP młoda Polka Anna, która w piątek rano przyjechała na korty na Foro Italico. Na centralnym korcie, gdzie gra tenisistka, zgromadzili się też polscy kibice.
Świątek rozpoczyna walkę o czwarty tytuł w karierze w turnieju WTA 1000 w Wiecznym Mieście. Pierwszą rywalką Polki jest Amerykanka Caty McNally, zajmująca 63. miejsce w rankingu WTA.
W środę zawodniczka z USA pokonała Darię Kasatkinę (66. WTA).
- Liczymy na łatwy mecz z Amerykanką - powiedział Paweł, który ze znajomymi z Polski łączy zwiedzanie Wiecznego Miasta z kibicowaniem na Foro Italico.
Rozmówcy PAP podkreślili, że bardzo lubią klimat na rzymskich kortach.
- Wszędzie panuje fantastyczna atmosfera, widać entuzjazm kibiców. Wspaniałe jest to, że na teren kortów przechodzą szkolne wycieczki. Włoskie dzieci i młodzież świetnie się bawią. No i jeszcze leżaki, na których można odpocząć po długim spacerze po tym wielkim terenie - powiedział kibic z Poznania.
Wszyscy zauważają, że turniejem żyje cały Rzym, a za największą atrakcję uważają specjalny kort na Piazza del Popolo. 1 maja trenowała tam Świątek.
Fani martwią się natomiast tym, że jej trener Francisco Roig ma nogę w gipsie po kontuzji, której doznał na treningu.
Z Rzymu Sylwia Wysocka (PAP)
sw/ bia/ ep/