Tusk stwierdził, że afera Epsteina to rosyjska operacja. Środowisko Putina reaguje
Kiriłł Dmitrijew, specjalny przedstawiciel przywódcy Rosji Władimira Putina ds. inwestycji, wyraził w środę pogląd, że działania lewicowych elit ws. afery Jeffreya Epsteina to objaw paniki. To reakcja na słowa premiera Donalda Tuska, który ocenił, że afera Epsteina jest operacją rosyjskich służb specjalnych.
„To koniec gry dla zdeprawowanych i satanistycznych liberalnych elit” – napisał Dmitrijew na portalu X, odnosząc się do wtorkowej wypowiedzi Tuska. Dodał, że „świat jest zmęczony kłamstwami”, a próby „utrzymania wpływów za pomocą propagandy” nie są już skuteczne.
– Coraz więcej komentatorów i ekspertów zakłada, że jest bardzo prawdopodobne, że była to operacja rosyjskiego KGB – tzw. honey trap, słodka pułapka zastawiona na elity świata zachodniego, głównie Stanów Zjednoczonych – powiedział we wtorek premier RP, komentując sprawę tzw. afery Epsteina. Tusk oświadczył, że w Polsce powstanie zespół analityczny ws. polskich wątków tzw. afery Epsteina.
Kiriłł Dmitrijew jest specjalnym przedstawicielem przywódcy Rosji ds. współpracy inwestycyjno-ekonomicznej z zagranicą. Uczestniczy m.in. w procesie negocjacji z USA i Ukrainą w sprawie zakończenia wojny rosyjsko-ukraińskiej.
W ubiegłym tygodniu amerykańskie ministerstwo sprawiedliwości opublikowało około 3 mln stron dokumentów z akt spraw dotyczących amerykańskiego finansisty i przestępcy seksualnego Jeffreya Epsteina. Dokumenty zawierają m.in. korespondencję Epsteina z prominentnymi osobami albo wzmianki o nich. (PAP)
mad/ rtt/ mow/ kgr/