Zełenski: zmasowane ataki Rosji są odpowiedzią na nasze inicjatywy zawieszenia broni
Zmasowane ataki Rosji na Ukrainę są odpowiedzią Kremla na inicjatywy Kijowa w sprawie zawieszenia broni na Święta Wielkanocne oraz propozycje rozejmu energetycznego – powiedział w środę prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
Rosyjska odpowiedź na działania dyplomatyczne
„Dziś zapowiada się dość intensywny dzień dyplomatyczny – zaplanowano już wiele kontaktów, a ten nocny atak jest w istocie rosyjską odpowiedzią na wysiłki dyplomatyczne” – napisał ukraiński przywódca w serwisach społecznościowych.
„Proponowaliśmy zawieszenie broni na Wielkanoc – w odpowiedzi otrzymujemy (drony) Shahedy. Proponowaliśmy również zawieszenie broni konkretnie w odniesieniu do obiektów energetycznych – Rosjanie to ignorują i ponownie próbują uderzać w nasze podstacje i transformatory” – dodał.
W nocy z wtorku na środę Rosjanie zaatakowali obiekty cywilne w siedmiu obwodach Ukrainy, w tym w położonym przy granicy z Polską obwodzie wołyńskim.
Planowane rozmowy z USA
Wcześniej Zełenski informował, że planuje w środę przeprowadzić rozmowy online z amerykańskimi negocjatorami, w trakcie których wystosuje prośbę o przekazanie Rosji oferty dotyczącej zawieszenia broni. Dodał, że jeśli Moskwa nie zgodzi się na rozejm, Ukraina będzie nadal odpowiadać na rosyjskie bombardowania własnymi atakami.
Prezydent powiedział, że w rozmowie ze strony ukraińskiej weźmie udział sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Rustem Umierow, a ze strony amerykańskiej wysłannicy prezydenta USA Donalda Trumpa Steve Witkoff i Jared Kushner. Rozmowa skupi się na stanowisku Ukrainy i przygotowaniach do ewentualnego „przynajmniej trójstronnego spotkania”.
We wtorek rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow sceptycznie odniósł się do propozycji Zełenskiego, dotyczącej zawieszenia broni w sektorze energetycznym na czas świąt Wielkanocy.
Ukraińskie ataki na rosyjską infrastrukturę
Agencja Reutera informowała we wtorek, że bezzałogowce należące do ukraińskiej armii po raz kolejny zaatakowały rosyjski port Ust-Ługa nad Bałtykiem i znajdujące się tam zbiorniki z ropą naftową.
Do wcześniejszych ataków na port i magazyny ropy naftowej w Ust-Łudze, jeden z dwóch największych rosyjskich portów nad Bałtykiem, pozwalających na eksport ropy, doszło 25 i 27 marca. Celem nalotów były wówczas również terminal naftowy w Primorsku i baza rosyjskiej Floty Bałtyckiej w Kronsztadzie. W ocenie wielu analityków zawieszenie eksportu produktów naftowych przez Ust-Ługę może zmusić duże rafinerie w europejskiej części Rosji do ograniczenia zakresu działalności.
Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)
jjk/ just/ ep/