O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Ukraina zgadza się na przeprowadzenie prac poszukiwawczych w Hucie Pieniackiej

Ministerstwo kultury Ukrainy wydało pozwolenie na poszukiwanie szczątków polskich ofiar ukraińskich nacjonalistów w dawnej wsi Huta Pieniacka w obecnym obwodzie lwowskim. Resort poinformował o tym w środę na swojej stronie internetowej.

Krzyże upamiętniające zamordowanych mieszkańców wsi Huta Pieniacka. Fot. PAP/	Vitaliy Hrabar
Krzyże upamiętniające zamordowanych mieszkańców wsi Huta Pieniacka. Fot. PAP/ Vitaliy Hrabar

„Ministerstwo kultury Ukrainy wydało kolejne pozwolenie na przeprowadzenie prac poszukiwawczych w rejonie byłej wsi Huta Pieniacka (obecnie – w granicach wsi Żarkiw oraz wsi Hołubycia w obwodzie lwowskim). Decyzję podjęto po rozpatrzeniu wniosku, który wpłynął 16 lutego 2026 roku” – przekazano w komunikacie.

Pozwolenie dotyczy „poszukiwania i lokalizacji miejsc pochówku mieszkańców wsi, którzy zginęli podczas II wojny światowej” – wyjaśnił ukraiński resort kultury.

 

Ministerstwo podkreśliło, że jego decyzja opiera się na ustaleniach Ukraińsko-Polskiej Grupy Roboczej ds. pamięci historycznej. Resort przypomniał, że ustalenia te zostały zapisane we wspólnym komunikacie, podsumowującym prace w 2025 r., a także potwierdzone podczas spotkania prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego z prezydentem Karolem Nawrockim 19 grudnia 2025 r. w Warszawie.

 

„Prace poszukiwawcze będzie realizować wspólna ukraińsko-polska ekspedycja”

„Prace poszukiwawcze będzie realizować wspólna ukraińsko-polska ekspedycja. Specjaliści będą starali się ustalić dokładne miejsce pochówku. W przypadku odnalezienia szczątków prace będą kontynuowane w formacie ekshumacji z późniejszym ponownym pochówkiem” – podkreśliło ministerstwo kultury w Kijowie.

W komunikacie zaznaczono, że w bieżącym roku Ukraina i Polska planują także inne badania na terytorium obu państw. Resort przypomniał, że pod koniec ubiegłego roku wydał pozwolenia na prace poszukiwawcze we wsiach Ostrówki oraz Wola Ostrowiecka na Wołyniu.

Strona ukraińska wydała także pozwolenie na kontynuację badań na terenie byłej wsi Pużniki w obwodzie tarnopolskim. Na wiosnę 2026 r. zaplanowano również prace we wsi Uhły w obwodzie rówieńskim oraz kontynuację ukraińskich badań w Polsce.

„Ministerstwo kultury Ukrainy podkreśla znaczenie godnego upamiętnienia poległych oraz zachowania pamięci o nich” – czytamy w komunikacie resortu.

IPN: działania podejmowane były w ścisłej współpracy z rodzinami ofiar skupionymi wokół Stowarzyszenia Huta Pieniacka

Instytut Pamięci Narodowej w opublikowanym w środę komunikacie zaznaczył, że decyzja władz ukraińskich kończy blisko siedmioletnie starania Instytutu o uzyskanie pozwolenia na poszukiwanie grobów ofiar zbrodni dokonanej 82 lata temu, której rocznica przypada za kilka dni. IPN podkreślił, że działania te podejmowane były w ścisłej współpracy z rodzinami ofiar skupionymi wokół Stowarzyszenia Huta Pieniacka, przy szczególnym zaangażowaniu prezes stowarzyszenia Małgorzaty Gośniowskiej–Koli.

Rzecznik prezydenta RP Rafał Leśkiewicz we wpisie na platformie X ocenił, że wydanie przez władze Ukrainy zgód na rozpoczęcie prac poszukiwawczych i ekshumacyjnych Ofiar Zbrodni Wołyńskiej to „wymierne efekty grudniowego spotkania Prezydenta RP Karola Nawrockiego z Prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim w Warszawie”.

 

10 lutego Stowarzyszenie Huta Pieniacka wystosowało pismo do ambasadora Ukrainy w Polsce, domagając się wiążących decyzji, umożliwiających przeprowadzenie prac ekshumacyjnych. Stowarzyszenie podkreśliło w nim, że wnioski w tej sprawie od lat pozostają bez realnej reakcji, a czas ma kluczowe znaczenie ze względu na żyjących jeszcze świadków tragedii.

Rzecznik polskiego resortu kultury Piotr Jędrzejowski zaznaczył wówczas, że plany związane z rozpoczęciem prac zostały potwierdzone we wspólnym komunikacie ministerstw kultury Polski i Ukrainy w 2025 roku. Kluczowym impulsem dla sprawy było pisemne oświadczenie wiceministra kultury Ukrainy, Andrija Nadżosa, który 9 października 2025 r. poinformował, że nie istnieją bariery formalne uniemożliwiające ubieganie się o zgodę na prace w Hucie Pieniackiej. W reakcji na tę deklarację 17 października 2025 r. IPN skierował do Kijowa stosowną dokumentację, wnioskując o wydanie zezwolenia na prowadzenie prac poszukiwawczych w Hucie Pieniackiej.

Dialog dotyczący poszukiwań i ekshumacji ofiar konfliktów toczy się w ramach grupy roboczej, w której skład wchodzą m.in. przedstawiciele IPN oraz Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego (PUM). Dotychczasowa współpraca zaowocowała wydaniem przez administrację ukraińską zezwoleń na prace w miejscowościach Puźniki, Ostrówki oraz Wola Ostrowiecka. Dodatkowo dzięki aktywności Grupy Roboczej i postulatowi Stowarzyszenia Pojednanie Polsko-Ukraińskie wydano zgodę na poszukiwania ofiar zbrodni wołyńskiej w miejscowości Ugły.

Huta Pieniacka to symbol martyrologii Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.

28 lutego 1944 r. w nieistniejącej już dziś wsi w obwodzie lwowskim jej polscy mieszkańcy zostali zamordowani przez ukraińskich żołnierzy 4. Galicyjskiego Pułku Ochotniczego SS – Policyjnego (wydzielonego z 14. Dywizji Waffen SS „Galizien”) pod dowództwem niemieckim, przy udziale oddziału UPA i oddziału paramilitarnego ukraińskich nacjonalistów pod dowództwem Włodzimierza Czerniawskiego.

Zgodnie z ustaleniami śledztwa Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Krakowie, w Hucie Pieniackiej zamordowano ok. 850 osób, a wieś została zrównana z ziemią. Zbrodnia ta stanowi jedną z wielu popełnionych w ramach Rzezi Wołyńskiej.

Ludobójstwo na Polakach 

Polskę i Ukrainę od wielu lat różni pamięć o roli Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) i Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), która w latach 1943-45 dopuściła się ludobójczej czystki etnicznej na ok. 100 tys. polskich mężczyzn, kobiet i dzieci. Dla polskiej strony była to godna potępienia zbrodnia ludobójstwa (masowa i zorganizowana). Dla Ukraińców był to efekt symetrycznego konfliktu zbrojnego, za który w równym stopniu odpowiedzialne były obie strony. Dodatkowo Ukraińcy postrzegają OUN i UPA wyłącznie jako organizacje antysowieckie (ze względu na ich powojenny ruch oporu wobec ZSRR), a nie antypolskie.

Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)

(planujemy kontynuację tematu)

jjk/ rtt/ maku/ lm/ mhr/gn/

Zobacz także

  • Prace ekshumacyjne na Wołyniu, zdjęcie ilustracyjne Fot. PAP/Vladyslav Musiienko
    Prace ekshumacyjne na Wołyniu, zdjęcie ilustracyjne Fot. PAP/Vladyslav Musiienko

    Wiceprezes IPN o ekshumacjach na Wołyniu. "Nie ma przełomu"

  • Puźniki Fot. PAP/Vladyslav Musiienko
    Puźniki Fot. PAP/Vladyslav Musiienko

    Odbyły się pochówki polskich ofiar ukraińskich nacjonalistów w Puźnikach [NASZE WIDEO]

  • Wieś Puźniki, gdzie trwają prace przygotowawcze przed pochówkiem szczątków polskich ofiar zbrodni wołyńskiej, fot. PAP/Vladyslav Musiienko
    Wieś Puźniki, gdzie trwają prace przygotowawcze przed pochówkiem szczątków polskich ofiar zbrodni wołyńskiej, fot. PAP/Vladyslav Musiienko

    Dziś pogrzeb ofiar zbrodni wołyńskiej ekshumowanych w Puźnikach [NASZE WIDEO]

  • Szef MSWiA Marcin Kierwiński, fot. PAP/Leszek Szymański
    Szef MSWiA Marcin Kierwiński, fot. PAP/Leszek Szymański

    Szef MSWiA o łamaniu prawa podczas koncertu białoruskiego rapera. Poruszył sprawę symboli na flagach

Serwisy ogólnodostępne PAP