Unia Europejska podpisała umowę handlową z Mercosurem
Unia Europejska podpisała w sobotę w Asuncion umowę handlową z Mercosurem. Porozumienie ułatwi przepływ produktów przemysłowych i rolnych między UE a blokiem państw Ameryki Południowej.
Ceremonia podpisania umowy rozpoczęła się o godz. 16:30 w stolicy Paragwaju, który od początku roku sprawuje prezydencję w Mercosurze.
Z Brukseli do Asuncion przylecieli szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa i komisarz UE ds. handlu Marosz Szefczovicz. To on właśnie w imieniu UE podpisał umowę handlową z blokiem państw Ameryki Południowej, czyli Argentyną, Brazylią, Paragwajem i Urugwajem.
Największa strefa wolnego handlu na świecie
Podczas swojego wystąpienia przed podpisaniem umowy szefowa KE powiedziała, że dzięki umowie udało się stworzyć największą strefę wolnego handlu na świecie i rynek wart prawie 20 proc. światowego PKB. - UE jest już jednym z głównych partnerów Mercosuru w zakresie handlu i inwestycji. Niniejsza umowa otwiera kolejny etap tych stosunków - oświadczyła.
Von der Leyen dodała, że chce zapewnić 450 mln mieszkańców Unii, że ta umowa jest „dobra dla Europy – dla każdego państwa członkowskiego”. Podkreśliła, że oznacza ona m.in. więcej możliwości biznesowych, zniesienie ceł o wartości miliardów euro, otwarcie rynków zamówień publicznych.
Podkreśliła też, że KE wysłuchała obaw unijnych rolników i podjęła działania.
- Umowa ta zawiera solidne zabezpieczenia mające na celu ochronę waszych źródeł utrzymania i naszych wrażliwych sektorów rolniczych. Stwarza ona znaczne możliwości gospodarcze dla wielu eksporterów produktów rolno-spożywczych z UE. Chroni 350 europejskich oznaczeń geograficznych. To więcej niż w jakiejkolwiek innej umowie handlowej UE - przekonywała szefowa KE.
25 lat negocjacji
Przewodniczący Costa przypomniał, że negocjacje z Mercosurem trwały 25 lat. - To była długa podróż, ale udało się zawrzeć porozumienie w dobrym momencie, akurat kiedy go potrzebujemy - powiedział.
Gospodarz ceremonii, prezydent Paragwaju Santiago Pena nazwał ten dzień mianem „historycznego”. - To dzień od dawna wyczekiwany przez nasze narody, kamień milowy, którym jest połączenie dwóch spośród najważniejszych regionów i rynków świata: Europy i Ameryki Południowej – powiedział.
W ceremonii udział wzięli także prezydenci Argentyny i Urugwaju, minister spraw zagranicznych Brazylii oraz prezydenci Boliwii i Panamy. Boliwia, która finalizuje procedury związane z przystąpieniem do Mercosuru, nie została objęta umową z UE. To dlatego, że kraj nie był jeszcze pełnoprawnym członkiem bloku, kiedy negocjowano porozumienie. By do niego dołączyć, Boliwia będzie musiała we własnym zakresie negocjować z UE.
Prezydent Argentyny Javier Milei w swoim wystąpieniu podziękował natomiast premier Włoch Giorgii Meloni za pomoc w osiągnięciu porozumienia. Ostrzegł jednak także przed uruchomieniem przez UE klauzul chroniących unijnych rolników mówiąc, że to „będzie niedobre dla wszystkich”.
Sprzeciw Polski i protesty rolników
Na początku stycznia tego roku większość państw członkowskich wyraziła zgodę na podpisanie porozumienia; przeciwko były Polska, Francja, Austria, Irlandia i Węgry.
Komisja Europejska widzi w umowie z Mercosurem szansę na otwarcie rynków południowoamerykańskich na towary przemysłowe z UE takie jak samochody, maszyny czy tekstylia. Z kolei UE otworzy się na produkty rolne z Ameryki Południowej. Ta część porozumienia wywołała protesty unijnych rolników obawiających się zalewu rynku Wspólnoty tanią żywnością z krajów południowoamerykańskich.
Jowita Kiwnik Pargana i Andrzej Borowiak (PAP)
jowi/ wia/ ap/ kp/