O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Amerykańskie media: w aktach ws. Epsteina brakuje dokumentów z przesłuchania oskarżycielki Trumpa

Wśród opublikowanych akt dotyczących sprawy Jeffreya Epsteina brakuje dokumentów z przesłuchań kobiety, która oskarżyła Donalda Trumpa o napaść seksualną, kiedy miała 13 lat - podało we wtorek radio NPR. Brakuje również akt z przesłuchania innej kobiety, której zeznania obciążały prezydenta USA.

Donald Trump. Fot. PAP/EPA/WILL OLIVER
Donald Trump. Fot. PAP/EPA/WILL OLIVER

Rozgłośnia doszła do takich wniosków po analizie opublikowanych przez resort sprawiedliwości akt dotyczących sprawy zmarłego w 2019 r. przestępcy seksualnego i finansisty.

Braki w dokumentach ze śledztwa FBI

NPR opiera się m.in. na materiałach, w których wymieniono sporządzone dokumenty i działania śledcze podjęte przez FBI w sprawie partnerki Epsteina, Ghislaine Maxwell. Z materiałów tych wynika, że kobieta oskarżająca Trumpa o napaść seksualną, gdy była nastolatka, została przesłuchana przez FBI czterokrotnie. Jednak w dokumentach opublikowanych przez władze znalazły się tylko notatki z pierwszego przesłuchania, w których nie ma wzmianek o Trumpie. Oznaczenia stron dokumentów sugerują, że w opublikowanej transzy brakuje 50 stron.

Na podstawie zgłoszeń przekazywanych na infolinię uruchomioną w związku ze śledztwem FBI sporządziła też listę oskarżeń dotyczących Trumpa i innych prominentnych osób. Lista ta wskazuje, że kobieta twierdziła, że została przedstawiona Trumpowi przez Epsteina w 1983 r., gdy miała 13 lat. Trump miał ją następnie zmusić do seksu oralnego, a kiedy go ugryzła, miał uderzył ją w głowę i wyrzucić.

Wszystkie inne zgłoszenia w sprawie Trumpa przekazane przez infolinię FBI uznało za niewiarygodne, ale w tej sprawie poleciło przesłuchanie kobiety - podkreśliło NPR.

Wzmianki o spotkaniu w Mar-a-Lago

Stacja przypomniała, że ministerstwo sprawiedliwości pierwotnie opublikowało też inne materiały ze śledztwa przeciwko Maxwell, potencjalnie obciążające Trumpa. Według tamtych dokumentów w 2019 r. inna kobieta powiedziała śledczym podczas przesłuchania, że kiedy miała 13 lat, Epstein zabrał ją do klubu Trumpa Mar-a-Lago na Florydzie i przedstawił ją Trumpowi.

„Epstein powiedział Trumpowi: »ta jest dobra, co?«” - czytamy w raporcie z przesłuchania. Kobieta zeznała, że obaj zareagowali śmiechem. Szczątkowe wzmianki o tym spotkaniu znalazły się też w zeznaniach innych świadków. Według NPR dokument z przesłuchania został najpierw usunięty z archiwum ministerstwa sprawiedliwości po publikacji, a potem został ponownie opublikowany 19 lutego. Według resortu przyczyną było zgłoszenie ze strony prawników ofiary.

Poproszona o komentarz rzeczniczka Białego Domu Abigail Jackson powiedziała - powtarzając twierdzenia Trumpa - że prezydent został „całkowicie oczyszczony” z wszelkich zarzutów dotyczących jego znajomości z Epsteinem i zrobił „więcej dla ofiar Epsteina niż ktokolwiek przed nim”.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ akl/ ep/

Zobacz także

  • Manewry na Morzu Kaspijskim - zdjęcie ilustracyjne Fot. PAP/EPA/MAXIM SHIPENKOV
    Manewry na Morzu Kaspijskim - zdjęcie ilustracyjne Fot. PAP/EPA/MAXIM SHIPENKOV

    USA zaatakowały bazę irańskiej marynarki. Teheran odpowiedział

  • Big Ben w Londynie Fot. PAP/EPA/TOLGA AKMEN
    Big Ben w Londynie Fot. PAP/EPA/TOLGA AKMEN

    Wlk. Brytania o amerykańskich cłach: nie pogorszą sytuacji brytyjskich firm

  • Kaja Kallas Fot. PAP/EPA/EZRA ACAYAN
    Kaja Kallas Fot. PAP/EPA/EZRA ACAYAN

    Kallas o nowych cłach USA: są bezpodstawne

  • Wiceszefowa MON Magdalena Sobkowiak-Czarnecka. Fot. PAP/	Agnieszka Bielecka
    Wiceszefowa MON Magdalena Sobkowiak-Czarnecka. Fot. PAP/ Agnieszka Bielecka

    Wiceszefowa MON w Waszyngtonie: zaproponowałam produkcję Patriotów we współpracy z USA i Ukrainą

Serwisy ogólnodostępne PAP