„Mam nadzieję, że nie będę musiał ich użyć”. Trump zadeklarował poparcie sankcji na Rosję
Prezydent USA Donald Trump potwierdził w czwartek w wywiadzie dla Fox News, że popiera projekt ustawy o nowych rosyjskich sankcjach, lecz dodał, że ma nadzieję, iż nie będzie musiał ich użyć. W wywiadzie dla „New York Timesa” poparł gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy i ocenił, że Rosja chce zakończyć wojnę.
Trump potwierdził w wywiadzie z publicystą Fox News Seanem Hannitym, że popiera ponadpartyjny projekt ustawy o sankcjach i cłach na państwa kupujące rosyjską ropę naftową.
- Oni chcą to zrobić tylko, jeśli to (użycie sankcji) będzie leżało w mojej gestii. I wiesz, popieram to, popieram. Mam nadzieję, że nie będziemy musieli tego użyć - powiedział. - Wiesz, mamy już teraz duże sankcje nałożone na Rosję. Rosyjska gospodarka jest bardzo zła, ale są dużo więksi od Ukrainy. To dużo większy i potężniejszy kraj - dodał.
Prezydent USA opowiadał też o zajęciu tankowca Marinera, który uciekł przed blokadą Wenezueli płynąc pod rosyjską banderą. Trump potwierdził, że statek ten był eskortowany przez rosyjskie okręt podwodny i niszczyciela, lecz dodał, że oba szybko odpłynęły, kiedy na miejscu pojawiły się siły USA. Ocenił, że nie była to trudna decyzja.
Gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy
Trump mówił też o sprawie wojny w Ukrainie w opublikowanym w czwartek wywiadzie dla „New York Timesa”, gdzie poparł amerykańskie gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy. Zaznaczył jednak, że Ameryka nie byłaby głównym gwarantem i że nie udzieliłby tych gwarancji, gdyby uważał, że Rosja ma zamiar ponownie zaatakować Ukrainę w przyszłości.
- Powiedzmy to tak: tu chodzi o sojuszników, całą Europę, inne kraje, które w to wchodzą – i Stany Zjednoczone – wymieniał.
Zdaniem Trumpa przywódca Rosji Władimir Putin wciąż chce zawrzeć układ kończący wojnę i dodał, że to Ukraina bywała główną przeszkodą do zawarcia pokoju.
Miałem przypadki, gdzie miałem Putina całego załatwionego i Zełenski nie chciał zawrzeć porozumienia, co mnie zszokowało. Miałem przypadki, gdzie było na odwrót. Myślę, że teraz obaj chcą układu, ale zobaczymy.
Prezydent odmówił jednak zobowiązania się, że zwiększy wsparcie dla Ukrainy, jeśli Putin nadal będzie odrzucał amerykańskie propozycje.
- Po prostu nie chcę być w sytuacji, by to powiedzieć, bo mam obowiązek sprawdzić, czy mogę uratować ludzkie życie - oznajmił.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)
osk/ zm/ know/