Premier Wielkiej Brytanii: Donald Trump próbuje wywrzeć na nas presję ws. Grenlandii
Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer powiedział w środę, że komentarze prezydenta USA Donalda Trumpa na temat brytyjskiej umowy z Mauritiusem ws. Wysp Czagos mają na celu wywarcie presji na Londyn w związku ze stanowiskiem Zjednoczonego Królestwa dotyczącym Grenlandii.
Starmer, który wystąpił w niższej izbie parlamentu, wyraził opinię, że Trump „wypowiedział te słowa w wyraźnym celu wywarcia presji na (niego) i Wielką Brytanię w związku z wyznawanymi przez (Londyn) wartościami i zasadami, którymi (strona brytyjska) kieruje się w sprawie Grenlandii”.
We wtorek Trump nazwał umowę Wielkiej Brytanii z Mauritiusem o przekazaniu władzom archipelagu Wysp Czagos „aktem ogromnej głupoty”. Podkreślił, że porozumienie Londynu z Port Louis tylko potwierdza potrzebę przejęcia Grenlandii przez Stany Zjednoczone.
Porozumienie Londynu z Mauritiusem
W połowie ubiegłego roku laburzystowski rząd Wielkiej Brytanii i położony w południowo-zachodniej części Oceanu Indyjskiego Mauritius uzgodniły, że władze w Port Louis przejmą kontrolę nad całością Wysp Czagos.
Część mieszkańców archipelagu opowiedziała się jednak za pozostawieniem największej z nich, Diego Garcii, pod wspólną kontrolą Londynu i Waszyngtonu. Umowa w sprawie statusu wszystkich Wysp Czagos przewiduje, że będzie nimi administrować Mauritius, a Wielka Brytania - jedynie dzierżawić Diego Garcię przez 99 lat. Według medialnych informacji wartość dzierżawy to blisko 141 mln dolarów rocznie.
Trump skwitował tę decyzję oceną, że „Brytyjczycy chcą oddać Diego Garcię Mauritiusowi bez żadnego powodu”.
Odpowiedź rządu Keira Starmera
Rząd Starmera odrzucił krytykę ze strony USA i podkreślił, że celem umowy z Mauritiusem było utrzymanie kontroli nad strategicznie ważną wyspą oraz zachowanie bazy wojskowej, funkcjonującej na niej od 1966 r. Podkreślono, że dalszemu sprawowaniu zwierzchnictwa nad terytorium zaczęły zagrażać wyroki Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości, który w sporze Londynu z Port Louis przyznał rację Mauritiusowi.
„Umowa zabezpiecza funkcjonowanie wspólnej amerykańsko-brytyjskiej bazy na Diego Garcii przez kolejne pokolenia dzięki solidnym zapisom dotyczącym zachowania jej wyjątkowych możliwości i powstrzymywania naszych przeciwników” – oznajmił we wtorek brytyjski rząd w specjalnym oświadczeniu. (PAP)
piu/ rtt/ ep/