O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

SprawdzamTo

Referendum ws. brexitu poprzedziły rosyjskie operacje wpływu na opinię publiczną

W kampanii, jaka poprzedziła referendum w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, Rosja wykorzystywała boty i swoje media państwowe, by wpływać na brytyjską opinię publiczną. We wtorek minie 10 lat od plebiscytu, który zdecydował o wyjściu Zjednoczonego Królestwa ze Wspólnoty.

Zdjęcie ilustracyjne. Fot. EPA/NEIL HALL
Zdjęcie ilustracyjne. Fot. EPA/NEIL HALL

Podczas głosowania z 23 czerwca 2016 roku 51,89 proc. głosów oddano za wyjściem kraju z UE, a 48,11 proc. głosów - za pozostaniem we Wspólnocie. W referendum wzięło udział ok. 33,5 mln osób, co dało frekwencję na poziomie 72,21 proc.

Formalnie Wielka Brytania opuściła Unię Europejską 31 stycznia 2020 r. W lipcu tego samego roku Komitet ds. Wywiadu i Bezpieczeństwa (ISC), w skład którego weszli członkowie obu izb brytyjskiego parlamentu, opublikował dokument „Russia Raport”. Przedstawił w nim analizę rosyjskich ingerencji w krajową politykę, w tym w procesy wyborcze, i zagrożeń dla niej ze strony Kremla.

Członkowie komitetu nie stwierdzili jednoznacznie, że Kreml skutecznie ingerował w sprawie referendum brexitowego, ponieważ w ich opinii rząd i agencje wywiadowcze Wielkiej Brytanii „unikały” zbadania tej sprawy. W ich opinii Wielka Brytania była „oczywistym celem” kampanii dezinformacji, ale problem ten był, według raportu, traktowany przez brytyjskie instytucje państwowe jak „gorący kartofel”. Zwrócono także uwagę, że brytyjskie agencje wywiadowcze na początku XXI wieku, po zamachach w Nowym Jorku i Londynie, przekierowały uwagę przede wszystkim na islamski terroryzm, uznając zagrożenie ze strony Rosji za sprawę drugorzędną.

W raporcie wskazano ponadto, że Rosja prowadziła operacje wpływu także wcześniej, w kampanii przed referendum w sprawie oddzielenia się Szkocji od Zjednoczonego Królestwa w 2014 r.

Rosyjskie media o referendum

Autorzy dokumentu, powołując się na brytyjską agencję marketingową 89up podali, że rosyjskie media państwowe Russia Today (obecnie RT) i Sputnik „261 razy opublikowały treści o wymowie antyunijnej na temat referendum (...) w okresie od 1 stycznia do 23 czerwca 2016 roku”. Według analiz 89up media te miały większy zasięg na Twitterze (obecnie X) niż oficjalne brytyjskie kampanie za wyjściem kraju ze struktur unijnych, np. Vote Leave i Leave.eu.

Po rozpoczęciu przez Rosję pełnoskalowej inwazji na Ukrainę w 2022 roku Wielka Brytania i Unia Europejska objęły RT i Sputnik sankcjami, w tym zakazem nadawania.

Prorosyjskie farmy trolli w internecie

W „Russia Raport” przywołano też wyniki badań ekspertów z walijskiego Uniwersytetu Swansea i Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley, którzy zidentyfikowali 156 252 konta na Twitterze powiązane z Rosją i uczestniczące w dyskusjach o brexicie. Jak ustalono, w ciągu ostatnich 48 godzin kampanii referendalnej na kontach tych opublikowano ponad 45 tys. wiadomości. Wiele z nich pochodziło ze zautomatyzowanych kont, botów, lub z kont-cyborgów, częściowo zarządzanych przez ludzi. Zdaniem ekspertów głównym celem tej operacji były: pogłębienie podziałów wśród opinii publicznej, wywołanie chaosu i radykalizacja nastrojów.

Więcej

Zdjęcie ilustracyjne. Fot. EPA/SASCHA STEINBACH
Zdjęcie ilustracyjne. Fot. EPA/SASCHA STEINBACH

Czym jest FIMI?

Także Komisja ds. Cyfryzacji, Kultury, Mediów i Sportu (DCMS) Izby Gmin w opublikowanym rok wcześniej raporcie ustaliła, że powiązane z Kremlem farmy trolli prowadziły kampanię na szeroką skalę, podsycając antyunijne nastroje wśród Brytyjczyków. W dokumencie skrytykowano przedstawicieli Facebooka i Twittera, którym zarzucono zatajenie i pomniejszanie skali rosyjskiej ingerencji.

Rosyjski kapitał w Wielkiej Brytanii  

W „Russia Raport” parlamentarzyści przypomnieli, że Wielka Brytania przyjmowała rosyjskich oligarchów „z otwartymi ramionami”. Stwierdzili, że Londyn stał się pralnią brudnych pieniędzy, dzięki czemu rosyjski kapitał przeniknął do brytyjskiej polityki i biznesu. Po ujawnieniu wpływów oligarchów media nazwały stolicę kraju „Londongradem”.

Według międzynarodowej organizacji Transparency International w latach 2016-2022 Rosjanie oskarżeni o korupcję i powiązania z Kremlem kupili w Wielkiej Brytanii nieruchomości o łącznej wartości co najmniej 1,5 mld funtów. Ponadto zidentyfikowano 2189 firm zaangażowanych w 48 afer i skandali finansowych z udziałem obywateli Rosji, a dotyczących prania brudnych pieniędzy i korupcji, z wykorzystaniem środków o wartości ponad 82 mld funtów.

Jedyny dotąd brytyjski polityk skazany za przyjęcie pieniędzy od rosyjskich agentów wpływu to były europarlamentarzysta Nathan Gill, przedstawiciel antyunijnego ugrupowania Brexit Party. W listopadzie 2025 r. usłyszał on wyrok 10,5 roku pozbawienia wolności po przyznaniu się do ośmiu zarzutów korupcyjnych. Przyjęte przez Gilla pieniądze, w wysokości co najmniej 40 tys. funtów, pochodziły od rosyjskich oligarchów osobiście powiązanych z przywódcą Rosji Władimirem Putinem.

Więcej

Big Ben, Londyn, Wielka Brytania. Fot. PAP/EPA/TAYFUN SALCI
Big Ben, Londyn, Wielka Brytania. Fot. PAP/EPA/TAYFUN SALCI

Brexit wyhamował pomysły innych „-exitów”, wyjątkiem jest Polska

Moskwa wielokrotnie zaprzeczała ingerencji w referendum w sprawie brexitu. Kremlowscy politycy twierdzili, że zachodnie państwa podsycają antyrosyjską narrację o zaangażowaniu Moskwy m.in. w głosowanie w Wielkiej Brytanii.

Troje byłych brytyjskich parlamentarzystów po publikacji raportu domagało się od rządu wszczęcia śledztwa w sprawie zewnętrznych ingerencji w referendum brexitowe oraz wybory parlamentarne w 2019 r. Finałem tej sprawy był wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 22 lipca 2025 r. Sędziowie uznali, że przeprowadzone dochodzenia, publikacja „Russia Raport” oraz przyjęcie ustawy o bezpieczeństwie narodowym w 2023 r. były adekwatną odpowiedzią brytyjskiego rządu.(PAP)

mzb/ pś/ akl/ wm/

SprawdzamTo
wspólny projekt mediów publicznych
PAP TVP Polsie Radio

Zobacz także

  • Uchodźcy w Holandii, fot. PAP/EPA/ANP/JILMER POSTMA
    Uchodźcy w Holandii, fot. PAP/EPA/ANP/JILMER POSTMA

    Światowy Dzień Uchodźcy. Dezinformacja antyuchodźcza jednym z zagrożeń dla stabilności państw

  • Pacjenci na Oddziale Chemioterapii Dziennej w Centrum Onkologii - Instytucie im. M. Skłodowskiej-Curie w Warszawie. Zdj. ilustracyjne. Fot. PAP/Rafał Guz
    Pacjenci na Oddziale Chemioterapii Dziennej w Centrum Onkologii - Instytucie im. M. Skłodowskiej-Curie w Warszawie. Zdj. ilustracyjne. Fot. PAP/Rafał Guz

    Co piąty Polak wierzy, że suplementy mogą chronić przed rakiem. Eksperci ostrzegają przed dezinformacją

  • Zdjęcie ilustracyjne. Fot. EPA/HANNIBAL HANSCHKE
    Zdjęcie ilustracyjne. Fot. EPA/HANNIBAL HANSCHKE

    Czym jest deepfake?

  • Mecz Irak-Norwegia, zdjęcie ilustracyjne. Fot. EPA/GREG M.
    Mecz Irak-Norwegia, zdjęcie ilustracyjne. Fot. EPA/GREG M.

    Haiti z polską flagą i Adolf Hitler na meczu Niemiec, czyli dezinformacja w trakcie pierwszych dni mundialu

Serwisy ogólnodostępne PAP