Atak na sędziego podczas turnieju judo. Jest decyzja biegłych w sprawie izraelskiego trenera
Bielscy śledczy ustalili na podstawie opinii biegłych, że podczas odbywającego się w styczniu turnieju judo młodzieży w Bielsku-Białej izraelski trener naruszył nietykalność cielesną polskiego sędziego – dowiedziała się w czwartek PAP w prokuraturze.
Zdaniem rzecznika bielskiej prokuratury okręgowej Pawła Nikla, w tej sprawie opinia biegłego z zakresu medycyny sądowej odgrywała kluczowe znaczenie. Miał on bowiem określić, jakich obrażeń doznał pokrzywdzony. - Z pozyskanych informacji wynika, iż obrażenia ciała (…) należy kwalifikować z art. 217 par. 1 kodeksu karnego, a więc jako naruszenie nietykalności cielesnej - powiedział w czwartek śledczy.
Paweł Nikiel wyjaśnił, że czyn taki ścigany jest z oskarżenia prywatnego, ale prokurator ma uprawnienia, by objąć go ściganiem z urzędu. - Należy oczekiwać na decyzję prokuratora w tym zakresie - dodał.
Za naruszenie nietykalności cielesnej grozi grzywna, kara ograniczenia wolności lub do roku więzienia.
Do zdarzenia doszło 10 stycznia podczas Międzynarodowego Turnieju Judo „Pokonujemy Granice” w Bielsku-Białej. Organizator zawodów i prezes bielskiego klubu Janosik Tomasz Chmielniak mówił PAP, że trener jednego z klubów izraelskich po przegranej walce swego zawodnika nie zgodził się z decyzją sędziów. Chwilę potem podszedł do arbitra i miał go uderzyć. Wywiązała się szamotanina. Zdarzenie zostało zarejestrowane przez kamery. Na nagraniach widać, że polska strona starała się łagodzić emocje. Izraelski klub został wykluczony z zawodów. Na miejsce przyjechała policja, ale strony się uspokoiły i nie zgłosiły żadnych pretensji.
Inny przebieg wydarzeń przedstawiła na platformie X ambasada Izraela, wskazując, że to drużyna z tego kraju „została zaatakowana słownie i fizycznie”.
Po incydencie szef Prokuratury Rejonowej Bielsko-Biała Południe polecił wszcząć czynności, które mają na celu sprawdzenie okoliczności. (PAP)
szf/ akar/ grg/