O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Węgry. Mimo zakazu władz, opozycja będzie protestować w obronie parady równości

Mimo zakazu władz węgierska opozycja zapowiedziała w niedzielę kontynuowanie w przyszłym tygodniu protestów w obronie parady równości. Organizator demonstracji uważa, że powodem zakazu jest to, iż władze obawiają się protestów.

Demonstracja w Budapeszcie. Fot. PAP/EPA/Zoltan Mathe
Demonstracja w Budapeszcie. Fot. PAP/EPA/Zoltan Mathe

Niezależny węgierski deputowany Akos Hadhazy poinformował w niedzielę na swoim profilu na Facebooku, że w sobotę wieczorem władze odrzuciły wniosek o zgodę na demonstrację zaplanowaną na przyszły wtorek w centrum Budapesztu. Podobnie jak w poprzednich tygodniach, protest ten miał być wyrazem sprzeciwu wobec nowelizacji ustawy o zgromadzeniach uniemożliwiającej organizowanie parady równości. Kojarzony z opozycją poseł zwrócił uwagę, że „na skutek politycznych poleceń Kuria (Sąd Najwyższy – PAP), splunęła samej sobie w twarz zatwierdzając decyzję policji o zakazie. Ta sama demonstracja, na którą sędziowie tydzień temu wyrazili zgodę, teraz z powodów politycznych została zabroniona” – napisał.

Więcej

Radosław Sikorski. Fot. PAP/Marcin Obara
Radosław Sikorski. Fot. PAP/Marcin Obara

Sikorski o Węgrzech: mamy jeden kraj, który nie ma tej jasności moralnej

Hadhazy wyjaśnił, że decyzja ta oznacza, iż w najbliższy wtorek nie będzie można zorganizować żadnej legalnej demonstracji. Jednocześnie wyraził zdumienie, że rządzący „tak bardzo boją się tych protestów”. Zapowiedział również, że mimo zakazu zarówno on, jak i jego zwolennicy pojawią się w najbliższy wtorek na placu Ferenciek, skąd przejdą na most Małgorzaty. Podobne wydarzenie zapowiedział też na 1 maja.

Od miesiąca, w każdy wtorek, Akos Hadhazy i jego współpracownicy organizują w centrum Budapesztu protesty w obronie parady równości oraz przeciwko nowym przepisom dotyczącym wykorzystywania przez policję oprogramowania do rozpoznawania twarzy. W czasie demonstracji blokują mosty w centrum miasta, co spotkało się z ostrą krytyką ze strony premiera Węgier Viktora Orbana.

Na początku marca w atmosferze skandalu parlament Węgier przegłosował zakaz organizowania parad równości. Według rządzących zmiany mają zapewnić ochronę dzieci, zabraniając m.in. udostępniania treści pornograficznych osobom poniżej 18. roku życia. Przepisy te nadają ponadto policji uprawnienia do używania oprogramowania do rozpoznawania twarzy, które może być wykorzystywane do ustalania tożsamości organizatorów i uczestników demonstracji. Za udział w paradzie równości organy ścigania będą mogły nałożyć grzywnę w wysokości od 6,5 tys. do 200 tys. forintów (68-2104 zł), która nie będzie mogła być zastąpiona pracami społecznymi.

Więcej

Peter Magyar, fot. PAP/EPA/CHRISTOPHE PETIT TESSON
Peter Magyar, fot. PAP/EPA/CHRISTOPHE PETIT TESSON

Peter Magyar najpopularniejszym politykiem na Węgrzech, spadek Orbana. Sondaż

Głosowaniu nad nowelizacją ustawy towarzyszyły gwałtowne protesty parlamentarzystów z opozycyjnej partii Momentum. Po ogłoszeniu wyników deputowani zaczęli wznosić antyrządowe okrzyki, odtworzyli nagranie hymnu Rosji i rozrzucili ulotki przedstawiające całujących się premiera Węgier Viktora Orbana i przywódcę Rosji Władimira Putina. Opozycyjni posłowie odpalili też świece dymne, w związku z czym prowadzący obrady zarządził przerwę oraz ewakuację sali obrad.

Tego samego dnia późnym popołudniem prezydent Węgier Tamas Sulyok podpisał nowe przepisy, które następnie zostały niezwłocznie opublikowane w Węgierskim Dzienniku Urzędowym.

Tomasz Dawid Jędruchów (PAP)

tdj/ fit/ ał/

Zobacz także

  • Szef MSZ Ukrainy Andrij Sybiha i szef MSZ Węgier Peter Szijjarto. Fot. PAP/EPA/OLIVIER HOSLET/TERESA SUAREZ
    Szef MSZ Ukrainy Andrij Sybiha i szef MSZ Węgier Peter Szijjarto. Fot. PAP/EPA/OLIVIER HOSLET/TERESA SUAREZ

    Sprawa konsultacji Szijjarto z Moskwą. Sybiha: może czas pomyśleć o sankcjach

  • Peter Szijjarto, fot. PAP/EPA/OLIVIER HOSLET
    Peter Szijjarto, fot. PAP/EPA/OLIVIER HOSLET

    Były wicedyrektor węgierskiego wywiadu: Szijjarto mógł dopuścić się szpiegostwa instytucji UE

  • Premier Donald Tusk. Fot. PAP/Piotr Nowak
    Premier Donald Tusk. Fot. PAP/Piotr Nowak

    Premier o doniesieniach ws. szefa MSZ Węgier: to jest absolutnie dyskwalifikujące

  • Peter Szijjarto Fot. PAP/EPA/MARTIN DIVISEK
    Peter Szijjarto Fot. PAP/EPA/MARTIN DIVISEK

    „Jestem do waszej dyspozycji”. Szijjarto miał uzgadniać z Moskwą działania ws. sankcji

Serwisy ogólnodostępne PAP