O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Węgry wycofały weto w sprawie 6,6 mld euro na broń dla Ukrainy

Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas potwierdziła w poniedziałek, że Węgry wycofały weto w sprawie 6,6 mld euro z Instrumentu na rzecz Pokoju (EPF), z którego państwa otrzymywały zwrot kosztów za zakupy broni dla Ukrainy. Kallas dodała, że zaproponowała stolicom, co zrobić z uwolnionymi środkami.

Zdjęcie ilustracyjne, fot. PAP/EPA/OLIVIER MATTHYS
Zdjęcie ilustracyjne, fot. PAP/EPA/OLIVIER MATTHYS

Chodzi o unijny, ale funkcjonujący poza budżetem UE fundusz, który zakłada finansowanie działań wspierających utrzymanie pokoju i bezpieczeństwa międzynarodowego.

Po rozpoczęciu przez Rosję wojny na pełną skalę przeciwko Ukrainie w 2022 r. UE podjęła decyzję, by pieniądze z EPF przekierować do odpierającego agresję państwa. Środki te trafiały na Ukrainę pośrednio - poprzez kraje członkowskie UE, które po dostarczeniu sprzętu wojskowego i amunicji otrzymywały z Brukseli zwrot poniesionych kosztów. Mechanizm w 2024 r. zablokowały jednak Węgry mrożąc 6,6 mld euro. Wstrzymało to także zwroty dla Polski na kwotę 450 mln euro.

Wysoka przedstawicielka UE ds. zagranicznych i obronnych powiedziała dziennikarzom w poniedziałek na Cyprze, że w związku ze zniesieniem przez Węgry weta wyszła z propozycją wykorzystania tych pieniędzy. Omówili ją obradujący w Nikozji ministrowie obrony państw UE.

Zgodnie z nowym pomysłem Kallas tylko część środków z uwolnionej puli 6,6 mld euro trafiłaby - zgodnie z pierwotnym założeniem - do krajów członkowskich w formie zwrotu poniesionych kosztów. Z pozostałej kwoty miałoby zostać sfinansowane nowe wsparcie wojskowe dla Ukrainy.

- Jest to propozycja kompromisowa, która ma zaspokoić oczekiwania obu stron. Nie chodzi o to, żeby wszyscy otrzymali 100 proc., ale o to, by zapewnić dalsze wsparcie dla Ukrainy w przyszłości - dowodziła szefowa unijnej dyplomacji.

Przypomniała, że jeszcze w czerwcu Ukraina otrzyma pierwszą transzę pieniędzy z pożyczki zaciągniętej przez UE w ramach wsparcia dla Ukrainy na łączną sumę 90 mld euro. Komisja Europejska planuje wypłacić Ukrainie w czerwcu 9,1 mld euro, z czego 5,9 mld euro ma zostać przeznaczone na cele obronne, a pozostałe 3,2 mld euro na wsparcie budżetowe.

KE poinformowała w poniedziałek o wypłaceniu siódmej transzy pieniędzy z Instrumentu na rzecz Ukrainy o wartości 2,8 mld euro. Chodzi z kolei o wsparcie UE, które Kijów otrzymuje w transzach po zrealizowaniu reform zapisanych w planie dla Ukrainy. Instrument o wartości 50 mld euro wygaśnie z końcem 2027 r. Środki wspomagają państwo pogrążone w wojnie w pokryciu bieżących wydatków. Ukraina otrzymała już blisko 30 mld euro w ramach tego unijnego instrumentu, co oznacza, że wykorzystała 77 proc. wszystkich pieniędzy. (PAP)

mce/ ap/ sma/

Zobacz także

  • Szefowa dyplomacji Unii Europejskiej Kaja Kallas. Fot. PAP/EPA/George Christophorou
    Szefowa dyplomacji Unii Europejskiej Kaja Kallas. Fot. PAP/EPA/George Christophorou

    Kallas: Armenia wybrała przyszłość w Europie, pomimo nacisków ze strony Rosji

  • Kallas: negocjacje pokojowe między Rosją a Ukrainą utknęły w martwym punkcie. Fot. X/ Defense of Ukraine (zdjęcie ilustracyjne)
    Kallas: negocjacje pokojowe między Rosją a Ukrainą utknęły w martwym punkcie. Fot. X/ Defense of Ukraine (zdjęcie ilustracyjne)

    Kallas: Moskwa spanikowała po atakach ukraińskich dronów

  • Benjamin Netanjahu. Fot. PAP/EPA/RONEN ZVULUN / POOL
    Benjamin Netanjahu. Fot. PAP/EPA/RONEN ZVULUN / POOL

    Netanjahu: nowe sankcje UE pokazują jej moralne bankructwo

  • Kaja Kallas. Fot. PAP/EPA/OLIVIER MATTHYS
    Kaja Kallas. Fot. PAP/EPA/OLIVIER MATTHYS

    Szefowa dyplomacji UE: wojska USA w Europie chronią też interesy amerykańskie

Serwisy ogólnodostępne PAP