Wenezuelczycy robią zapasy. Media o „pierwszym dniu bez Nicolasa Maduro”
Tysiące obywateli Wenezueli ruszyło w sobotę po amerykańskich atakach na Wenezuelę i ujęciu przywódcy tego kraju Nicolasa Maduro na „masowe zakupy”, by zrobić zapasy podstawowych artykułów spożywczych
Jak przekazały w sobotni wieczór niezależne wenezuelskie media podsumowujące „pierwszy dzień bez Nicolasa Maduro”, stał on pod znakiem długich kolejek pod sklepami, a także stacjami paliw.
Cisza na ulicach
„Na ulicach Caracas króluje cisza. Ludzie w niepewności siedzą w domach lub wyczekują w długich kolejkach na możliwość zakupienia żywności; na zapas”, podało w sobotnich relacjach z wenezuelskiej stolicy Radio Fe y Alegria.
Niezależna rozgłośnia sprecyzowała, że przed wieloma sklepami w Wenezueli kolejki tworzyły się już wczesnym rankiem, „na długo przed otwarciem placówek handlowych”.
„Ludzie robili zakupy, po czym szybko wracali do swoich domów” - podsumowało wenezuelskie radio, podkreślając, że wśród Wenezuelczyków panuje atmosfera niepewności.
Zapasy na „niepewne czasy”
Z kolei według niezależnego dziennika „El Nacional” sobota upłynęła mieszkańcom Wenezueli na gromadzeniu zapasów na „niepewne czasy”. Gazeta odnotowała pustki na ulicach największych miast, a zarazem długie kolejki przed supermarketami.
Sprecyzowała, że długie kolejki widoczne były szczególnie w stolicy kraju, Caracas, gdzie doszło też w ciągu dnia do przerw w dostawach prądu, a większość stacji paliwowych była zamknięta.
Także popierająca reżim w Caracas stacja TeleSUR odnotowała niepokój obywateli po amerykańskich atakach przejawiający się „pustkami na ulicach” stolicy oraz głównych miast Wenezueli.
Atak na Maduro
W sobotę wczesnym rankiem amerykańskie wojsko przeprowadziło szereg uderzeń w aglomeracji Caracas. Według amerykańskiego dziennika „New York Times” celem ataków był m.in. Fort Tiuna w Caracas, w którym mieści się siedziba resortu obrony i dowództwo wenezuelskiej armii, a także na port w mieście La Guaira oraz lotnisko w Higuerote.
Siły amerykańskie podczas interwencji ujęły wraz z Nicolasem Maduro jego żonę. Oboje zostali w sobotę przetransportowani do stanu Nowy Jork, gdzie mają stanąć przed sądem w związku z oskarżeniami o przestępstwa związane z narkotykami i terroryzmem. (PAP)
zat/ wr/ know/