USA złagodziły niektóre sankcje na Wenezuelę. Chcą zwiększyć dostawy ropy na rynek
Ministerstwo finansów USA złagodziło w środę sankcje na wenezuelskie państwowe przedsiębiorstwo z branży naftowej. Jak podkreślają media, ma to pomóc zwiększyć dostawy ropy na światowy rynek w obliczu wojny z Iranem.
W wyniku złagodzenia sankcji państwowa spółka naftowa Wenezueli PDVSA może sprzedawać ropę bezpośrednio amerykańskim przedsiębiorstwom i na światowe rynki. Obowiązują jednak pewne restrykcje: USA będą nadal kontrolować przepływ gotówki pochodzącej z tych transakcji - podała agencja AP. Dodatkowo PDVSA nie może sprzedawać ropy Rosji, Iranowi, Korei Płn., Kubie i niektórym chińskim podmiotom.
Wenezuele z łagodniejszymi sankcjami
Oczekuje się, że wydanie tej licencji znacząco pobudzi zależną od ropy naftowej gospodarkę Wenezueli i zachęci do inwestowania firmy, które się tego obawiały - zaznaczyła AP.
Również w środę Biały Dom ogłosił, że prezydent Donald Trump na 60 dni zawiesza wymogi, wynikające z tzw. Jones Act, zgodnie z którym towary transportowane między portami USA muszą być przemieszczane na pokładzie statków pod banderą amerykańską.
Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt napisała na platformie X, że to kolejny krok, mający „złagodzić krótkoterminowe zakłócenia na rynku ropy naftowej, podczas gdy armia amerykańska kontynuuje realizację celów operacji »Epicka Furia«”. Jak dodała, dzięki temu „kluczowe zasoby, takie jak ropa naftowa, gaz ziemny, nawozy i węgiel, będą mogły swobodnie przepływać do portów USA przez sześćdziesiąt dni”.
President Trump’s decision to issue a 60-day Jones Act waiver is just another step to mitigate the short-term disruptions to the oil market as the U.S. military continues meeting the objectives of Operation Epic Fury.
This action will allow vital resources like oil, natural… https://t.co/q6xu36exzy— Karoline Leavitt (@PressSec) March 18, 2026
Celem Jones Act z lat 20. XX wieku jest ochrona amerykańskiego sektora stoczniowego. Jak napisała AP, krytycy zarzucają tym przepisom, że przyczyniają się do wzrostu cen paliwa.
Po tym, gdy na początku stycznia amerykańscy komandosi pojmali przywódcę Wenezueli Nicolasa Maduro i wywieźli go do USA, Waszyngton złagodził sankcje na wenezuelski sektor naftowy, a tymczasowy rząd w Caracas zliberalizował dostęp zagranicznych firm do bogatych złóż ropy w tym kraju. Wenezuela ma największe udokumentowane złoża ropy naftowej na świecie, ale zły stan infrastruktury nie pozwala obecnie na wykorzystanie tego potencjału.
W reakcji na prowadzoną od 28 lutego wojnę Izraela i USA przeciwko Iranowi Teheran wprowadził blokadę cieśniny Ormuz, przez którą transportuje się ok. 20 proc. światowej ropy naftowej. Złagodzenie sankcji ma służyć zwiększeniu produkcji surowca i w konsekwencji - obniżeniu gwałtownie rosnących cen.
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)
ndz/ mal/ ppa/