Wenezuelskie władze uwolniły zięcia lidera opozycji. Po ponad roku
Władze Wenezueli uwolniły z więzienia Rafaela Tudaresa, zięcia lidera i kandydata opozycji w ostatnich wyborach prezydenckich Edmunda Gonzaleza Urrutii, który jest uznawany za faktycznego zwycięzcę głosowania - poinformowała w czwartek agencja AFP, powołując się na rodzinę Tudaresa.
„Z przyjemnością informuję, że po 380 dniach niesprawiedliwego i bezpodstawnego zatrzymania oraz po ponad roku nieludzkiego traktowania w związku z wymuszonym zaginięciem, mój mąż Rafael Tudares Bracho wrócił dziś rano do domu” – napisała jego żona Mariana Gonzalez w komunikacie opublikowanym na platformie X. Dodała, że „to była bardzo ciężka walka, trwająca przez ponad rok”.
Cumplo con informar que, luego de 380 días de una injusta detención arbitraria y, de haber padecido, durante más de un año, una inhumana situación de desaparición forzada, mi esposo Rafael Tudares Bracho ha regresado a casa, esta madrugada.
Ha sido una lucha estoica y muy dura… pic.twitter.com/WfJ1PWvsY5— Mariana Gonzalez de Tudares (@MarianaGTudares) January 22, 2026
W grudniu 2025 r. Tudares został skazany na karę 30 lat więzienia za liczne domniemane przestępstwa, zarzucane mu przez władze podległe przywódcy kraju, Nicolasowi Maduro. Gonzalez określił skazanie swojego zięcia jako „odwet” za to, że oskarżył Maduro o oszustwa wyborcze.
Uderzenie USA na Wenezuelę
Po wyborach z 2024 r. władze ogłosiły wygraną Maduro, który rządził krajem od 2013 r. Opozycja przedstawiła jednak protokoły z głosowania, świadczące o wysokim zwycięstwie Gonzaleza. Władze nasiliły wówczas prześladowania opozycji i wydały nakaz aresztowania Gonzaleza, co zmusiło go do wyjazdu do Hiszpanii, gdzie uzyskał azyl.
3 stycznia wojska USA przeprowadziły uderzenia na cele w Caracas i kilku innych miastach Wenezueli. W czasie operacji schwytały Maduro i przewiozły go do USA, gdzie wenezuelski przywódca stanął przed sądem, oskarżony m.in. o „zmowę narkoterrorystyczną”. Władzę w Wenezueli utrzymali jednak stronnicy Maduro, a obowiązki prezydenta przejęła jego zastępczyni Delcy Rodriguez. (PAP)
ek/ rtt/ ppa/