Wicekanclerz Niemiec na wiecu z okazji 1 Maja: nie potrzebujemy porad od Trumpa
Wicekanclerz Niemiec Lars Klingbeil powiedział w piątek na wiecu z okazji 1 Maja, że Niemcy nie potrzebują porad od Donalda Trumpa. To kolejny głos w zaostrzającej się polemice między rządem RFN a administracją USA.
„Naprawdę nie potrzebujemy żadnych porad od Donalda Trumpa” – oświadczył Klingbeil na wiecu w Bergkamen w Zagłębiu Ruhry. „Trump powinien przyjrzeć się spowodowanym przez siebie stratom. Powinien zatroszczyć się teraz o podjęcie poważnych rozmów pokojowych z Iranem” – dodał.
Wypowiedź wiceszefa rządu przytoczył portal tygodnika „Der Spiegel”.
Klingbeil jest wicekanclerzem w gabinecie Friedricha Merza i kieruje ministerstwem finansów. Ponadto sprawuje funkcję szefa SPD, która wraz z partiami chadeckimi CDU i CSU tworzy koalicję rządową.
„Uważam, że (Trump) rzeczywiście myślał, że (wojna) potrwa dwa–trzy dni i potem wszystko będzie w porządku. Teraz ponosi odpowiedzialność za to, żeby ta wojna w Iranie szybko się zakończyła. Przede wszystkim powinien się zatroszczyć o to, żeby obciążenia spowodowane przez wojnę nie uderzyły w nas, w pracobiorców, konsumentów i gospodarkę” – kontynuował Klingbeil.
Wicekanclerz powiedział, że Europa musi stać się tak silna, aby nikt nie mógł jej szantażować. „Nie chcę, żebyśmy byli uzależnieni od humoru, jaki ma dziś czy jutro Trump” – dodał niemiecki socjaldemokrata.
Wypowiedź Klingbeila jest kolejną odsłoną sporu wywołanego przez Merza. Podczas dyskusji z uczniami jednej ze szkół 27 kwietnia kanclerz powiedział, że Trump najwidoczniej rozpoczął wojnę z Iranem bez opracowanej strategii. Zdaniem Merza irańskie władze państwowe, a przede wszystkim Gwardia Rewolucyjna upokorzyły amerykański naród.
Słowa Merza spotkały się ze zdecydowaną ripostą Trumpa. Merz „nie ma pojęcia, o czym mówi” – napisał prezydent USA w środę na platformie Truth Social dodając, że nie dziwi się, że sytuacja gospodarcza i nie tylko gospodarcza w Niemczech jest taka zła.
Dzień później dodał, że Merz powinien skoncentrować się na zakończeniu wojny między Rosją a Ukrainą oraz na zrobieniu porządku we własnym kraju.
W wywiadzie dla najnowszego wydania tygodnika „Der Spiegel” Merz starał się załagodzić konflikt. „Powiedziałem Donaldowi Trumpowi, dlaczego uważamy wojnę przeciwko Iranowi za błąd. Próbuję pomimo tego utrzymać dobre osobiste relacje z amerykańskim prezydentem. Dotychczas to się udawało” – powiedział kanclerz. (PAP)
lep/ ap/ grg/