Wielka Brytania podjęła decyzję w sprawie oddania wysp Czagos Mauritiusowi
Rząd Wielkiej Brytanii odłożył na nieokreśloną przyszłość ratyfikację umowy o przekazaniu wysp Czagos Mauritiusowi - ujawniły w nocy z piątku na sobotę brytyjskie media. Plan oddania strategicznie położonego archipelagu ostro krytykował prezydent USA Donald Trump.
Ponad 100 mln funtów rocznie
Na mocy podpisanej w maju zeszłego roku umowy Wielka Brytania ma przekazać Mauritiusowi zwierzchnictwo nad całym archipelagiem Czagos, ale przez 99 lat dzierżawiłaby wyspę Diego Garcia, na której znajduje się wspólna brytyjsko-amerykańska baza wojskowa. Koszt tej dzierżawy ma wynosić ok. 101 mln funtów rocznie. Choć początkowo Donald Trump deklarował poparcie dla umowy, w tym roku zaczął ją krytykować - nazywając oddanie wysp „aktem wielkiej głupoty” - i kilkakrotnie wzywał brytyjskiego premiera Keira Starmera do wycofania się z niej.
Wielka Brytania była w trakcie uchwalania ustawy mającej na celu nadanie mocy prawnej porozumieniu w sprawie przekazania wysp Czagos, ale choć projekt ustawy znajdował się na końcowym etapie procedury legislacyjnej, to według urzędników nie uda się tego zrobić przed końcem obecnej sesji parlamentu.
Mowa tronowa bez wysp Czagos?
Brytyjskie media ujawniły w nocy z piątku na sobotę, że projekt ustawy w sprawie wysp Czagos nie znajdzie się w zaplanowanej na połowę maja mowie tronowej Karola III, w której monarcha przedstawi plany legislacyjne rządu na kolejną sesję parlamentu. To w praktyce oznacza odłożenie sprawy na nieokreśloną przyszłość.
Kluczowa baza wojskowa
„Diego Garcia stanowi kluczowy strategiczny zasób wojskowy zarówno dla Wielkiej Brytanii, jak i dla USA. Zapewnienie długoterminowego bezpieczeństwa operacyjnego tej bazy jest i pozostanie naszym priorytetem – to właśnie stanowi główny powód zawarcia tej umowy. Nadal uważamy, że porozumienie to jest najlepszym sposobem na zabezpieczenie długoterminowej przyszłości bazy, ale zawsze podkreślaliśmy, że przystąpimy do realizacji umowy tylko wtedy, gdy uzyska ona poparcie Stanów Zjednoczonych” - oświadczył rzecznik brytyjskiego rządu. (PAP)
bjn/ sp/ kp