O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Wybory w Danii. Premierka Frederiksen walczy o trzecią kadencję

Duńczycy, a także mieszkańcy Grenlandii i Wysp Owczych, wybiorą we wtorek 179 posłów do Folketingu (parlamentu) Danii. W sondażach prowadzi Duńska Partia Socjaldemokratyczna premierki Mette Frederiksen, ale traci poparcie i nie jest pewne, czy zdoła znaleźć koalicjantów, aby rządzić trzecią kadencję.

Mette Frederiksen Fot. PAP/EPA/OLIVIER MATTHYS
Mette Frederiksen Fot. PAP/EPA/OLIVIER MATTHYS

Frederiksen, stojąca na czele rządu od 2019 r., jest jedną z czołowych przywódców w UE. Przez ostatnie dwa lata polityczka z powodzeniem odpierała żądania prezydenta USA Donalda Trumpa, który zapowiedział przejęcie Grenlandii. Frederiksen znana jest też z bliskich kontaktów z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, jej mąż realizuje film dokumentalny o ukraińskim przywódcy. Dania jest czołowym krajem wspierającym Ukrainę w jej wojnie obronnej z Rosją. Władze w Kopenhadze zapoczątkowały finansowanie produkcji broni w Ukrainie na potrzeby armii tego kraju oraz jako pierwsze umożliwiły powstanie fabryki paliwa lotniczego do rakiet na duńskim terytorium.

W Danii jednak Frederiksen, choć szanowana za wysoką pozycję na arenie międzynarodowej, jest surowo oceniana przez wyborców za zaniedbania w polityce wewnętrznej. W ostatnich sondażach Duńska Partia Socjaldemokratyczna osiąga ok. 20 proc. poparcia, wobec 27,5 proc. w 2022 r. Duńczycy, żyjący w jednym z najlepiej rozwiniętych państw dobrobytu, skarżą się na wysokie ceny żywności, a zwłaszcza mięsa, i z niepokojem patrzą na rosnące ceny paliw po amerykańsko-izraelskim ataku na Iran. W stolicy kupno własnego mieszkania dla wielu stało się nieosiągalne.

Więcej

Głosowanie w Aarhus w Danii Fot. PAP/EPA/MIKKEL BERG PEDERSEN
Głosowanie w Aarhus w Danii Fot. PAP/EPA/MIKKEL BERG PEDERSEN

Dania wybiera parlament. Nie ma wyraźnego faworyta

Aby wesprzeć portfele Duńczyków, Frederiksen spowodowała wprowadzenie nieopodatkowanych czeków na jedzenie dla osób najuboższych, emerytów i rodzin średnio zarabiających. W kampanii wyborczej zapowiedziała opodatkowanie majątków najbogatszych, aby sfinansować wprowadzenie w szkołach klas z małą liczbą uczniów. Propozycja podatku spotkała się z krytyką środowisk biznesowych i centroprawicowej opozycji. Przeciwnicy twierdzą, że miliarderzy uciekną do Szwajcarii, tak jak to miało miejsce po wprowadzeniu podobnej daniny w Norwegii.

Frederiksen, akcentując w programie wyborczym kwestie socjalne, liczy na zdobycie większości, 90 mandatów, wspólnie z innymi, mniejszymi partiami lewicowymi. Obecnie premierka rządzi Danią w nietypowej koalicji z centroprawicową Partią Liberalną oraz centrowymi Umiarkowanymi. W sondażach koalicja ta traci większość i raczej nie ma możliwości kontynuacji tej formuły,

Więcej

Żołnierze w stolicy Grenlandii, Nuuk. Fot. PAP/EPA/Mads Claus Rasmussen
Żołnierze w stolicy Grenlandii, Nuuk. Fot. PAP/EPA/Mads Claus Rasmussen

Duńscy żołnierze wysłani na Grenlandię. Media ujawniają: to nie były ćwiczenia

W przypadku słabego wyniku lewicy, alternatywą są rządy tzw. bloku prawicowego. Tu jednak problemem mogą być słabe notowania Partii Liberalnej (8-9 proc.) obecnego ministra obrony Troelsa Lund Poulsena, a rosnące notowania skrajnie prawicowej Duńskiej Partii Ludowej (9,5 proc.). Ta ostatnia zyskuje na oryginalnej kampanii wyborczej, polegającej na sprzedawaniu taniej benzyny na stacjach paliw. Duńska Partia Ludowa nie cieszy się już jednak takim powodzeniem, jak w 2014 r., gdy w wyborach do Parlamentu Europejskiego zdobyła 26 proc. poparcia. Powód to realizacja przez socjaldemokratów Frederiksen surowej polityki migracyjnej, czego domagała się skrajna prawica. Inny to powstanie nowej partii o podobnym profilu - Duńskich Demokratów (6,9 proc.).

Image
Autor: PAP/Adam Ziemienowicz
Autor: PAP/Adam Ziemienowicz

Rozdrobnienie polityczne

Duńska scena polityczna jest bardzo rozdrobniona. W wyborach startuje 12 partii, próg wyborczy wynosi 2 proc., a o tym, kto będzie rządził Danią przez najbliższe cztery lata może przesądzić mała różnica głosów. W tej układance rolę języczka u wagi może odegrać szef duńskiej dyplomacji i obecny koalicjant Frederiksen, Lars Lokke Rasmussen z Umiarkowanych. Według kilku sondaży, żaden z bloków, lewicowy czy prawicowy, nie zdobędzie większości bez mandatów ugrupowania Rasmussena (6,6 proc.). Taką rolę mogą również odegrać politycy z Grenlandii oraz Wysp Owczych. Mieszkańcy tych zależnych od Danii terytoriów wybierają po dwóch deputowanych do duńskiego parlamentu.

Istnieją obawy, że w Danii po wyborach może spełnić się scenariusz holenderski, czyli mogą nastać długie negocjacje wynikające z braku wyraźnej większości i różnic między ugrupowaniami. Nie byłoby to dobre w związku z napiętą sytuacją na świecie. Duński system polityczny wyróżnia jednak tradycja ponadpartyjnych porozumień w najważniejszych dla kraju sprawach. Takie umowy między obecną koalicją a opozycją zostały już zawarte m.in. w sprawie wieloletniego wsparcia Ukrainy oraz wzrostu nakładów na zbrojenia, w tym wzmocnienia środków obrony na Grenlandii.

Z Kopenhagi Daniel Zyśk (PAP)

zys/ ap/ know/

Zobacz także

  • Głosowanie w Aarhus w Danii Fot. PAP/EPA/MIKKEL BERG PEDERSEN
    Głosowanie w Aarhus w Danii Fot. PAP/EPA/MIKKEL BERG PEDERSEN

    Dania wybiera parlament. Nie ma wyraźnego faworyta

  • Mette Frederiksen, fot. PAP/EPA/RITZAU SCANPIX/THOMAS TRAASDAHL
    Mette Frederiksen, fot. PAP/EPA/RITZAU SCANPIX/THOMAS TRAASDAHL

    W Danii odbędą się wybory parlamentarne. Premier kraju podała datę

  • Premier Danii Mette Frederiksen. Fot. PAP/EPA/FILIP SINGER
    Premier Danii Mette Frederiksen. Fot. PAP/EPA/FILIP SINGER

    Premier Danii z wizytą w Paryżu. "Postaramy się znaleźć wyjście z USA"

  • Mette Frederiksen, fot. PAP/Wiktor Dąbkowski
    Mette Frederiksen, fot. PAP/Wiktor Dąbkowski

    Trump kwestionuje rolę sojuszniczych żołnierzy NATO. Premier Danii: to nie do zniesienia

Serwisy ogólnodostępne PAP