W Danii odbędą się wybory parlamentarne. Premier kraju podała datę
Premierka Danii Mette Frederiksen poinformowała w czwartek o rozpisaniu wyborów parlamentarnych na 24 marca, czyli ponad pół roku wcześniej niż ostatni możliwy termin, przypadający na jesień.
Rządząca od 2019 r. 48-letnia Frederiksen, która przewodniczy Duńskiej Partii Socjaldemokratycznej, będzie ubiegać się trzecią kadencję. Spodziewana jest krótka i intensywna kampania wyborcza.
Premierka już ją rozpoczęła. W czwartek zapowiedziała starania o wprowadzenie podatku dla „naprawdę najbardziej majętnych”, aby z tego źródła sfinansować małe klasy w szkołach, liczące do 14 uczniów.
Danią od 2022 r. rządzi nietypowa koalicja socjaldemokratów, centroprawicowej Duńskiej Partii Liberalnej oraz niewielkiego centrowego ugrupowania Umiarkowani. Najnowsze sondaże wskazują na to, że partie te tracą większość w parlamencie. Jednak ostatnie wydarzenia międzynarodowe - konflikt dyplomatyczny z USA w związku amerykańskimi roszczeniami wobec Grenlandii - spowodował wzrost poparcia dla władz w Kopenhadze.
Alternatywą jest powrót do historycznych bloków: lewicowego, skupionego wokół socjaldemokratów lub prawicowego z Duńską Partią Liberalną. Jej szefem jest popularny minister obrony Troels Lund Poulsen, możliwy następca Frederiksen. Wpływ na kształt przyszłego gabinetu może mieć również obecny szef dyplomacji i były premier Lars Lokke Rasmussen, lider Umiarkowanych, który może, teoretycznie, poprzeć zarówno lewicę, jak i prawicę.
W Danii o terminie wyborów parlamentarnych tradycyjnie decyduje szef rządu. Może je rozpisać w każdej chwili, ale przed upływem czteroletniej kadencji. Ostatnie wybory odbyły się 1 listopada 2022 r.
Daniel Zyśk (PAP)
zys/ rtt/ sma/