Z fresku w rzymskiej bazylice usunięto twarz Giorgii Meloni
Z fresku w rzymskiej Bazylice San Lorenzo in Lucina usunięto fragment fresku z obliczem anioła, które przypominało twarz premier Giorgii Meloni. Rektor świątyni ksiądz Daniele Micheletti podkreślił, że sytuacja w ostatnich dniach była nie do zniesienia; przychodziły tam tłumy ludzi, by zobaczyć malowidło.
Fresk nad rzeźbą króla Włoch Humberta II wywołał w ostatnich dniach sensację, gdy okazało się, że po pracach konserwacyjnych anioł ma twarz przypominającą włoską premier.
Nella chiesa di San Lorenzo in Lucina a Roma il dibattito tra favorevoli, contrari, indignati e chi invece sostiene che "Meloni andrebbe santificata", non si placa.
I più arditi cercano ancora l’inquadratura perfetta per un selfie con il cherubino sullo sfondo. Cherubino che… pic.twitter.com/KkBW5iWP6V— Repubblica (@repubblica) February 3, 2026
Głowa anioła została zamalowana przez dekoratora Bruno Valentinettiego, który ją wcześniej namalował po zakończonych pracach. Jak powiedział, zrobił to na życzenie wikariatu diecezji rzymskiej.
Po tym, gdy wcześniej zapewniał, że nie namalował Giorgii Meloni, po raz pierwszy przyznał, że to była ona na fresku.
Rektor bazylki powiedział: - Ten fragment został usunięty. Zawsze mówiłem, że to zrobimy, jeśli wywoła polemikę.
- Mieliśmy procesję ludzi, którzy przychodzili po to, by to zobaczyć; nie na mszę czy żeby się pomodlić. To było nie do zniesienia - dodał ks. Micheletti.
Diecezja rzymska wszczęła postępowanie w sprawie anioła z twarzą szefowej włoskiego rządu. Rzecznik diecezji podkreślił, że oryginalne oblicze było inne.
Na fresku przywrócone zostanie oryginalna twarz anioła nad popiersiem ostatniego króla Włoch.
Sylwia Wysocka (PAP)
sw/ mal/ grg/